05/06/2026
690 680 960

Oszust przyszedł do banku, tam czekali na niego policjanci

77-letnia mieszkanka Lublina straciła 26 tysięcy złotych, po tym jak uwierzyła oszustowi podszywającemu się pod funkcjonariusza policji. Sprawca został zatrzymany na gorącym uczynku w Gdańsku, a następnie doprowadzony do prokuratury w Lublinie.

Policjanci z Wydziału do walki z przestępczością przeciwko mieniu Komendy Miejskiej Policji w Lublinie zatrzymali 47-letniego mężczyznę podejrzanego o dokonanie oszustwa metodą „na policjanta”. Sprawca został ujęty na gorącym uczynku w jednym z banków w Gdańsku, gdzie próbował wypłacić pieniądze pochodzące z przestępstwa.

Do zdarzenia doszło w ubiegłym tygodniu. Jak wynika z ustaleń śledczych, ofiarą oszustwa padła 77-letnia mieszkanka Lublina. Najpierw zadzwonił do niej mężczyzna podający się za pracownika poczty, informując o rzekomo nieodebranych przesyłkach. Niedługo po zakończeniu rozmowy do seniorki zadzwonił kolejny mężczyzna, który przedstawił się jako funkcjonariusz Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.

Rzekomy policjant poinformował kobietę o planowanym włamaniu na jej konto bankowe. Polecił też zakrycie szpary w drzwiach wejściowych, twierdząc, że oszuści mogą próbować rozpylić w mieszkaniu gaz usypiający. Następnie przekonał seniorkę, że aby uchronić oszczędności, powinna wypłacić pieniądze z konta i przelać je na wskazany rachunek.

Cały czas podczas wykonywania poleceń kobieta pozostawała na linii z rozmówcą, który udzielał jej kolejnych instrukcji. 77-latka udała się do banku, wypłaciła gotówkę i przekazała ją za pomocą przelewu BLIK. W ten sposób straciła 26 000 złotych.

Sprawą natychmiast zajęli się policjanci z Lublina. W toku intensywnych działań operacyjnych ustalili tożsamość i miejsce pobytu sprawcy. 47-latek został zatrzymany w Gdańsku w momencie, gdy przyszedł do banku po odbiór gotówki. Zaskoczony obecnością funkcjonariuszy z Lublina, nie stawiał oporu.

Po przewiezieniu do Lublina, mężczyzna został doprowadzony do prokuratury, gdzie usłyszał zarzuty oszustwa. Co istotne, działał w warunkach recydywy, co oznacza, że był już wcześniej karany za podobne przestępstwa.

Sąd zastosował wobec niego tymczasowy areszt na okres trzech miesięcy. Zgodnie z obowiązującym prawem, za oszustwo w recydywie grozi mu kara do 12 lat pozbawienia wolności.

8 komentarzy

  1. eee ja prdl jaki jegomość. w smokingu! o k*a jaka beka xd

    • Ocena: 1

      To kamuflaż, kolo się przygotował, tylko na poziomie niuansów coś nie pykło.

  2. wrzucić od razu do maszynki do mięsa

  3. Ocena: 4

    Coś mi się zdaje, że policjanci ze zdjęcia tyrają na siłce – szacun.

  4. Ocena: 2

    Oszust powinien być powieszony na latarni przed wejściem do banku ku przestrodze innym jemu podobnym.

  5. Zemsta mechanika
    Ocena: 2

    Przynajmniej nie wyglądają jak policjant nocul z frather mateusz , pewnie ze szacun.

  6. Znowu zagrożone oszczędności i przelew na wskazany rachunek🤣🤣🤣🤣🤣

Dodaj komentarz