Otwarty samochód z kluczykami w środku stał na zatoce przystankowej. Volkswagen został odholowany (zdjęcia)
15:21 10-02-2021 | Autor: redakcja
Dzisiaj nad ranem na zatoce przystankowej przy Drodze Męczenników Majdanka w Lublinie znajdował się samochód osobowy. Auto stało na środku zatoki uniemożliwiając wjazd pojazdom komunikacji miejskiej. Autobusy i trolejbusy zatrzymywały się na jezdni, co powodowało utrudniania w ruchu.
Volkswagen był otwarty, w środku znajdowały się też kluczyki. Policjanci zabezpieczyli auto, aby nie zostało skradzione, następnie samochód został odholowany przez straż miejską.
Jak wyjaśniał nam Robert Gogola ze straży miejskiej w Lublinie, pojazd trafił na strzeżony parking, skąd został już odebrany przez właściciela. Obecnie trwają czynności wyjaśniające w tej sprawie. Są one prowadzone wobec osoby, która kierowała samochodem i pozostawiła go w miejscu do tego niedozwolonym, do tego niezabezpieczając pojazdu.






(fot. nadesłane – Michał, Adrian)
zapomniało się sierotce LUB drogi do swojej wioski?
Sie zagadał kierowca w mięsnym, wielkie rzeczy
Codziennie w Lublinie tysiące samochodów stoją w podobny sposób, tj. na zakazie, na PdP lub w zbyt bliskiej odległości od takiego przejścia, na drodze rowerowej, czy zwyczajnie na chodniku, jednak w sposób nieprawidłowy i nikt z tego afery nie robi.
Dodam, że one także utrudniają ruch (przeważnie pieszy), ale służby mają to w nosie. SM jeszcze czasem (w skrajnych przypadkach) coś robi, ale policjanci są absolutnie ślipi na takie wykroczenia. Z tym co się dzieje na osiedlach czy terenach wspólnot to już szkoda pisać, bo tam to jeżeli w porę nie postawi się słupków/donic, to chodniki stają się „normalnymi” 24h/dobę parkingami.
No nie w podobny sposób. Tu jest daszek na sieci trakcyjnej i trajtki nie mogą omijać go z boku co za tym idzie garbusik zablokował komunikację.
Za malo jest holowników. Ile trwa czasu odcholowanie jednej sztuki? Pewnie min 20 minut, bo trzeba zawiezc na parking strzeżony. Raz widziałem jak 12 aut stało na zakazie z odcholowaniem na Niecałej. Inwestycje trzeba ponieść w pojazdy, albo taniej blokady.
K…. mać byłem tylko odebrać kebaby.
Edyta sikasz na stojąco?
Może poszedł siku
To jakaś nowa odmiana „park 'n’ ride”?
jechała blondyna i zobaczyła „o, mój autobus”. normalne.
Wytrzeźwiało to to ,więc i się puzniej znalazło a jakie miało tłumaczenie . No cóż tego się nie dowiemy
Straszne zagrożenie stanowił ten samochód. Stał na końcu zatoki przystankowej. Na pewno troche przeszkadzał.
A wydarzeniem jest bo były kluczyki …. i co z tego. W swoim samochodzie to moge zostawic nawet 10 par kluczyków od wszystkich swoich samochodów i nieruchomości… A tu wydarzenie…. nie zabezpieczony.
Wiesiek zjedz snicersa, bo strasznie gwiazdorzysz :-))
komentujesz, więc chyba jesteś obdarzony zmysłem wzroku.
samochód stoi równo w połowie zatoczki przystankowej!
Powiadają PIŁEŚ NIE JEDŹ, NIE PIŁEŚ WYPIJ….no to wypił i przepisowo dalej podróżował dwójką…Raz,dwa,raz…PIECHOTNIKIEM…