04/06/2026
690 680 960

Oszust podszył się pod prezesa firmy. Pracownica przelała ponad 110 tysięcy złotych na fałszywe konto

Ponad 110 tysięcy złotych straciła firma z Białej Podlaskiej po tym, jak oszust podszył się pod prezesa spółki i mailowo zlecił pilny przelew za rzekomą fakturę. Sprawa wyszła na jaw dopiero po kilku dniach.

Do bialskiej komendy zgłosił się pracownik jednej z lokalnych firm, informując o oszustwie, którego ofiarą padł jego pracodawca. Z przekazanych informacji wynika, że nieznany sprawca doprowadził przedsiębiorstwo do niekorzystnego rozporządzenia mieniem, wykorzystując metodę polegającą na podszyciu się pod osobę decyzyjną w firmie.

Oszust przesłał na służbowy adres e-mail jednej z pracownic wiadomość, w której polecił wykonanie przelewu. Nadawca podszywał się pod prezesa spółki, a adres poczty elektronicznej był łudząco podobny do prawdziwego firmowego adresu przełożonego. Treść wiadomości wskazywała na konieczność pilnej zapłaty zaległej faktury wobec kontrahenta.

Do wiadomości dołączony był dokument, który wyglądał jak autentyczna faktura. Zarówno forma korespondencji, jak i sam załącznik nie wzbudziły podejrzeń pracownicy odpowiedzialnej za realizację płatności. Kobieta, przekonana że wykonuje polecenie służbowe od przełożonego, zrealizowała przelew na wskazany rachunek bankowy.

Nieprawidłowości wyszły na jaw dopiero po kilku dniach, podczas wewnętrznej weryfikacji dokumentów finansowych. Wówczas ustalono, że firma wskazana na fakturze w rzeczywistości nie współpracowała z pokrzywdzonym przedsiębiorstwem. Dodatkowo okazało się, że dokument był podrobiony, a przelew trafił na konto kontrolowane przez przestępców.

Łączna kwota strat przekroczyła 110 tysięcy złotych. Po ujawnieniu oszustwa pokrzywdzony niezwłocznie złożył reklamację w banku, próbując zablokować środki, a także powiadomił organy ścigania. Sprawą zajmują się funkcjonariusze, którzy prowadzą czynności mające na celu ustalenie tożsamości sprawców oraz odzyskanie utraconych pieniędzy.

Policjanci podkreślają, że tego typu przestępstwa są coraz częstsze i wpisują się w schemat znany jako „Business Email Compromise” (BEC). To metoda oszustwa skierowana głównie przeciwko firmom oraz instytucjom, w której przestępcy podszywają się pod osoby pełniące funkcje kierownicze lub zaufanych kontrahentów. Celem jest nakłonienie pracowników działów księgowych lub finansowych do wykonania pilnych przelewów na wskazane rachunki.

W takich przypadkach kluczowe jest wywołanie presji czasu oraz wrażenia poufności i pilności sprawy. Wiadomości często zawierają sformułowania sugerujące, że sprawa jest wyjątkowa i nie należy jej konsultować z innymi pracownikami. Dodatkowo adresy e-mail wykorzystywane przez sprawców bywają bardzo podobne do prawdziwych adresów firmowych – różnice mogą dotyczyć pojedynczych liter, znaków specjalnych lub domen.

Służby apelują o zachowanie szczególnej ostrożności przy realizacji przelewów, zwłaszcza tych opiewających na wysokie kwoty lub zlecanych w niestandardowy sposób. Każda prośba o płatność otrzymana drogą mailową powinna zostać zweryfikowana innym, niezależnym kanałem komunikacji. Najlepiej kontaktować się bezpośrednio z przełożonym lub kontrahentem, korzystając z wcześniej znanych i sprawdzonych danych teleadresowych.

Nie należy odpowiadać bezpośrednio na podejrzane wiadomości ani korzystać z numerów telefonów czy adresów e-mail podanych w treści takiej korespondencji. Warto również dokładnie sprawdzać adresy nadawców oraz zwracać uwagę na wszelkie drobne nieścisłości językowe czy graficzne w wiadomościach i załącznikach. Istotne jest również regularne szkolenie pracowników oraz wprowadzanie wieloetapowej autoryzacji przelewów, szczególnie w przypadku większych kwot.

Jeden komentarz

  1. Ocena: 1

    No no no – prawie jak w Orlenie z tą ropa w Wenezueli 😂

Dodaj komentarz