05/06/2026
690 680 960

Osiodłany koń na drodze S19. Jest nowe nagranie (wideo)

Niespodziewany uczestnik ruchu pojawił się na drodze S19 w Lublinie. Kierowcy zachowali zimną krew, a spłoszone zwierzę wróciło bezpiecznie do właściciela.

We wtorek po godzinie 18.00 na węźle Lublin Szerokie doszło do niecodziennego zdarzenia. Osiodłany koń wbiegł na jezdnię ekspresowej drogi S19, poruszając się w kierunku Rzeszowa. Dzięki czujności kierowców sytuacja zakończyła się bez żadnych obrażeń dla zwierzęcia. Spłoszony koń został następnie ujęty przez właściciela na drodze wojewódzkiej nr 830, w pobliżu węzła.

Konie są zwierzętami płochliwymi, a zarazem ciężkimi i silnymi, dlatego potencjalne skutki kontaktu z pojazdem mogłyby być tragiczne. Zdarzenie przypomina o konieczności właściwego nadzoru nad zwierzętami – odpowiedzialność za ich zachowanie zawsze spoczywa na właścicielu.

Choć drogi ekspresowe są ogrodzone i wyposażone w przejścia dla zwierząt, nie da się całkowicie wykluczyć możliwości ich pojawienia się na jezdni. Szczególnie w rejonie węzłów drogowych zwierzęta mogą przedostać się na trasę, co dokładnie pokazało nagranie z miejsca zdarzenia.

Przypominamy kierowcom o zachowaniu szczególnej ostrożności na drogach szybkiego ruchu, a właścicielom zwierząt o odpowiednim zabezpieczeniu ich hodowli i wybiegu.

WIDEO GDDKiA

11 komentarzy

  1. Ocena: 8

    Biedne zwierzątko, na pewno bardzo się bało.

  2. zwierzęta już sp*dalają.

  3. ,.,.,.,.,.,.,.,.,.fsb
    Ocena: 3

    Miał dość dźwigania jeźdźca

  4. O co znowu afera? Koniowi żałujecie drogi ekspresowej? Rowery jeżdżą po ulicy a obok jest ścieżka i nikt nie robi afery.

  5. wolę konie na drogach jak pedalistów , choć przestrzegalność przepisów podobna

  6. Muzyka oddaje tragikomedię sytuacji …

  7. Może to jest koń.ułański i grzał na Ukrainę na front,trzeba go było spytać dokąd się chce udać.

  8. patataj patataj …

  9. Ocena: -14

    Dalej tam biega? Kompromitacja policji która prześladuje pieszych i rowerzystów zamiast zająć się poważnym zagrożeniem bezpieczeństwa. Dlaczego koń nie został zwalony przynajmniej na pobocze drogi ekspresowej?

Dodaj komentarz