04/06/2026
690 680 960

Odkrycie „bunkra” z „Linii Mołotowa” na trasie budowy drogi S17 (zdjęcia)

Na budowie drogi ekspresowej S17 odnaleziono pozostałości żelbetowego bunkra z czasów II wojny światowej. Obiekt należał do tzw. „Linii Mołotowa” i był częścią radzieckiego systemu umocnień przeciwko III Rzeszy.

Podczas prac przy budowie drogi ekspresowej S17 na odcinku Tomaszów Lubelski – Hrebenne ujawniono zniszczony bunkier z czasów II wojny światowej. Informację o znalezisku przekazał Lubelski Wojewódzki Konserwator Zabytków. Obiekt został odkryty na terenie stanowiska archeologicznego Bełżec nr 29, po uprzednim oczyszczeniu zalesionej poręby.

Schron znajdował się na kulminacji wzniesienia w pobliżu miejscowości Bełżec, co zapewniało dogodną pozycję do obserwacji i ostrzału drogi Bełżec – Lubycza Królewska. Ze względu na swoje położenie i konstrukcję, obiekt stanowił istotny element radzieckiego systemu obronnego zwanego „Linią Mołotowa”, budowanego w latach 1939–1940 wzdłuż granicy ZSRR i III Rzeszy.

Według specjalistów, odnaleziony bunkier to jednoizbowy schron polowy dla działa przeciwpancernego typu ODOT(mp). Miał on kształt kwadratu o bokach długości około 5,5 metra i wysokości sięgającej 2 metrów. Schron był dobrze zamaskowany ziemią i roślinnością, co tłumaczy brak wcześniejszego wykrycia podczas prac archeologicznych, mimo wykorzystania technologii lidarowej.

Zachowane fragmenty żelbetowej konstrukcji wskazują, że obiekt został najprawdopodobniej wysadzony od wewnątrz. Nie jest jednoznacznie ustalone, czy zniszczenia dokonali wycofujący się w 1941 roku Rosjanie, czy też polscy saperzy zabezpieczający teren po zakończeniu wojny. Najlepiej zachowaną częścią schronu pozostało jego czoło z otworem strzelniczym, natomiast tylna ściana z wejściem uległa całkowitemu zniszczeniu.

Schron był wyposażony w armatę przeciwpancerną kalibru 45 mm wz. 1937 (53-K), montowaną na specjalnym betonowym podwyższeniu. Do jego wnętrza prowadziło duże wejście, które umożliwiało łatwe wtoczenie działa, a krótką transzeją można było dostać się do wnętrza obiektu. Obsługę schronu stanowiło czterech żołnierzy.

Odnaleziony obiekt był częścią północnego pasa przesłaniania Rawsko-Ruskiego Rejonu Umocnionego – jednego z najbardziej rozbudowanych systemów obronnych na terytorium przedwojennej Polski. Pas ten rozciągał się przez tereny dzisiejszej gminy Lubycza Królewska – od Wólki Wierzbickiej po miejscowość Święcie, w pobliżu Bełżca – i obejmował liczne żelbetowe schrony bojowe, transzeje oraz rowy strzeleckie i łącznikowe.

Odkrycie bunkra to kolejny dowód na znaczenie obszaru południowo-wschodniej Lubelszczyzny w planach strategicznych obu walczących stron podczas II wojny światowej. Zabezpieczenie i ewentualne zachowanie tego typu obiektów może wzbogacić lokalne dziedzictwo historyczne oraz wpisać się w narrację pamięci o tragicznych wydarzeniach tamtych lat.

7 komentarzy

  1. Zdjęcia porobili i czas na ciężki sprzęt i koniec z historią 😉

    • Ocena: 2

      Już sobie wyobrażam jak Lubelski Wojewódzki Konserwator Zabytków, „rencyma i nogyma obyma” walczy o zachowanie tego „ku pamięci” Ludu…

    • Ocena: -4

      Zostawcie bunkry! Jak nic przydadzą się niedługo. Jakiś mały remoncik to może posłużą jako schrony?

  2. to wczesniej nie bylo go widac?

  3. Ten konserwator spóźnił się. Ja odkryłem ten bunkier 35 lat temu. Tam jeszcze operator koparki może oglądać plac budowy z lotu ptaka.

  4. Trzeba jak najszybciej powiadomić Joannę Senyszyn, żeby zdążyła kwiaty złożyć.

  5. Ocena: -2

    Taaa… dzięki temu artykułowi wzbogaciłem swoje dziedzictwo historyczne oraz wpisałem się w narrację pamięci o tragicznych wydarzeniach tamtych lat. Oczywiście ku chwale Ojczyzny (!).

Dodaj komentarz