Trzy osoby w szpitalu po zderzeniu auta osobowego z bryczką
17:56 30-12-2017 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w sobotę około godziny 16:30 na al. Kazimierza Wielkiego w Kazimierzu Dolnym. Jak nam przekazano, pojazd osobowy jadący w kierunku Bochotnicy zderzył się z bryczką.
Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespoły ratownictwa medycznego i policja. W wyniku wypadku trzy osoby odniosły obrażenia i przetransportowano je do szpitala.
Na al. Kazimierza Wielkiego i ul. Puławskiej występują duże utrudnienia w ruchu. Policjanci ustalają dokładne okoliczności zdarzenia.
2017-12-30 17:43:15
(fot. nadesłane Karamba)

Dlaczego nie napisano co z konikiem ?
Podobno nie przyjal mandatu i bedzie sie odwolywal do sadu.
ma dużo siana -to stać go na adwokata 😉
Badal ktos konia na zawartosc %? Podobno jak jest zimno niektorzy ” mocza owies…”
Ty chyba dawno nie ,,moczyłeś” bo głupoty pleciesz.
Szaleja tymi brykami, ze szok. Musialo sie tak kiedys skonczyc.
No szaleją szaleją bo za dużo koni mają.
Zabrac im lejce, skoro jezdzic nie potrafia.
Czy bryczka jechała 50 , czy wiecej ktoś wie ?
Podobno wyprzedzala wozidlo bimmera na podwojnej ciaglej.
u nas przynajmniej się koni nie czepiają – cyt. Kochaj albo rzuć
A miał wogole to coś zwane bryczką, oświetlone? Eh ci chłopi jeżdżą jak chcą.!
Oswietlenie rowerowe. Dwie ledwo widoczne swiatleka z tylu…kilka dni temu zastanawialem sie dlaczego policja nic z tym do tej pory nie zrobila, pewnie sami bryczki nie zauwazyli w nocy…no i bum bec mamy dzwona.
Zamiast się czepiać policji, że: „nic z ty nie zrobiła”, ufundowałbyś kilka zestawów oświetlenia do bryczek i rozdał, zanim dojdzie do potrącenia kunia.
Widze sami specjalisci.Nic nie widzieli ,nic nie uslyszeli a juz nagonka na bryczke.Ja sie pytam na podstawie czego taki osad?
Dokladnie. Sam powoze takim pojazdem i nigdy nie bylo problemu. Swiatla zawsze sa wlaczane po zmroku. Tu podejzewam ze zawinila predkosc bimmera☺. Chcial wyprzedzac na skrzyżowaniu zakrecie i podwojnej ciągłej i wyszlo.
Koniki całe, aczkolwiek jeden lekko ranny
lekko ranny np. w nogę, np. zerwane ścięgno= śmierć dla konia
coś konkretniej?
Jaka śmierć? Leczenie i rehabilitacja i jest ok.Nasz miał przeciętne oba ścięgna i teraz normalnie biega.
bimmer wyszedł cało z opresji.Gorzej z jego felami stalowymi.Ponoć do kasacji są.A i lampka stłuczona.To musiało się tak skończyć.No i bryczka nie miała oc.bimmer i tak wyjdzie na swoje,bo to bryczka go wyprzedzała na podwójnej ciągłej i na zakręcie.
Czytajac wasze niektóre komentarze
Zaczynam się zastanawiać skąd bierze się tylu idiotów z dostępem do internetu 😀
Chopie! – to nie wiesz, że teraz dostęp do internetu otrzymuje siię na pięć lat przed pierwszą komunią?