04/06/2026
690 680 960

Oszustwo przy zakupie bloczków komórkowych. 28-latek stracił ponad 2000 zł

28-letni mężczyzna zamówił w Internecie 200 sztuk bloczków komórkowych na budowę. Po wykonaniu przelewu na kwotę ponad 2000 złotych okazało się, że pieniądze trafiły do oszusta, a towar został odebrany z posesji przez firmę transportową.

Zamówienie z ogłoszenia i kontakt ze „sprzedawcą”

Zgłaszający znalazł ofertę na jednej ze stron z ogłoszeniami internetowymi. Następnie skontaktował się telefonicznie z osobą podającą się za sprzedawcę i zamówił 200 sztuk bloczków komórkowych, które miały zostać dostarczone na czterech paletach.

Po dwóch dniach rozmówca ponownie skontaktował się z kupującym. Potwierdził zamówienie i transport oraz poinformował, że dane do przelewu prześle w wiadomości SMS.

Przelew i dostawa pod wskazany adres

Tego samego dnia kupujący, zgodnie z otrzymanymi instrukcjami, wykonał przelew w wysokości ponad 2000 złotych.

Materiał został dostarczony pod wskazany adres przez firmę transportową. W czasie dostawy zgłaszającego nie było w domu, a odbioru dokonał członek rodziny.

Towar zabrany po dostawie. Firma nie otrzymała zapłaty

W krótkim czasie po dostarczeniu towaru pracownik firmy transportowej wrócił pod adres i zabrał bloczki. Poinformował, że firma nie otrzymała żadnej zapłaty za dostarczony materiał.

Mechanizm wyłudzenia i apel o ostrożność

Z ustaleń wynika, że oszust zlecił transport prawdziwej firmie zajmującej się sprzedażą materiałów budowlanych. Kupującemu przekazał dane do przelewu, które nie należały do firmy, lecz do niego samego. Jednocześnie firmie przekazał zlecenie realizacji dostawy. W ten sposób wyłudził pieniądze.

Po wykonaniu przelewu kontakt z rzekomym sprzedawcą urwał się. Mężczyzna przestał odbierać telefon.

W przypadku zakupów internetowych należy zachować szczególną czujność. Warto weryfikować sprzedawcę, sprawdzać dane firmy i unikać przedpłat na niesprawdzone rachunki bankowe.

Źródło: Policja Lubartów

Jeden komentarz

  1. to już nie można do jakiegoś budowlanego podjechać

Dodaj komentarz