09/06/2026
690 680 960

Opel staranował budkę, kierowca uciekł. Kobieta przyznała się do kierowania, szybko jednak zmieniła zdanie (zdjęcia)

Trwa ustalanie, kto kierował oplem, który wieczorem staranował drewnianą budkę strażnika przeprowadzającego dzieci przez jezdnię. Na miejscu pracują policjanci.

Do zdarzenia doszło w piątek wieczorem na ul. Głuskiej w Lublinie. Jak wstępnie ustalono, kierowca opla jechał ul. Wygodną od strony Wilczopola. Na skrzyżowaniu pojechał prosto, w wyniku czego auto wypadło z drogi po czym staranowało drewnianą budkę strażnika przeprowadzającego dzieci przez jezdnię.

Kierowca porzucił pojazd i oddalił się pieszo. Na miejscu interweniowała policja. Niebawem do funkcjonariuszy zgłosiła się kobieta, która poinformowała ich, że to ona kierowała oplem. Kiedy policjanci zapytali jej, czy jest tego pewna, gdyż obok znajdują się kamery monitoringu, ta zmieniła zdanie.

Teraz trwa ustalanie, kto tak naprawdę siedział za kierownicą auta oraz dlaczego uciekł z miejsca kolizji. Funkcjonariusze zabezpieczają też pozostawione przez kierowcę ślady. Nie ma utrudnień w ruchu.

(fot. lublin112)

20 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Jedyny powód to promile.

  2. Ocena: 0

    Kobieta zmienną jest. „Kto kierował?” – „Domyśl się”.

  3. Ocena: 0

    po co ustalać skoro są kamery ?

  4. Ocena: 0

    pijaczyny wsiowy

  5. Ocena: 0

    Łobuz kocha najbardziej…

  6. Bardzo Mały Wacuś
    Ocena: 0

    Dziuni przyfalowały szorty, i powiedziała prawdę.

  7. ObywatelNormalny
    Ocena: 0

    Kolejny alkoholik w mieście inspiracji.

  8. Ocena: 0

    A jakie zarzuty usłyszy niewiasta?

  9. Ocena: 0

    Co tu ustalać kierował syn lub mąż kobiety i dlatego chciała wsiąść wine na siebie,,czy to aż takie trudne wsiąść odciski palców z kierownicy lub innych elementów samochodu?no chyba że ma się plecy i chęci przekrętu.Wytrzezwieje to się sam zgłosi.

  10. Jasny Gwint !!!
    Ocena: 0

    Posiadacze prawa jazdy wycięli większość przydrożnych drzew to wzięli sie za byle co, byle zniszczyć (w tym przypadku, Bogu ducha winą, budkę).
    Dobrze, że w środku nie było „zawartości”.