Partia Razem apeluje o Służbę Obrony Cywilnej w gminach po wtargnięciu rosyjskich dronów
08:00 12-09-2025 | Autor: redakcja
Wtargnięcie rosyjskich dronów w polską przestrzeń powietrzną pokazało, jak pilnie potrzebujemy na Lubelszczyźnie systemu obrony cywilnej z udziałem mieszkańców i władz lokalnych – ocenili na konferencji prasowej działacze lubelskiej Partii Razem. Tymczasem w małych miejscowościach brakuje informacji o tym, jak zachowywać się w razie zagrożenia militarnego, zaś projekt Małej Ustawy Schronowej utknął w Sejmie.
Służba Obrony Cywilnej w każdej gminie
Mateusz Roczon z Zarządu Okręgu lubelskiego Razem podkreślił, że zniszczenie rosyjskich dronów nad Lubelszczyzną bez ofiar w ludziach to sukces, na który złożył się wysiłek wszystkich zaangażowanych żołnierzy, funkcjonariuszy i pracowników służb, ale agresywna polityka Rosji z pewnością przyniesie w przyszłości kolejne tego typu zagrożenia.
– Czekają nas dalsze próby rosyjskiej presji wojskowej na Polskę, często większe, bardziej złożone i wywołujące długotrwałe kryzysy państwa – ocenił Roczon. – Właśnie mogliśmy się przekonać, że nawet niewielka miejscowość w naszym regionie może nagle zostać narażona na nieznane dotąd bezpośrednie zagrożenia, którym trzeba zapobiegać i przeciwdziałać na bieżąco i samodzielnie.
Dlatego jego zdaniem konieczne jest przygotowanie, już na poziomie gmin, miejsc służących jako schrony, środków ratunkowych i kadry przeszkolonych pracowników, gotowych do współdziałania z krajowymi systemami obrony. Temu ma służyć wysuwany przez Partię Razem postulat utworzenia powszechnej Służby Obrony Cywilnej, której zadaniem w okresie pokoju będzie utrzymywanie przekazanych jej zasobów materiałowych i obiektów służących ochronie ludności cywilnej, przygotowywanie obronne instytucji publicznych i edukacja mieszkańców.
Wsparcie i współpraca z mieszkańcami
Joanna Czerpak, działaczka Razem z gminy Turobin w powiecie biłgorajskim, wskazała, że brak takich przygotowań szczególnie odbija się na braku poczucia bezpieczeństwa w najmniejszych miejscowościach naszego regionu.
– Mieszkańcy nawet najmniejszych miejscowości mają prawo oczekiwać, że w sytuacji zagrożenia będą mogli polegać na swojej gminie, która wyda niezbędne komunikaty, zapewni dostęp do rzeczy kluczowych takich jak: żywność, woda, leki i artykuły pierwszej pomocy w każdej wsi, nie ważne jak daleko znajdują się one od większych aglomeracji – mówiła Czerpak. – Tymczasem lata politycznej, PO-PiSowej przepychanki zamiast współpracy ponad podziałami pozostawiły właśnie takie regiony, jak mój, najbardziej bezbronnymi, ponieważ pozbawione są długofalowej strategii wychodzącej poza kadencję obecnego samorządu.
Zdaniem Czerpak konsekwentna polityka budowy obrony cywilnej, prowadzona w zgodzie przez wszystkie siły polityczne, znalazłaby wsparcie w lokalnych społecznościach.
– Mamy jednostki ochotniczej straży pożarnej, mamy koła gospodyń wiejskich, mamy wspólnoty sąsiedzkie które udzielają sobie nawzajem codziennego wsparcia. To są fundamenty, na których możemy budować strategię ochrony ludności w sytuacji zagrożenia – przekonywała działaczka Razem, zapowiadając jednocześnie, że zwróci się do swojej gminy z zapytaniem o jej stan przygotowania na sytuacje kryzysowe.
Wyjęcie z sejmowej zamrażarki Małej Ustawy Schronowej
Według lubelskiej działaczki Razem Joanny Sulimy, ostatnie wydarzenia powinny zmobilizować rządzących do odblokowania prac nad Małą Ustawą Schronową.
– Wprowadza ona odpowiednie zmiany do Prawa Budowlanego i definiuje schrony, budowle ochronne czy miejsce ukrycia, ułatwia budowanie małych schronów przy domach, zobowiązuje właściwych ministrów do wydania odpowiednich rozporządzeń, a samorządy do stworzenia procedur ewakuacyjnych, rezerw żywności i leków oraz do tworzenia miejsc schronienia w nowopowstających budynkach użyteczności publicznej, a przede wszystkim do informowania ludności o lokalizacji tych schronów – wylicza Sulima. – Są to zadania nie na jutro, nie na dziś, a na wczoraj. Niestety nasz projekt utknął w komisjach sejmowych. Wczorajsze zdarzenia powinny wpłynąć mobilizująco na parlamentarzystów. Lubelszczyzna oraz jej mieszkańcy czekają na te rozwiązania, bo jako region graniczny jesteśmy narażeni na rosyjskie i białoruskie prowokacje – podsumowała działaczka Razem.
Te dzieci nie powinny być w szkole ?
jakieś kolonie integracyjne na zdjęciu
A ilu tych działaczy lubelskiej Partii Razem działa już aktywnie w Służbie Obrony Cywilnej ???
No to partyjniaczki zakładają buty kamizelki i w pole. Tym sposobem nikt nie straci a dostaną co chcieli
Przywrócić zasadniczą służbę wojskową !!! – taka myśl mi przyszła jak patrzę na ten kolorowy folklor.
Chciałbym widzieć tych cudaków ze zdjęcia na ćwiczeniach praktycznych z tej obrony cywilnej 😭
Btw, dzieciarnia pcha się do polityki, po łatwe pieniądze, bo wystarczy tylko kłapac dziobem i kłamać bez zawahania. Przyszła yntelygencyja. Draaaamat 🫨
Jestem za.Jak widać na obrazku,niektórym lewakom przydałoby się nieco ruchu na intensywnych ćwiczeniach obrony cywilnej.
A teraz wyobrazmy sobie tych klaunów ze zdjęcia z bronią w ręku, hełmem na głowie i w kamaszach. Przecież oni sami dla siebie już byliby zagrożeniem.
tacy malowani w USA załatwili KIRKA
Grooba moze biegać w poszukiwaniu dronów po polach. Moment jej to wyjdzie na zdrowie.
Ludzie !!! Nie możecie się doczekać od tego rządu rozwiązania, albo zerwania Konkordatu, który jest bolesnym wrzodem na „de” Najjaśniejszej Rzeczpospolitej, a spodziewacie się Służby Obrony Cywilnej w każdej gminie ???