05/06/2026
690 680 960

Okrętowy inżynier mechanik zawrócił w głowie mieszkance regionu. Kobieta wpłaciła „Gabrielowi” ponad 76 tys. złotych

To kolejna historia o tym, jak oszuści grając na uczuciach kobiet sprawiają, że te oddają im wszystkie oszczędności, a nawet zaciągają kredyty. Tym razem jedna z mieszkanek regionu straciła ponad 76 tys. złotych po tym, jak uwierzyła w opowieści okrętowego inżyniera mechanika.

54-latka zgłosiła się do łukowskich policjanci i poinformowała ich o nawiązanym w marcu tego roku internetowego kontaktu z mężczyzną, który wykorzystując popularne komunikatory roztaczał przed nią uroki wspólnego życia. „Gabriel Viktor” – bo tak się przedstawił – pisał do 54-latki, że jest rozwodnikiem, że poszukuje życiowej partnerki, że jest okrętowym mechanikiem inżynierem.

Po kilku dniach rozmówca przekazała kobiecie, że wysłał jej paczkę z dużą ilością gotówki. Co więcej, przesłał jej zdjęcie zakupionego dla niej zaręczynowego pierścionka. Jednak przesyłka z pieniędzmi nie dotarła do kobiety, rzekomo wstrzymał ją operator pocztowy. Ratunkiem miała być wpłata manipulacyjna.

Kobieta uległa manipulacjom „Gabriela Viktora” i wpłaciła 2,5 tysiąca złotych na wskazane przez niego konto. Okazało się, że było to za mało i naciskana przez mechanika inżyniera kobieta dopłaciła jeszcze 5 tysięcy złotych. Mimo, że przesyłka z pieniędzmi nie dotarła do 54-latki, kobieta w dalszym ciągu korespondowała z „Gabrielem Viktorem”.

W pewnym momencie internetowy znajomy napisał, że statek którym do niej płynął uległ awarii, że utknął na morzu i że firma która ma go ewakuować żąda od niego pieniędzy. Ale, że on aktualnie nie może realizować przelewów finansowych i o pomoc poprosił łukowiankę. Kobieta, by pomóc mężczyźnie który zaoferował jej wspólną przyszłość, „zaślepiona miłością” wzięła kilka pożyczek bankowych.

54-latka straciła czujność i najpierw wpłaciła dla niego 5 tysięcy złotych i zaraz potem taką samą kwotę. Nie podejrzewając podstępu wpłaciła jeszcze na wskazane przez oszusta konta 25 tysięcy złotych, później 20 tysięcy złotych i jakby tego było mało jeszcze prawie 14 tysięcy złotych. Niestety gdy kobieta straciła ponad 76 tysięcy złotych dotarło do niej, że nie otrzyma przesyłki z gotówką, że „Gabriel Viktor” nie jest „uwięziony” na statku, a cała historia została zmyślona przez oszustów, którzy w perfidny sposób wyłudzili od niej pieniądze.

54-latka mówiła policjantom, że realizując przelewy chciała dostać paczkę z gotówką, że chciała pomóc „Gabrielowi Viktorowi”, który obiecał jej wspólną przyszłość. Niestety jej najbliższa przyszłość to spłata bankowych pożyczek. Sprawą zajmują się policjanci.

(fot. pixabay.com)

21 komentarzy

  1. hahahha – to jest śmiech przez łzy – bo jakim trzeba być idio….tą żeby uwierzyć w podobne brednie – poziom intelektualny naszego społeczeństwa szoruje po dnie – wcale mi jej nie żal

  2. Ocena: 0

    „nie może realizować przelewów finansowych” to po co ci gabrielu kasa na koncie i jak zapłacisz „płatnym” ratownikom :D. zapakuj się w paczkę i wyślij tym szybkim kurierem co bierze paczkę jak piraci atakują :]

  3. Hm, ups, bulba

  4. Dorwała się baba do Pinteresta. Tam jest na pęczki takich ,, zakochanych,,

  5. Ocena: 0

    Czym myślała to kobita?

    • Co cóż trochę sercem, trochę chciwością.
      Szkoda tylko że rozym wyłączyła.

  6. Zauważcie jedną rzecz ,w tych wszystkich historiach wcale nie chodzi o miłość ,samotność czy związek ,zawsze jest chciwość i ta wizja paczki ze złotem ,dolarami

  7. Moim zdaniem nie powinni ich karać, wpłaciła im kasę z własnej wolnej woli

  8. Jej de bilizm w wieku 54 kat przekroczyl wszelkie granice.
    I to ma prawa wyborcze

  9. Romantycznie 😉

  10. A moim zdaniem za szybko poszła na komendę …statek w końcu przypłynie i dostanie tą paczkę …dopiero jej będzie głupio wycofywać zeznania