04/06/2026
690 680 960

Nowe przepisy dla hulajnóg elektrycznych. Kto może jeździć i gdzie obowiązują ograniczenia?

Wraz z nadejściem cieplejszych dni na drogach, ścieżkach rowerowych i chodnikach przybywa użytkowników hulajnóg elektrycznych. Przed rozpoczęciem sezonu warto przypomnieć najważniejsze przepisy, które określają, kto może korzystać z takiego urządzenia, gdzie wolno się nim poruszać i jakie zasady bezpieczeństwa obowiązują najmłodszych.

Hulajnogi elektryczne stały się popularnym środkiem transportu, szczególnie wśród dzieci i młodzieży. W okresie wiosennym oraz podczas długich weekendów ich liczba na drogach zwykle wyraźnie rośnie. Policjanci apelują jednak, aby traktować hulajnogę elektryczną nie jako zabawkę, lecz jako pojazd, którego używanie wiąże się z konkretnymi obowiązkami.

Od 3 marca 2026 roku obowiązują przepisy podwyższające minimalny wiek osoby kierującej hulajnogą elektryczną na drodze publicznej. Z takiego urządzenia mogą korzystać osoby, które ukończyły 13 lat. Dzieci poniżej tego wieku nie mogą poruszać się hulajnogą elektryczną po drogach publicznych, nawet pod opieką dorosłego. Wyjątkiem jest strefa zamieszkania, gdzie jazda jest dopuszczalna pod nadzorem opiekuna.

Osoby w wieku od 13 do 18 lat muszą posiadać odpowiednie uprawnienia. Może to być karta rowerowa albo prawo jazdy kategorii AM, A1, B1 lub T. Pełnoletni użytkownicy nie potrzebują dodatkowych dokumentów, ale tak jak pozostali uczestnicy ruchu drogowego są zobowiązani do przestrzegania przepisów.

Ważną zmianą jest również obowiązek korzystania z kasku ochronnego przez osoby poniżej 16. roku życia. Przepis ten zacznie obowiązywać od 3 czerwca 2026 roku. Choć dorośli użytkownicy nie mają takiego obowiązku, stosowanie kasku jest zdecydowanie zalecane, ponieważ może ograniczyć ryzyko poważnych obrażeń w razie upadku lub zderzenia.

Przepisy określają także, gdzie należy poruszać się hulajnogą elektryczną. Podstawową zasadą jest korzystanie z drogi dla rowerów. Jeżeli jej nie ma, dopuszczalna jest jazda jezdnią, ale tylko tam, gdzie obowiązuje ograniczenie prędkości do 30 km/h. Chodnik może być wykorzystywany jedynie wyjątkowo. W takiej sytuacji kierujący musi zachować szczególną ostrożność, ustępować pierwszeństwa pieszym i poruszać się z prędkością zbliżoną do prędkości pieszego.

Użytkownik hulajnogi elektrycznej nie może przewozić innych osób, zwierząt ani ładunków. Zabronione jest również korzystanie z telefonu w sposób ograniczający możliwość kierowania pojazdem. Niedopuszczalna jest jazda po alkoholu lub po użyciu środków odurzających.

Rodzice i opiekunowie powinni szczególnie rozważnie podchodzić do zakupu hulajnogi elektrycznej dla dziecka. Przed przekazaniem jej młodemu użytkownikowi warto upewnić się, że spełnia on wymagania wiekowe, posiada wymagane uprawnienia oraz zna podstawowe zasady bezpiecznego poruszania się po drogach.

Hulajnoga elektryczna może być wygodnym środkiem transportu, ale wymaga odpowiedzialności. Bezpieczeństwo zaczyna się od świadomej decyzji, znajomości przepisów i właściwego przygotowania użytkownika do udziału w ruchu drogowym.

Źródło: Policja

19 komentarzy

  1. mnie zawsze zastanawia dlaczego uzytkownikowi ktoremu skonczy sie czas jazdy , nie odstawi hulajnogi gdzies na bok zeby nie przeszkadzala tylko zawsze zostawi na srodku chodnika ze przejsc nie mozna?

    • Bo normalni tego nie używają a ci co używają to mało rozumieją.

    • taką zaśmiecającą chodnik należy zgłosić operatorowi po czym wyrzucić w krzaki lub posprzątać do śmietnika.

  2. Artykuł nie wyczerpuje tematu i nie przytacza wszystkich najważniejszych przepisów dot. hulajnóg, przede wszystkim tego, że znakomita większość jest nielegalna z punktu widzenia przepisów. Albo przekraczają wagę, albo przekraczają dopuszczalną prędkość a przeważnie jedno i drugie. I nie chodzi o odkręcenie manety w opór, tylko o sam fakt że pojazd potrafi jeździć ponad 20 km/h, bez znaczenia ze jedziemy jak trzeba 🙂

  3. co z tych przepisów jak nikt ich nie respektuje a … przymyka oko

  4. Tak samo będą tych przepisów przestrzegać jak pedalarze. Ma ścieżkę ale jedzie jezdnią, bo przecież to ujma na honorze rowerem czy hulajką za 4000-5000 jechać z plebsem po ścieżce. A jak mu uwage zwrócisz to w najlepszym przypadku ci środkowy palec pokaże. Ale… miejmy nadzieję że natura (albo i cywilizacja) zrobią swoje.

  5. Ferdek Kiepski (bo kiepski)
    Ocena: 3

    Zachciało mi się hulajnogi z siodełkiem, okazało się, że to nie hulajnoga z siodełkiem, ale pojazd elektryczny, bo ktoś tak pomyślał i USTANOWIŁ. Musiałbym go zarejestrować i ubezpieczyć, ale do takiego pojazdu wymagane jest homologacja – więc nie zarejestrują i nie ubezpieczą…
    Poszperałem w przepisach dotyczących wózków inwalidzkich…
    Okazało się, że: z racji wieku nie muszę mieć orzeczenia o niepełnosprawności, taki pojazd elektryczny należy tylko oznakować stosownym znakiem (a 1,80/sztuka na Alledrogo), i mogę nim się poruszać po chodnikach, przejściach dla pieszych, drogach dla rowerów i bez kasku. Byle nie szybciej niż piesi lezą. A poszło o siodełko na hulajnodze. Bez siodełka to hulajnoga z siodełkiem, pojazd elektryczny.
    Kur…a, kto to tak skomplikował ?! Chciałbym go spotkać…

    • kolego, masz np 20lat prawko B i możesz na luzie śmigać motorkiem 125ccm. Wg przepisów nie musisz zgłębić techniki jazdy, nie musisz nauczyć się kilku przepisów dotyczących stricte motocyklistów – wsiadasz i jeździsz pojazdem, który z większym lub mniejszym trudem ale osiąga 100-120 km/h.. Tymczasem zechcesz dorobić kategorię A to musisz iść na kurs, od PODSTAW uczyć sie znaków, przepisów, pierwszeństwa przejazdu i innych podstawowych rzeczy, które jako doświadczony kierowca z założenia znasz (na tej samej podstawi pozwalają ci jeździć 125-ką), musisz zdać egzamin teoretyczny, praktyczny i uiścić srogie opłaty za szkolenie i egzamin i w ogóle przejść ścieżkę jakbyś w życiu po drogach się nie poruszał. Zamiast uprościć temat i dla posiadaczy B zrobić krótki kurs uzupełniający z przepisów + nauka praktyczna to tu taka paranoja. Więc w tym gąszczu głupich przepisów ty się logiki w sprawie jakichś hulajnóg doszukujesz??

    • Tak se myślem, że...
      Ocena: 2

      Swego czasu pan poseł Korwin-Mikke wypowiedział się o przepisach dotyczących cen paliw:
      „Gdyby znalazł się człowiek, który wynalazłby pojazd napędzany czystą wodą, to natychmiast znalazłby się inny człowiek, który by to opodatkował”.
      To samo można by mówić o przepisach dotyczących wynalazku pod tytułem: „Hulajnoga elektryczna”.
      Miało być: prosto, tanio, dostępne dla wszystkich, ale trzeba było to obwarować takimi przepisami jak na ten przykład, siodełko. Bez siodełka jest to hulajnogą, ale z siodełkiem to już skuter. Kur…aaaa !!!

  6. Już ja to widzę jak młodociana patola od Karynek i Sebixów będzie respektować przepisy. Ostatnio widziałem małoletniego debila, który zasuwał chodnikiem o mało nie taranując matki z wózkiem dziecięcym.

  7. czyli co ? kiedyś pojechałem do sklepu hulajnogą po zakupy do sklepu , pod kierownicą jest haczyk na zawieszenie zakupów i co to będzie nielegalne i wykroczenie ? nie można przewozić ładunków , co to jest ładunek wg definicji ?

    • no i co że masz haczyk? Ja mam siodełko. Przewożenie zakupów wg pszepisuf jest BE, tak samo siodełko czyni z hulajnogi z automatu skuter w rozumieniu tego, co te przepisy układał. Ciekawe jak się zapatrują na plecak wypchany zakupami? Bo praktykuję to regularnie !

    • Wydaje mi się, że siatki z zakupami, czy innego „bagażu podręcznego” 9/10 policjantów nie potraktuje jako ładunek.

  8. ZmotoryzowanyPatrol
    Ocena: 0

    Mamy przepisy które sa do łupienia z kasy. Dotyczy to zarówno kierowców pojazdów jak i użytkowników hulajnóg, co nieco rowerzystów ale ze szczególnym pominięciem pieszych łajz. Strach jeździc autem – bo juz za przekroczenie o 1km/h mandat, punkty, żle zmienisz pas – mandat, punkty, w korku „wymusisz” pierwszeństwo – mandat i punkty, nie zauważysz znaku schowanego za krzakiem – mandat i punkty. Hulajnogarze i rowerzyści – pojedziesz chodnikiem – mandat, pojedziesz drogą – mandat. Wszędzie zawiłości prawne i dużo zależne od „widzimisię” policjanta. Ale jakoś policja nie widzi pieszej łajzy z nosem w komórce przechodzącej na czerwonym – dostanie najczęściej pouczenie, nie widzi pieszego który nagle bez ostrzeżenia wbiega pod samochód (winny kierowca ma być jasnowidzem i przewidzieć że chce przejść przez przejście). Nie widzi również wariata drogowego pędzacego przez miasto 200+ i chwalącego się tym w necie (dopiero po skargach czy zapytaniach łaskawie podejmuje interwencje), nie widzi chamstwa na drodze – głównie testerów hamulców, szeryfów…

  9. Ocena: 0

    Okazało się, że nie dorośliśmy cywilizacyjnie do hulajnogi. Zmiany przepisów tylko opóźnią zakaz takich pojazdów. Ich użytkownicy to specyficzni ludzie. 99% jest pozbawiana kultury i wyobraźni.

  10. Za jazdę hulajnogą po chodniku mandat. Za jazdę rowerem po chodniku mandat. Za jazdę autem po chodniku – pouczenie.

    • Nieprawidłowe zaparkowanie hulajnogi na chodniku mandat. Nieprawidłowe zaparkowanie roweru na chodniku mandat. Nieprawidłowe zaparkowanie auta na chodniku – policja się tym nie zajmuje, bo od tego jest SM, które przyjedzie po 4h i nie stwierdzi wykroczenia. Ewentualnie da pouczenie.

      • Co Ty bredzisz?! Jeszcze nie widziałem jak Policjant zwraca uwagę na nieprawidłowo zaparkowany rower lub hulajnogę. O mandatach za poruszanie się po chodniku lub PDP z nadmierna prędkością nawet szkoda wspominać.

Dodaj komentarz