09/06/2026
690 680 960

Operator żurawia miał prawie 3 promile. Strażacy pomogli mu zejść na ziemię (wideo, nowe zdjęcia)

W piątek przed południem na budowie przy ul. Głębokiej interweniowała straż pożarna. Strażacy pomogli zejść na ziemię nietrzeźwemu operatorowi żurawia.

Do zdarzenia doszło w piątek przed godziną 11 na budowie przy ul. Głębokiej 18 w Lublinie. Policjanci otrzymali zgłoszenie od kierownika budowy, że operator żurawia znajdującego się na około 40 metrach ma problemy z wyjściem z kabiny.

Na miejscu wstępnie przekazano nam, że pracownik źle się poczuł, stąd potrzebna była interwencja strażaków, ponieważ mężczyzna nie był w stanie sam zejść na dół. Strażacy usiłowali dostać się do poszkodowanego za pomocą drabiny mechanicznej, jednak z kosza okazało się to niemożliwe. Dlatego na pomoc ruszyła również specjalistyczna grupa ratownictwa wysokościowego z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Lublinie.

 

Strażacy po kilkudziesięciu minutach bezpiecznie sprowadzili na ziemię operatora żurawia. Jak przekazał nam kom. Andrzej Fijołek z Zespołu Komunikacji Społecznej Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie, mężczyzna miał w organizmie niemal 3 promile alkoholu. Operator nie wymagał hospitalizacji.

Pracownicy przekazali nam, że mężczyzna przyszedł rano i wyglądał na trzeźwego, nic nie wskazywało, aby był po alkoholu. Policjanci ustalają teraz szczegółowe okoliczności zdarzenia.

 

 

(fot. wideo lublin112.pl)

33 komentarze

  1. Ocena: 0

    Można powiedzieć że miał zawartość alkoholu na wysokim poziomie 😉

    • @Stefanek
      W punkt. A chłopaki ze strazy staneli na wysokosci zadania. Fajnie ze pomogli temu gosciowi.

  2. No no …dobrze ze nie zaczął pracy tym „żurawiem ” pod wpływem tych 3 promili …to by się działo

  3. Firma EDZIAD bez urlopu kiepska kasa z żalu sie napił

    • Ocena: 0

      Jak nie wiesz człowieku kto był podwykonawcą to się nie wypowiadaj. Pracownik jest zatrudniony przez podwykonawcę nie zaś GŁównego Wykonawcę.

      • Ocena: 0

        Tak to prawda, człowiek stanowił zagrożenie dla bezpieczeństwa pracowników budowy i osób postronnych. Zdarzenie zgłosił Kierownik budowy Generalnego Wykonawcy.

  4. Dlaczego nie wypadł z tej kabiny???byłoby po problemie.

  5. To ten co rano był zasłabnięty?

  6. Powinien z własnych pieniędzy, za całą akcję zapłacić alkoholik.

  7. Ocena: 0

    trzeba było się przespać w kabinie i byłoby git , popapraniec na ziemię chciał , za mało wódeczki wziął , zdarza się

  8. Ocena: 0

    Pijacka morda powinna teraz ponieść koszty akcji..!!!

  9. ****

  10. mogli poczekać dzień jak wytrzeźwieje i sam zejdzie