Obudził go pies sąsiada, wtedy zauważył na swojej posesji złodzieja. Nie dał mu szans ucieczki
17:48 09-09-2021 | Autor: redakcja
W nocy z wtorku na środę właściciela jednego z domów jednorodzinnych w Puławach obudziło szczekanie psa sąsiadów. Słysząc, iż czworonóg nie przestaje ujadać, postanowił wstać i wyjrzeć przez okno, co jest powodem takiego zachowania zwierzęcia. Wtedy zauważył mężczyznę, który znajdował się na jego posesji. Dokładnie usiłował dostać się do budynku gospodarczego, w którym przechowywane były elektronarzędzia.
Kiedy właściciel domu wyszedł na dwór, mężczyzna rzucił się do ucieczki. Szybko jednak został dogoniony i przyprowadzony z powrotem. Pomimo tego, że był wulgarny i agresywny, właściciel posesji bez większego problemu dał sobie z nim radę. Niebawem na miejscu pojawili się powiadomieni o wszystkim policjanci.
W trakcie oględzin wyszło na jaw, że 33-letni mieszkaniec gminy Garbów, zdołał już wynieść z budynku m.in. piły motorowe, wiertarkę, wyrzynarkę, wkrętarkę oraz nożyce elektryczne. Wszystko to leżało przy ogrodzeniu. Zatrzymany mężczyzna podczas czynności zaczął wyzywać policjantów oraz grozić, że pozabija ich rodziny.
Badanie alkomatem wykazało, że 33-latek miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Trafił do policyjnej celi. Po wytrzeźwieniu został przesłuchany i usłyszał zarzuty dokonania włamania, gróźb karalnych oraz znieważenia funkcjonariuszy.
(fot. pixabay/zdjęcie ilustracyjne)
groził rodzinom policjantów? no to faktycznie musieli ukrócić te mafie, że wielcy wpływowi bossowie kradną elektronarzędzia po stodołach…
jest szansa że troche odpocznie od nocnych wypadów
A dokładnie z jakiej miejscowości
Z Karolina. Przynajmniej takie jest największe prawdopodobieństwo po zachowaniu sprawcy.
A nie lepiej to posiadac własnego psa który by złodziejowi odgryzł ja….ca.
Wszyscy złodzieje powinni tak kończyć. Albo z widłami w plecach.
w plecach? czyli ranieni podczas ucieczki?
przekroczenie obrony koniecznej…
Do mnie niech przyjdzie złodziej to zobaczy jak go.potraktuje ….
Okopac pobić i puścić …o nie nie …..
Dzwonić po posiłki o nie nie nie ….
Niech przyjdzie to zobaczy …
Albo z Gutanowa
POlskie sądy uniewinnią go, mała szkodliwość społeczna powiedzą
gróźb karalnych w kierunku funkcjonariuszy nie odpuszczą za nic. samo włamanie pewnie by przeszło.
niestety takie zaPISy kodeksu, aczkolwiek, tu chodzi o drogie narzędzi i kilka, raczej się nie wymiga od odpowiedzialności.
Chętnie przeczytalbym choć krótki wywiad z tym gospodarzem. Mocny gość. ?
A pies nagrodę dostał za czujność, czy etam?