05/06/2026
690 680 960

O włos od tragedii na drodze wojewódzkiej. „Prawie zmiótł dziewczynki na przejściu” (wideo)

Wczoraj przed południem na drodze wojewódzkiej nr 747 doszło do groźnego zdarzenia drogowego. Jak widać na nagraniu, było włos od tragedii. Na szczęście nikomu nic się nie stało.

121 komentarzy

  1. Ocena: 0

    przecież dzieci miały pierwszeństwo o co Wam chodzi wszystkim? mogły wejść było by co było takie mamy prawo nie rozumiecie czegoś?

  2. Nieudana próba samobójcza.

  3. Ocena: 0

    W głowie się nie mieści co tu ludzie wypisują.
    Jakich my mamy kierowców ?
    Dzieci popełniły błąd, zgadza się. Ale nawet im się mandat nie należy.
    Jak powinien się zachować kierujący zbliżając się do przejścia dla pieszych ?
    Radzę poczytać kodeks ruchu drogowego a może i na kurs pójść.
    Bo przy takiej sytuacji jeśli będzie nieszczęście, to ten kierujący będzie miał przes…. do końca życia.

    • Jakoś niektórym ludziom wybitnie to trudno pojąć.
      A to jest takie proste.

      Poza PdP najpierw przejeżdżają pojazdy, którym piesi ustępują pierwszeństwa przejazdu.
      A na PdP najpierw przechodzą piesi, którym kierujący pojazdami ustępują pierwszeństwa. Tak samo jak na np. na przejazdach kolejowych. Najpierw przejeżdżają pociągi, a następnie pozostali.

      Co jest w tym trudnego do zrozumienia? Czy może mylę się w tym co napisałem?

  4. Na podstawie wypowiedzi, można stwierdzić, że obie strony zawiniły.
    Dlatego orzeka się, że:
    -pieszym (opiekunom) należy się mandat i odebranie Prawa Chodzenia
    -kierującemu należy się mandat i odebranie Prawa Jazdy

    Dzieci bez możliwości chodzenie do szkoły nie zdobędą wykształcenia i może zostaną kierowcami zawodowymi, a kierujący mając Prawo do Chodzenia będzie mógł chodzić do szkoły nauki jazdy, by odzyskać uprawnienia.

  5. Dlatego trzeba bezwzględnie zatrzymac sie przed wejsciem na jezdnię a kierowcy bezwzględnie mają zachować ostroznosc przed przejściami! Czego tu nie rozumieją ludzie?

  6. Art 14 krd i tyle w temacie.

  7. Ocena: 0

    Redaktorku nie tir prawie zmiótł tylko dzieci wkroczyły na jezdnię bez uprzedniego rozpoznania sytuacji . Kto tak wychował dziecko niech lepiej szybko zmieni jego nawyki albo niech zacznie szykować kasę na pogrzeb.

    • Ocena: 0

      Polecamy lekturę PORD.

      Art. 26. [Obowiązki kierującego pojazdem wobec pieszych]
      1. Kierujący pojazdem, zbliżając się do przejścia dla pieszych, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność, zmniejszyć prędkość tak, aby nie narazić na niebezpieczeństwo pieszego znajdującego się na tym przejściu albo na nie wchodzącego i ustąpić pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się na tym przejściu albo wchodzącemu na to przejście, z zastrzeżeniem ust. 1a.

      • Jeszcze prosiłabym obowiązki pieszego bo czegoś wam zabrakło w tym wpisie. Czy takie małe bombelki mogą poruszać się same bez opieki dorosłych skoro nie potrafią rozejrzeć się przed wejściem na pasy,tylko wchodzą z marszu nawet nie zerkając?

        • Ocena: 0

          Porównywanie doświadczenia dzieci do doświadczenia zawodowego kierowcy w temacie zagrożeń na drodze to jakiś absurd.

          • To poproszę jakiś wpis z kodeksu od jakiego wieku dzieci obowiązuje PoRD a do jakiego nie,bo może czegoś po prostu nie wiem?
            A czy nie jest tak ze dzieci w tym wieku nie mogą się same poruszać po ulicy? Może tutaj sad rodzinny powinien interweniować?

            Pytam bo tak dość wybiórczo rzucacie cytatami z przepisów. Po prostu wyprowadźcie mnie z błędu jak to wygląda teraz w świetle prawa.

          • Absurdem jest twierdzenie ze doświadczenie ma być lekiem na głupotę wszystkich dookoła. Nawet rodziców puszczających tak małe dzieci bez opieki.

      • Pieszemu zabrania się:

        wchodzenia na jezdnię:
        – bezpośrednio przed jadący pojazd, w tym również na przejściu dla pieszych,

        – spoza pojazdu lub innej przeszkody ograniczającej widoczność drogi,

        przechodzenia przez jezdnię w miejscu o ograniczonej widoczności drogi,
        zwalniania kroku lub zatrzymywania się bez uzasadnionej potrzeby podczas przechodzenia przez jezdnię lub torowisko,
        przebiegania przez jezdnię,
        chodzenia po torowisku,
        wchodzenia na torowisko, gdy zapory lub półzapory są opuszczone lub opuszczanie ich rozpoczęto,
        przechodzenia przez jezdnię w miejscu, w którym urządzenie zabezpieczające lub przeszkoda oddzielają drogę dla pieszych albo chodnik od jezdni, bez względu na to, po której stronie jezdni one się znajdują.

      • Ocena: 0

        A jak to się ma poza terenem zabudowanym kto ma pierwszeństwo

      • Ocena: 0

        Polecam lekturę jak ma pieszy zachować się na ulicy a w szczególności na przejściu dla pieszych , przez takie bzdury nie jeden pieszy zginął bo znał obowiązki kierowcy tylko o swoich jakoś zapomniał.

    • dokładnie
      gównira nawet nie spojrzała tylko wylazła na droge – rodzice to jełopy i tyle aby nie nauczyć dziecka ograniczonego zaufania i rozwagi

  8. Ocena: 0

    Nic mu nie zasłaniało dzieci zbliżających się do przejścia, gdzie i tak powinien zwolnić i zachować szczególną ostrożność!.
    Dziecko to dziecko, trudno winić takie małolaty za ich błąd.
    Ale ten stary, tępy bałwan widział je daleka.
    Chyba, że ślepy lub grzebał w telefonie.
    Przecież nie zwolni, RABEN i inni podobni muszą przecież zapier…..

    • muszą zapier…bo inaczej gó…dostaniesz w sklepie jełopie

    • Ocena: 0

      Skąd wiesz że nie zwolnił? Ostrożność zachował bo unikną rozjechania głupiego dziecka i chowanego przez jeszcze głupszych rodziców.

  9. Wpychanie się przed ciężarówkę licząc że się zatrzyma w paru metrach to istne szaleństwo

  10. Sprawa jest prosta zawsze trzeba się upewnić wchodząc na przejście, nie bronie tu kierowcy ale w razie czego kto zginie kierowca czy pieszy.

    • Dokładnie. Cmentarze są pełne tych co mieli pierwszeństwo. W tym przypadku moim zdaniem nie miały. Nadal jest zabronione wtargnięcie. Za mało edukacji w tym zakresie.