Oszustwo za oszustwem. Tak mieszkańcy regionu tracą pieniądze
09:05 14-01-2024 | Autor: redakcja
Miał być zarobek na kryptowalutach, jest spora strata
Do łęczyńskich policjantów zgłosił się 63-letni mieszkaniec Łęcznej. Poinformował, że w październiku ubiegłego roku na portalu społecznościowym zauważył reklamę jednej z firm zajmującej się obrotem kryptowalutami. Zadzwonił na podany tam numer. Wówczas na platformie założył konto i wpłacił tam łącznie 1200 euro.
Następnie na koncie obserwował wzrost swojej gotówki. Kiedy chciał wypłacić zgromadzone tam pieniądze usłyszał od osób obsługujących platformę, że musi zainstalować na telefonie aplikację AnyDesk i zalogować się na swoje konto bankowe. Aplikacja dała oszustom pełną kontrolę nad jego telefonem i kontem bankowym. W rezultacie zamiast zarobić na inwestycji w kryptowaluty stracił blisko 40 tysięcy złotych.
Przekazał oszczędności, a nawet pożyczkę
Ofiarą oszustów padł 33-latek z gminy Łuków. Pokrzywdzony poinformował mundurowych, że skontaktował się z nim telefonicznie mężczyzna, przedstawiający się jako konsultant z Funduszu Gwarancyjnego Narodowego Banku Polskiego. Mówił on o zagrożeniu jakie miało dotknąć konta bankowego i o konieczności przelania zgromadzonych tam środków na bezpieczne, rezerwowe konto internetowe NBP. Instruowany przez rzekomego konsultanta 33-latek „wszedł” na wskazaną mu stronę, gdzie zalogował się i założył swoje konto bankowe. Jak się później okazało fikcyjne.
Następnie zgodnie ze wskazówkami bankowca mężczyzna zalogował się do swojego autentycznego konta bankowego i zwiększył limit wypłat. Później wygenerował, przekazał i zatwierdził kod BLIK. Z jego autentycznego konta bankowego zrealizowano wypłatę dwóch tysięcy złotych. I właśnie taka kwota „pokazała” się na jego bezpiecznym rezerwowym koncie NBP. Po tej transakcji autentyczne konto bankowe 33-latka zostało zablokowane.
Był to „znak” którego jednak młody mężczyzna nie odczytał jako ostrzeżenie. Instruowany przez oszusta skontaktował się z prawdziwym konsultantem bankowym i „odblokował” swoje konto. Następnie przekazał oszustowi kolejny kod BLIK i zauważył kolejną transakcje na „swoich” kontach. Z autentycznego wypłacono trzy tysiące złotych i właśnie taka kwota zasiliła bezpieczne, rezerwowe konto.
Oszust nie poprzestał na takich przelewach. Namówił 33-latka do wypłacenia gotówki w banku, którą następnie mężczyzna umieścił we wpłatomacie. Te pieniądze również zostały zaksięgowane na bezpiecznym koncie NBP. To jeszcze nie wszystko. Zmanipulowany przez oszusta 33-latek wziął jeszcze w banku pożyczkę, którą również umieścił we wpłatomacie.
Rzekomy konsultant gwarantował mężczyźnie rekompensatę za zaistniałe problemy i obiecywał nowe kody do logowania na koncie NBP. Później, gdy z 33-latkiem mimo obietnic nie skontaktował się żaden przedstawiciel NBP, gdy nie dostał żadnych kodów to dopiero zorientował się, że padł ofiarą oszustwa. Niestety, naiwność i brak ostrożności były bardzo kosztowne. Mężczyzna stracił ponad 50 tysięcy złotych.
Sprawami obu oszustw zajmują się policjanci.
Jak oszust pracowity, to i oszustwo za oszustwem, zwłaszcza jak trafi na „podatny grunt”.
Zauważcie, że oszust też człowiek. Z czegoś musi żyć.
Tak jak człowieki nieoszusty, ponosi jakieś opłaty, może nawet alimenty płaci, albo spłaca kredyt za furę…
Łapy obcinać, a nie tłumaczyć złodziejskiego chwasta.
Powiadasz łapy obcinać… sugeruję obcinać tylko paluszki, łokciami trudno obsługiwać klawiaturę.
Droga redakcjo, ta historia z Łukowa to naprawdę autentyczna? Naprawdę nie wierzę że trzeba być takim głupim żeby brać kredyt dla jakiegoś …uja z rozmowy telefonicznej. Gatunek ludzki cofa się w rozwoju.
Przecież to gimbus. Wszystko jasne😁
Lubelscy bismsmmeni
Przeraża jak ludzie dalej są głupi, tyle czasu się o tym mówi a tu dalej…
Mnie przeraża to, że ludzie są głupi, ale to, że co raz ich więcej.
Ale tak to jest, że jak dwoje tumanów bierze się za zastępowanie bocianów, to widomo, że geniusz się nie urodzi.
A takie próby są: córka z ojcem, matka z synem, rodzeństwo między sobą… a potem: „Bóg tak chciał”.
Polska to kraj cudów, jeden taki cud zaobserwowałem u moich sąsiadów.
Rodzice w nie tyle dojrzałym co nawet przejrzałym wieku, córka i syn 18-20 wiosen.
Nagle córka gdzieś „pojechała”, a leciwa matka zaczęła chodzić z coraz to większym brzuchem, aż niedawno urodziła.
Córka wróciła i wraz z bratem „pomagają” mamusi w opiece nad mniumnim „rodzeństwem”..
Cud !!! Kojarzycie ?
Ręce i nogi łamać złodziejom.
Ręce i nogi łamać złodziejom, ale pedofilom również języki
kamińskiego i wąsika wysłać niech rozwiązują sprawę xD
A to takie jest społeczeństwo polskie jeden drugiego ma za głupiego,bo największa latwizna mieć kogoś za głupka.Ludzie są obcy , spojrzą na kogoś o ocenią po wyglądzie ,a tu wystarczyło w banku zapytać ludzi co to za cyrk
PIS stracił władzę i dalej oszukują ? dziwne , myślałem że już ich pozamykali
Pis nic z tym nie robił tylko podsłuchiwał i niszczył opozycję. Dla tych gangsterów było ważne miejsce przy korycie, a nie Polska.
Jak dzwoni „taki konsultant”, już sam wschodni akcent powinien zaświecić kontrolkę. A opisany bohater jeszcze pożyczkę zaciągnął w imię zabezpieczenia swoich środków.
Grzech masz całkowitą rację
Do mnie taki Rusek dzwonił i taki miał chamsko bezczelny entuzjazm w głosie , że w ciągu sekundy załapałem o co mu chodzi