Oszustwo inwestycyjne we Włodawie. 68-latka straciła blisko 158 tysięcy złotych
09:00 12-02-2026 | Autor: redakcja
Do Komendy Powiatowej Policji we Włodawie zgłosiła się 68-letnia mieszkanka powiatu włodawskiego, informując, że została oszukana na znaczną kwotę. Z relacji kobiety wynika, że przez blisko dwa miesiące była przekonana, iż inwestuje swoje oszczędności, korzystając z oferty przedstawionej jako legalna i wiarygodna forma pomnażania kapitału. Dopiero po czasie zorientowała się, że padła ofiarą przestępstwa.
Jak ustalili policjanci, wszystko zaczęło się od reklamy wyświetlonej na jednej z popularnych platform handlowych. Oferta dotyczyła inwestycji, które miały przynosić szybkie i pewne zyski. Po zainteresowaniu się ogłoszeniem kobieta została przekierowana na stronę internetową, gdzie wypełniła formularz zgłoszeniowy, podając swoje dane kontaktowe.
Niedługo później z seniorką skontaktowały się telefonicznie osoby podające się za doradców inwestycyjnych. Podczas rozmów oszuści przekazywali jej hasła oraz kody, które – jak tłumaczyli – służyły do weryfikacji kolejnych etapów inwestycji. Ten sposób działania sprawiał wrażenie profesjonalizmu i znacząco zwiększał wiarygodność rozmówców w oczach 68-latki.
Kolejnym krokiem było nakłonienie kobiety do zainstalowania wskazanych aplikacji na komputerze oraz telefonie. Po ich uruchomieniu seniorka otrzymała tzw. opiekuna inwestycyjnego, który instruował ją, jakie czynności ma wykonywać. Kontakt był regularny, a rozmówcy szczegółowo tłumaczyli każdy etap rzekomego inwestowania, utwierdzając kobietę w przekonaniu, że jej pieniądze są bezpieczne i przynoszą zyski.
W rzeczywistości oszuści, wykorzystując zainstalowane oprogramowanie, zdalnie przejęli kontrolę nad kontem bankowym pokrzywdzonej. Bez jej wiedzy i zgody zlikwidowali lokaty oszczędnościowe, a następnie wypłacili wszystkie zgromadzone środki. Gdy kobieta próbowała skontaktować się z opiekunem inwestycyjnym i uzyskać informacje o stanie swoich pieniędzy, kontakt się urwał. Wówczas zorientowała się, że została oszukana.
Łączna kwota strat wyniosła blisko 158 tysięcy złotych. Sprawą zajmują się obecnie policjanci, którzy prowadzą czynności mające na celu ustalenie sprawców oraz dokładnych okoliczności tego zdarzenia.
Funkcjonariusze po raz kolejny apelują o zachowanie szczególnej ostrożności w przypadku ofert inwestycyjnych pojawiających się w internecie. Przestępcy bardzo często wykorzystują profesjonalnie przygotowane reklamy oraz rozmowy telefoniczne, aby wzbudzić zaufanie i skłonić do przekazania oszczędności całego życia.
Policja przypomina, aby nie korzystać z ofert otrzymywanych w wiadomościach elektronicznych lub reklamach bez wcześniejszego sprawdzenia ich wiarygodności. Zaleca się samodzielne wpisywanie adresów stron w przeglądarce oraz dokładne weryfikowanie, z kim faktycznie nawiązywany jest kontakt. Szczególną ostrożność należy zachować wobec próśb o instalowanie dodatkowych aplikacji lub udostępnianie danych do bankowości elektronicznej.
Funkcjonariusze podkreślają również, aby nie otwierać podejrzanych wiadomości i nie ufać osobom, które obiecują szybkie, wysokie i gwarantowane zyski. W przypadku jakichkolwiek wątpliwości warto skonsultować się z rodziną, pracownikiem banku lub bezpośrednio z policją. Takie działania mogą uchronić przed utratą oszczędności i poważnymi konsekwencjami finansowymi.
Dlaczego jest napisane, że straciła?
Nikt jej nie oszukał, sama się oszukała.
Głupio zainwestowała, to i zysk zerowy.
Mądrością nie grzeszy, to kasy nie ma..
Inwestowanie wiąże się z ryzykiem. Czy to amber gold czy GPW to zawsze ryzyko, za które powinien odpowiedzieć inwestujący.
Łatwo przyszło, łatwo poszło. 70 lat, więc pewnie już 30-lat na emeryturze.
Ulokowała swoje oszczędności w bezpieczne INSTRUMENTY finansowe …czyli zrobiona w TRĄBĘ. Takie są rePERKUSJE jak CYMBAŁ i FUJARA z brakiem podstaw znajomości inwestowania przy jednoczesnej zachłanności bierze się za interesy.Teraz larum biją w TARABANY. No i GITARA. Sprawą zajęły się już ORGANY.
Miała 158 tys., ale zamarzyło się jej pomnażanie kapitału.
I jakoś nie wyszło… na tyle dobrze się stało, ze oddała bardziej potrzebującym niż ona.
I żeby nie było, że każdemu sie może zdarzyć… mnie sie nie zdarzy bo moja emerytura ledwo wystarcza mi na michę i paliwo do mojej „foczki”. To i nawet „uprzejmi” bankowcy nie mogą poinformować „wnuczków” ile mam na koncie.
no wypłata z konta też „sama się potwierdziła” xD
Kolejna staruszka z nudów pobawiła się w inwestorę🤣🤣🤣🤣🤣
Za mało wiedzy, za dużo naiwności. Przy takiej inwestycji to już warto coś poczytać zanim podejmie się decyzję.
Jakby nakupiła alko za tę kasę, to inwestycja na 100% by się jej zwróciła i to niejednokrotnie.
Myślę, że zwracanie byłoby zależne od jednostkowego spożycia.
Za okres zwrotu krótki.
„Barany są po to by je strzyc” odc. 3 w tym tygodniu.
Lokalny ksiądz musi teraz mieć wątpliwości co do pobożności i ofiarności tej emerytki.
To nie inwestycje tylko grupy z Ukr, panoszą się jak mogą ale służby mamy jakie sami wiecie, dzwoniła ostatnio do mnie taka Pancia z obcym akcentem szoszo udająca Polkę i namawiała na inwestycje, jak jej powiedziałem gdzie szukać jeleni i nie zna te numery z czyszczeniem konta i instalowaniem zdalnego pulpitu to się odpaliła i cytuję ty Polaczku zap laj do pracy, won z nimi