Obłoki srebrzyste nad regionem. Niezwykłe zjawisko na niebie uchwycone na zdjęciach
07:35 18-06-2025 | Autor: redakcja
W nocy z wtorku na środę nad Włodawą można było podziwiać obłoki srebrzyste – zjawisko, które przykuwa uwagę miłośników astronomii i fotografii. Przesłane do nas zdjęcia dokumentują piękno tego fenomenu atmosferycznego, który występuje na pograniczu przestrzeni kosmicznej.
Obłoki srebrzyste (z ang. noctilucent clouds) to najwyżej położone chmury, jakie można zaobserwować z powierzchni Ziemi. Tworzą się na wysokości około 80–85 km, w mezosferze, czyli znacznie wyżej niż zwykłe chmury troposferyczne. Zazwyczaj są widoczne w okresie letnim, od połowy maja do początku sierpnia, głównie w godzinach tuż po zachodzie słońca lub tuż przed jego wschodem. Wtedy słońce, znajdujące się już pod horyzontem, oświetla dolne warstwy atmosfery, uwidaczniając srebrzyste struktury na tle ciemniejącego nieba.
Powstawanie obłoków srebrzystych wiąże się z bardzo niskimi temperaturami panującymi w mezosferze – nawet do -120°C. W tych warunkach mogą się tam tworzyć mikroskopijne kryształki lodu, które kondensują się wokół cząstek pyłu meteorytowego lub innych drobin unoszących się w górnych warstwach atmosfery. Kiedy światło słoneczne pada na nie pod odpowiednim kątem, rozprasza się i powoduje charakterystyczne, srebrzystobiałe świecenie.
Choć są one piękne i fascynujące, obłoki srebrzyste interesują również naukowców. Ich obserwacje mogą dostarczać informacji o zmianach w składzie atmosfery i skutkach globalnych przemian klimatycznych. Od lat 90. XX wieku odnotowuje się coraz częstsze i bardziej intensywne pojawianie się tego typu chmur – niektórzy badacze wiążą ten trend ze wzrostem emisji metanu i pary wodnej do górnych warstw atmosfery.
Zjawisko zaobserwowane nad Włodawą potwierdza, że sezon na obłoki srebrzyste trwa. Warto więc w najbliższych dniach śledzić niebo tuż po zachodzie słońca – być może po raz kolejny uda się uchwycić ten niezwykły spektakl natury.
Galeria zdjęć
Zdjęcia Asia i Tomek
Łooo!
„Co w tej Włodawie?” Cytat: Łukasz Sz.