Okrągłe skrzyżowanie nie zawsze oznacza rondo. Przekonał się o tym kolejny kierowca (zdjęcia)
20:20 09-11-2023 | Autor: redakcja
fot. lublin112.pl
20:20 09-11-2023 | Autor: redakcja
Jeśli owo rondo tylko niektórym kierowcom sprawia problemy to wszystko w porządku.
Byłoby znacznie gorzej jakby wszystkim sprawiało problemy.
Cztery zera na masce, piątek za kierownicą. Wszystko się zgadza.
Sprawia takim z LKS, LSW, LBL. Ale tam IQ68.
Najgorsi kierowcy to Ci „Ludzie Upośledzeni”
Najgorsi to tacy co LKS, LSW, LBL. zamienili na LU i udają miastowych a słoma im wystaje z butów – jak nie jesteś z lubartowskiej albo 1 mają to nie jesteś z Lublina 😉
Reszta wszystko napływowe.
Tak jest!
Pogodnić przyjezdnych, w Lublinie tylko chów wsobny!
Takie IQ to mają rdzenni/prawilni Lubelacy co mają krzywe gęby i wyglądają jak by się mnożyli tak żeby wszystko pozostało w rodzinie.
Jak coś może być dobrze oznakowane skoro jest w tym miejscu dużo wypadków?
To świadczy o tym, że jest źle oznakowane.
„Okrągłe” skrzyżowanie zawsze może być nazwane rondem, czyli jest rondem.
A to, że na takim skrzyżowaniu (na którym ruch odbywa się dookoła centralnej wyspy) mogą być rożne zasady organizacji ruchu to już inna sprawa.
A może by tak światełka od Git tatarczanego?
Mało tego. Ta centralna wyspa wcale nie musi mieć kształtu koła, by całe skrzyżowanie (albo nawet zespół skrzyżowań w obrębie jednego ronda) mogło być nazywane rondem.
to nie jest rondo, ale ma nazwę rondo im. biskupa Gorala
mogli zrobić kwadratowe to by nie było problemu
Tam są wieczne korki bo jadąc od Wrotkowskiej przez to owo rondo graniczy z cudem dojrzeć czy nic nie nadjeżdża od strony Jana Pawła Jest źle wyprofilowane Nie wiem co za przygłup to zaprojektował ale powinien z to beknąć no chyba że zrobią z yego prawdziwe rondo i nie będzie problemu z wyjazdem