Dziesiątki osób wpatrzonych w rosnące przed blokiem drzewo można spotkać na jednym z osiedli w Parczewie. Po mieście rozeszła się wieść, że na pniu objawił się Jezus Chrystus.
Co mogło spowodować takie obtarcie kory? Ktoś tam wchodził? A odnajdywanie twarzy w tzw. martwej naturze jest na tyle częste, że dostało naukową nazwę. „Dziuple na drzewie, gniazdko elektryczne, dziwny wieszak czy uszkodzona ściana. Wszędzie tam nasz mózg może zobaczyć twarz a zjawisko, które za tym stoi nazywa się pareidolia. Wystarczą dwa elementy ”robiące” za oczy i coś udającego usta, i już myślimy, że ktoś się nam przygląda. O ile ten fenomen nie jest specjalnie nowy, to zrozumienie jego neurologicznych podstaw już tak. A właśnie tego udało się dokonać neurologom behawioralnym z Australii.” Kto ciekaw niech sobie doczyta na National Geographic.
Etwm
Ocena: 0
Tam jest jeszcze coś: konar poniżej tułowia…
600416135
Ocena: 0
Mudlmy sie
Józew F.
Ocena: 0
Przecież to Motobieda !!
ee
Ocena: 0
Podobne to raczej do pani Frał z Włatców móch.
Lubelak
Ocena: 0
Poszło w eter 800+ to i objawienie jest, ktoś się narodzi tej nocy ku chwale najmniejszego w narodzie.
no i jest
Ocena: 0
Bosek od kilku dni szuka matki, a ta w najlepsze na drzewie sobie siedzi…
Stefanek
Ocena: 0
A na Marsie znaleziono różne skamieniałe przedmioty i co z tego – co jest bardziej wiarygodne ??
Cebulak to stan umysłu
Ocena: 0
Wyznawcy PiS*dzielców gotowi są uwierzyć we wszystko.
„Trzeba sciąć drzewo , taką mam koncepcję”
Co mogło spowodować takie obtarcie kory? Ktoś tam wchodził? A odnajdywanie twarzy w tzw. martwej naturze jest na tyle częste, że dostało naukową nazwę. „Dziuple na drzewie, gniazdko elektryczne, dziwny wieszak czy uszkodzona ściana. Wszędzie tam nasz mózg może zobaczyć twarz a zjawisko, które za tym stoi nazywa się pareidolia. Wystarczą dwa elementy ”robiące” za oczy i coś udającego usta, i już myślimy, że ktoś się nam przygląda. O ile ten fenomen nie jest specjalnie nowy, to zrozumienie jego neurologicznych podstaw już tak. A właśnie tego udało się dokonać neurologom behawioralnym z Australii.” Kto ciekaw niech sobie doczyta na National Geographic.
Tam jest jeszcze coś: konar poniżej tułowia…
Mudlmy sie
Przecież to Motobieda !!
Podobne to raczej do pani Frał z Włatców móch.
Poszło w eter 800+ to i objawienie jest, ktoś się narodzi tej nocy ku chwale najmniejszego w narodzie.
Bosek od kilku dni szuka matki, a ta w najlepsze na drzewie sobie siedzi…
A na Marsie znaleziono różne skamieniałe przedmioty i co z tego – co jest bardziej wiarygodne ??
Wyznawcy PiS*dzielców gotowi są uwierzyć we wszystko.
Jest naukowa nazwa takiego zjawiska – pareidolia.