Nowy znak przy odcinkowym pomiarze prędkości. Kierowcy zobaczą obowiązujący limit
11:37 22-09-2026 | Autor: redakcja
Krajowa Rada Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego przyjęła 11 września 2026 roku uchwałę o rozpoczęciu projektu badawczego dotyczącego nowego wzoru znaku D-51a. Rozwiązanie pojawi się na wybranych odcinkach autostrad i dróg ekspresowych, na których działa automatyczna kontrola średniej prędkości.
Nie oznacza to jeszcze ogólnopolskiej wymiany oznakowania. Zmieniona tablica zostanie zastosowana eksperymentalnie, a wyniki badań zdecydują, czy rozwiązanie powinno zostać na stałe wprowadzone do przepisów.
Dwie informacje na jednym znaku
Obecny znak D-51a informuje kierowców o początku odcinka, na którym średnia prędkość pojazdu jest automatycznie kontrolowana. Nowy wariant zostanie uzupełniony o odwzorowanie znaku B-33 „ograniczenie prędkości”.
Symbol znajdzie się w dolnej lewej części niebieskiej tablicy. Umieszczona na nim liczba będzie odpowiadała ograniczeniu obowiązującemu na danym fragmencie trasy. Widoczna na zaprezentowanym projekcie wartość 70 km/h jest więc przykładem – na poszczególnych odcinkach ma być dostosowywana do rzeczywistego limitu.
Nowe oznakowanie nie będzie ustanawiało innej prędkości. Jego zadaniem będzie czytelne przypomnienie kierowcy, jaki limit obowiązuje na odcinku objętym kontrolą.
Ma ograniczyć gwałtowne hamowanie
Pomysł jest odpowiedzią na sygnały dotyczące dezorientacji kierowców. Po zauważeniu oznakowania odcinkowego pomiaru część osób gwałtownie zwalnia albo jedzie znacznie wolniej, niż pozwalają przepisy. Na drogach szybkiego ruchu duże i nagłe różnice prędkości mogą stwarzać dodatkowe zagrożenie.
Badanie ma pokazać, czy przekazanie dwóch informacji w jednym miejscu wpłynie na zachowanie kierujących. Eksperci porównają sytuację przed zamontowaniem oznakowania doświadczalnego i po jego zastosowaniu.
Analizowane będą między innymi prędkości pojazdów, częstotliwość oraz intensywność zmian prędkości, przypadki gwałtownego hamowania, liczba naruszeń obowiązujących ograniczeń, a także liczba, rodzaj i przyczyny zdarzeń drogowych.
Badania potrwają do końca 2028 roku
Projekt poprowadzi Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. W przedsięwzięciu uczestniczyć będą również Komenda Główna Policji, Główna Inspekcja Transportu Drogowego, Instytut Badawczy Dróg i Mostów oraz Instytut Transportu Samochodowego.
Zgodnie z zapowiedziami badania mają potrwać do końca 2028 roku. Dotychczas nie przedstawiono szczegółowej listy odcinków, na których zostanie zastosowane eksperymentalne oznakowanie.
Jak działa odcinkowy pomiar prędkości?
Odcinkowy pomiar nie sprawdza prędkości pojazdu wyłącznie w jednym punkcie. System rejestruje czas wjazdu i wyjazdu z kontrolowanego fragmentu drogi, a następnie oblicza średnią prędkość przejazdu. Kierowca powinien więc przestrzegać ograniczenia na całym nadzorowanym odcinku, a nie tylko w pobliżu kamer.
Jeżeli testy potwierdzą, że dodatkowa informacja ogranicza gwałtowne reakcje kierowców i poprawia bezpieczeństwo, zmieniony wzór znaku D-51a może zostać uwzględniony w przepisach i w przyszłości pojawić się na kolejnych drogach.

Bardzo dobrze
w końcu coś o co kierowcy prosili a nie tylko dokręcanie śruby, co prawda odcinkowy pomiar jest absurdem ale jak już musi być to dobrze że zmieniają oznakowanie
W końcu coś mądrego a to w ostatnich latach rzadkość
Na znaku będą często dwie wartości bo ciężarówki mają inny limit. oj będą jaja.
Właściwie co tu badać? Dla większości kierowców – tej normalnej, milczącej większości – będzie to zmiana na lepsze, a do głąbów przekaz nie trafi. Wprowadzać w całym kraju.