Oszustwo na ponad 80 tysięcy złotych. Straciła oszczędności po rozmowie z fałszywym policjantem
18:32 07-08-2025 | Autor: redakcja
Policja z Białej Podlaskiej prowadzi postępowanie w sprawie oszustwa, w którym 48-letnia kobieta padła ofiarą podstępu i straciła ponad 80 tysięcy złotych. Do zdarzenia doszło po tym, gdy pokrzywdzona odebrała telefon od mężczyzny podającego się za funkcjonariusza Policji.
Jak ustalono, sprawca przekonał kobietę, że jej rachunek bankowy został przejęty przez przestępców, a zgromadzone na nim środki wymagają natychmiastowego zabezpieczenia. W trakcie rozmowy nakłonił ją do przelania całej kwoty na wskazane przez niego konto oraz do wykonania wpłat we wpłatomacie po otrzymaniu kodów BLIK.
W celu uśpienia czujności 48-latki, fałszywy funkcjonariusz poprosił ją o wykonanie połączenia na numer 997, który miał potwierdzić rzekomą akcję policyjną. Po długich rozmowach i działaniu zgodnie z instrukcjami oszusta, kobieta straciła ponad 80 tysięcy złotych.
Policja apeluje o szczególną ostrożność podczas kontaktów telefonicznych, zwłaszcza jeśli rozmówca przedstawia się jako funkcjonariusz i prosi o przekazanie pieniędzy lub podanie wrażliwych informacji finansowych.
Przypominamy, że Policja nigdy nie kontaktuje się telefonicznie w celu informowania o prowadzonych sprawach, ani nie prosi o przekazywanie pieniędzy, danych kont bankowych czy miejsc przechowywania środków finansowych.
W przypadku podejrzenia oszustwa należy niezwłocznie zgłosić sprawę na Policję. Szybka reakcja pokrzywdzonego oraz współpraca z bankiem pozwalają często ograniczyć straty finansowe poprzez zablokowanie części środków.
a ch*j mnie to obchodzi.
Straciła ponad 80 tysięcy złotych, ale nie ma kłopotu co zrobić z pieniędzmi…
Dlatego trzymam pieniądze w skarpecie
pustostan lat 48
takie ataki to na ślepo prowadzone ?
Trochę tak. Baza budowana głównie z ludzi starszych wiekiem jako łatwiejszych do zmanipulowania. Nie ważne ile ofiara ma na koncie – ważne by uwierzyła w to co jej się wmawia. Jak nie ma kasy to namówią ją na kredyt.
Guzik prawda, że na ślepo. Moja matka po dwóch dniach od wpłacenia na konto jakiejś większej dla niej kwoty, otrzymała taki dziwny telefon. Dziwne, no nie? Latami nic, a tu nagle takie coś. Nikt mi nie powie, że to przypadek.
To wcale nie wyklucza przypadku. Chyba na matematyce uczą o zdarzeniach losowych – uważałaś na lekcji?
Znowu zagrożone oszczędności i przelew na wskazane konto🤣🤣🤣🤣🤣