03/06/2026
690 680 960

Obywatel Zimbabwe z zarzutami za awanturę w lokalu w Lublinie. Mężczyzna przyjechał z Warszawy

Kara do 2 lat pozbawienia wolności grozi obywatelowi Zimbabwe, za wywołanie awantury w jednym z lokali w centrum Lublina. Ustaliliśmy, że mężczyzna od wielu lat przebywa i pracuje w Polsce.

Trwają policyjne czynności w sprawie zdarzenia, do którego doszło w niedzielę w ścisłym centrum Lublina. Jak już informowaliśmy, po godzinie 2 w jednym z popularnych lokali gastronomicznych przy deptaku doszło do konfliktu między dwoma mężczyznami. Z relacji świadka wynika, że pochodzący z Afryki mężczyzna odepchnął stojącego przy barze klienta. Początkowo incydent zakończył się jedynie wymianą zdań.

Po chwili agresor wrócił i uderzył mężczyznę w głowę szklanką trzymaną w ręku. Na szczęście naczynie trafiło w tył głowy, a nie w twarz czy szyję. U poszkodowanego wystąpiło silne krwawienie. Na miejsce wezwano zespół ratownictwa medycznego oraz policję. Ranny 40-latek został przewieziony do szpitala. Jak ustaliliśmy, konieczne było założenie szwów na rozległej ranie. Dodatkowo u mieszkańca Lublina stwierdzono obrażenia rdzenia kręgowego.

– Agresora zatrzymali pracownicy ochrony, a następnie przekazali go przybyłym na miejsce policjantom. Okazał się nim 41-letni obywatel Zimbabwe. Ponieważ znajdował się pod wpływem alkoholu – miał ponad 1,5 promila – w pierwszej kolejności trafił do izby wytrzeźwień – tłumaczyła nam mł. asp. Beata Kieliszek z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.

Po wytrzeźwieniu obywatel Zimbabwe został przesłuchany. Policjanci przedstawili mu zarzut spowodowania lekkiego uszczerbku na zdrowiu. Obecnie prowadzone są dalsze czynności procesowe, po których do sądu zostanie skierowany akt oskarżenia. Za ten czyn grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności.

41-latek będzie oczekiwał na proces na wolności. Jak wyjaśniają śledczy, ma to związek z faktem, że od lat mieszka i pracuje w Polsce. Dotychczas nie był również notowany za przestępstwa. Jak ustalił portal WP.pl, mężczyzna jest DJ-em, a do Lublina przyjechał z Warszawy specjalnie na odbywający się dzień wcześniej festiwal Africa Day Festival.

21 komentarzy

  1. 666 synagoga szatana
    Ocena: 29

    Czyli trafiliśmy w poprzednim artykule, że to „tylko” początek African Day’s. Super !

    • zaczyna się Africa Day Festival. ze spokojnego miasta Żuk z urzędniczką z Ukrainy robią slamsy.

      • Żadna urzędniczka, tylko Wiktoria Herun. Znamy jej personalia, więc upewnijmy się, że każdy je zapamięta 🙂

  2. Ocena: 25

    szwy , rana rozległa ,obrażenia kręgu… jakby padł na ziemię to pewnie dalej by były „lekkie obrażenia”….

  3. 666 synagoga szatana
    Ocena: 22

    Poczytajcie ile % ludzi w Zimbabwe ma HIV. To też ciekawy temat, że oficjalne dane mówią o 10% ( co 10-ty mieszkaniec jest nosicielem HIV ). Na miejscu tego faceta zrobiłbym test na HIV, bo taki DJ z Zimbabwe w Warszawie, to obstawiałbym więcej, niż 10% szans na nosicielstwo….

    • podziękowania dla ekipy PiS co to sprzedawała polskie wizy na bazarach we wszystkich krajach trzeciego świata o tym ciemny lud już nie pamięta tylko powtarza pisowskie przekazy dnia

  4. Ocena: 19

    Europa Zachodnia jest już stracona ,my jeszcze możemy pogonić to tałatajstwo..!!

  5. Ocena: 17

    Dla mnie może być szamanem, księdzem lub kierowca bolta ale i tak niech płaci odszkodowanie lub rentę

  6. Ocena: 16

    Usiłowanie zabójstwa to powinien usłyszeć DJ.

  7. Ciekawe ciekawe
    Ocena: 8

    Uczelnia pisze jakieś oświadczenie? czy już nie ma pomysłu i sprawę zostawi bez komentarza bo troszkę niewygodny temat

  8. Wsiąknie tymczasem w Afryce. Dał zielenine niezawisłemu ?

    • Pan dziadek ze "slamsowa" w Mieście Inspiracji (dawniej: Lublin)
      Ocena: 6

      Pewnie teraz wszystko zależeć będzie od tego czym żywi się niezawisły sąd…

  9. Ocena: 7

    Czy obywatel trzeciego świata będzie deportowany czy będzie odpoczywał na nasz koszt w Polsce?

  10. Ocena: 6

    Wawka a Zimbabwe jeden wuj xD

Dodaj komentarz