Okrągłe skrzyżowanie nie zawsze oznacza rondo. Przekonał się o tym kolejny kierowca (zdjęcia)
20:20 09-11-2023 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w czwartek około godziny 19:30 na ul. Diamentowej w Lublinie. Na skrzyżowaniu z ul. Wrotkowską zderzyły się dwa samochody osobowe, oba marki Audi. Na miejscu interweniowała straż pożarna.
Jak nam przekazano, kierujący audi mężczyzna poruszał się ul. Diamentową os strony ul. Jana Pawła II i wykonywał manewr skrętu w lewo, w ul. Wrotkowską. Nie ustąpił jednak pierwszeństwa przejazdu kierowcy drugiego audi, który nadjeżdżał od strony ul. Zemborzyckiej. W wyniku tego doprowadził do zderzenia obu pojazdów. Wytrącone z toru jazdy audi uderzyło jeszcze w słup.
Podróżujące autami osoby na szczęście nie doznały obrażeń ciała. Obecnie uczestnicy kolizji oczekują na przyjazd funkcjonariuszy drogówki. Występują utrudnienia w ruchu.

fot. lublin112.pl

fot. lublin112.pl

fot. lublin112.pl

fot. lublin112.pl

fot. lublin112.pl

fot. lublin112.pl

fot. lublin112.pl
Osiem zer plus dwa za kierownicą 🙂
No dobra tylko jeden za kierownicą jest zerem bo nie ustąpił.
kaŁdi i kaŁdi w jednym stali rowie… Taka to motoryzacja nie długa.
Najlepsze jest to, ze na niebieskiej tabliczce jaka jest tam umieszczona, napisane jest RONDO imienia kogos tam xd.
Serio jakiś dzban myślał, że jest na rondzie?
Lepiej byłoby, gdyby nie myślał, a dostosował się do oznakowania
A słup nawet nie zadrapany – solidna robota.
Do Autora artykułu – to jest dobre pytanie czy to rondo czy skrzyżowanie? 2 razy dziennie tamtendy przejeżdżam – tak nie obowiazuja tam zasady ruchu jak na rondzie tylko jak na skrzyżowaniu są tam znaki droga z pierwszeństwem, ustąp pierwszeństwa a nawet stop ale paradoksem jest że stojace tam pośrodku wyspy tabliczki i napisy głoszą że jest to rondo dokładnie jest napisane „Rondo im. bł. ks. bp. Władysława Gorala” może czas zmienić napis na „Skrzyżowanie…”
Osobiście uważam, iż to zupełnie nic nie da. Na co dzień mamy szereg sytuacji, kiedy to niektórzy kierowcy nie zauważają znaków, w tym nawet powtórzonych, czerwonego światła itp. Więc kto by się sugerował tablicą z nazwą tego miejsca. W tym przypadku są też czerwone linie ostrzegające o niebezpiecznym miejscu, które to powinny wzmóc czujność. Ale to również jest jak widać niezauważalne. Podobnie jak np. na słynnych już rondach z pniakiem (o którym na szczęście ostatnio w miarę cicho), Mohyły czy przy Makro.
Natomiast co do nazwy „rondo” owszem, jest ona nieco niefortunna.
Pozdrawiam serdecznie
PP.
Dlaczego nazwa rondo jest niefortunna?
Niefortunna jest raczej niewiedza czym jest rondo.
Nie należy mylić ronda ze skrzyżowaniem o ruchu okrężnym.
Rondo może być skrzyżowaniem o ruchu okrężnym, ale nie musi.
Tak samo skrzyżowanie o ruchu okrężnym może być rondem, ale też nie musi.
bo tu wszystko jest na odwrót
Jak powiedział pewien prezes – czarne jest białe a białe jest czarne.
Głupotą jest by zwykłe skrzyżowanie nazwać rondem a nie jest to skrzyżowanie o ruchu okrężnym.
A co za dzban nazwał to skrzyżowaniem: Rondo im. Władysława Gorala?
Jaka piękna kumulacja. Dwie ałdice wycofane z wyścigu!