Odnaleziono ciężarówkę, która odjechała z miejsca wypadku. Ucierpiało w nim osiem osób (zdjęcia)
22:27 07-09-2021 | Autor: redakcja
Po kilku godzinach od zdarzenia, zatrzymany został kierowca ciężarówki, który uczestniczył w nocnym wypadku na obwodnicy Lublina. Jak już informowaliśmy, w miejscowości Jakubowice Konińskie pasażerski bus zderzył się z ciężarówką. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespoły ratownictwa medycznego oraz policja.
Z dotychczasowych ustaleń policjantów wynika, że kierujący busem marki Mercedes 32-letni obywatel Ukrainy jechał w kierunku Warszawy. W pewnym momencie z impetem uderzył w tył naczepy ciężarówki. W wypadku poszkodowanych zostało osiem osób które przetransportowano do szpitali. Wszyscy to pasażerowie busa, obywatele Ukrainy.
Kierowca ciężarówki odjechał z miejsca zdarzenia przed przybyciem służb ratunkowych. Rano pojazd zauważył jeden ze strażaków, który brał udział w akcji ratunkowej.
Pełniący służbę w Jednostce Ratowniczo-Gaśniczej nr 4 Paweł Baranowski, po zakończonym dyżurze jechał prywatnym autem w stronę Warszawy. Postanowił zajechać na MOP Markuszów. Tam, wśród licznych pojazdów ciężarowych zwrócił uwagę na uszkodzoną naczepę jednego z nich. Wszystko wskazywało, że może to być poszukiwane auto.
O swoich podejrzeniach powiadomił policję. Niebawem na miejscu byli już funkcjonariusze. Jak się okazało, był to uczestniczący w wypadku pojazd. Jak ustaliliśmy, kierowca miał przyznać się, że uczestniczył w zdarzeniu drogowym. Odjechał z miejsca wypadku, gdyż sądził, że kierowca auta, które uderzyło w jego pojazd, uciekł. Nie potrafił jednak wytłumaczyć, dlaczego nie powiadomił o wszystkim policji.
Teraz funkcjonariusze drogówki ustalają szczegółowe okoliczności oraz przyczyny wypadku.






(fot. nadesłane, lublin112)
ale to i tak wina busa ze go uderzyl!
No chyba, że kierowca TIRa spał w kabinie TIRa. Poczytaj sobie forum, a dowiesz się, że na drodze się nie śpi.
spal nie spal wina najezdzajacego w tira.
w ciemno można założyć 100% winę ukraińskiego busa. oni nie potrafią jeździć, dwupasmówki po raz pierwszy widzą dopiero u nas…
Polacy, poza kilkoma starymi odcinkami dróg dwujezdniowych w całym kraju (które mają kilkadziesiąt lat) to ekspresówkami jeżdżą nie dłużej niż 10-15 lat.
zdziwilbys sie jakie maja glowne drogi
Chyba dawno temu byłeś na Ukrainie…
Wstyd dla policji, żeby nie sprawdzić okolicznych parkingów, przecież było jasne że po takim uderzeniu w naczepie będą uszkodzone światła, a co do kierowcy tira to pewnie jechał na wyłączonym tachografie albo karcie kolegi,a teraz udaje głupa
Albo podejrzewał, że coś wydmucha na alkomacie.
O ja pier…. trwały poszukiwania pojazdu który oddalił sie z miejsca zdarzenia i nikt nie zadysponował patroli aby sprawdzić parkingi w promieniu 50km… jak tu ma być dobrze… popisali się tak samo jak w poprzednim zdarzeniu trzymając ludzi 6h w korku…
Ta sprawdzić w promieniu 50 km. Ostatnio nawet paki im się nie chciało sprawdzić po wypadku okazało się że gość w środku był zabity.
A gdzie Ci przekazano i/lub wpojono, że ma być dobrze?
po co wysłać patrole? to benzyna jest i robota.
lepiej za 3 miesiące wysłać apel do mediów o zgłaszanie się świadków zdarzenia i przysyłanie materiałów z wideorejestratorów… albo lepiej 4 miesiące, żeby było wiadomo, że się już na karcie nadpisało.
ukraińcowi się przysnęło i ma za swoje
Panowie pieski robota rąk sobie nie brudzą…
„pasażerski bus”
Kolejna kompromitacja milicyjnych służb.
Poproś o przyjęcie do policji, pokażesz jak sie powinno pracować – problem jest jeden: głupich tam nie przyjmują
Oczywiście, że przyjmują i widać to na każdym kroku!
Za mądrych również ?
Problem w tym, że przyjmują wszystkich a głupich przede wszystkim. Takimi łatwiej kierować, bo nie zadają pytań tylko ślepo wykonują rozkazy 😉
Śpiący albo pijany ukrainiec walnął w ty ciężatówki a wszyssxy zainteresowani są ciężarówką i jej kierowcą a nie ukraińcem i dlaczego walnął.
jeśli poszkodowany ucieka, to najpewniej ma coś innego na sumieniu. tak ciężko zrozumieć?
Załóżmy że poczuł jakeś uderzenie i zatrzymał się po 100- 200 metrach, wysiadł, poszedł na tył, zobaczył uszkodzenia i niczego w pobliżu. Bus z wygaszonymi światłami był w oddali. Miał stać i stwarzać zagrożenie dla ruchu?
nie, lepiej pojechać bez świateł 40 kilometrów i nic nikomu nie powiedzieć.
Skąd wiesz, że nie miał świateł? Ja tam widzę czerwone szkiełko jakby całe.
Cultura made in bnderozja