05/06/2026
690 680 960

Nowe połączenie z Portu Lotniczego Lublin. Dwa razy w tygodniu, przez cały rok

Port Lotniczy Lublin zyska nowe połączenie, które z pewnością ucieszy turystów – linia lotnicza Ryanair ogłosiła, że od sezonu letniego 2025 roku będzie oferować loty na trasie Lublin – Barcelona – Girona. To czwarty kierunek w ofercie lubelskiego lotniska, który przyciągnie pasjonatów katalońskich atrakcji oraz inwestorów szukających okazji na południu Europy.

Katalonia, jedno z najchętniej wybieranych przez Polaków miejsc w Hiszpanii, jest pełna atrakcji, które przyciągają turystów z całego świata. Wprowadzenie tego połączenia to kolejny krok w rozwoju lubelskiego lotniska i kontynuacja owocnej współpracy z przewoźnikiem.

Katalonia – region pełen atrakcji

Katalonia to region, który łączy w sobie fascynującą historię, przepiękne plaże, malownicze wybrzeże Costa Brava oraz unikatową kuchnię. Miasto Barcelona, będące jednym z najczęściej odwiedzanych miejsc w Europie, stanowi główną atrakcję regionu. Z lotniska w Gironie, które jest blisko Barcelony, pasażerowie mogą szybko dotrzeć do stolicy Katalonii za pomocą dogodnych połączeń kolejowych i autobusowych. Jednak Girona to nie tylko przystanek w drodze do Barcelony – samo miasto ma do zaoferowania średniowieczny charakter oraz bliskość do innych turystycznych atrakcji, takich jak Pireneje, Andora czy południowo-zachodnia Francja.

Ryanair wprowadza połączenie całoroczne

Nowa trasa Ryanair z Lublina do Barcelony – Girony będzie dostępna przez cały rok, z dwoma lotami w tygodniu – w poniedziałki i piątki. To już czwarty kierunek, który przewoźnik oferuje z lubelskiego lotniska, dołączając do wcześniej istniejących połączeń do Londynu-Luton, Mediolanu, Dublina oraz sezonowego lotu do Gdańska. Prezes Portu Lotniczego Lublin, Krzysztof Matuszczyk, wyraził zadowolenie z tej decyzji, podkreślając, że to rozwinięcie wieloletniej współpracy z Ryanair i krok w stronę dalszego rozwoju infrastruktury lotniczej w regionie. Zgodnie z jego słowami, połączenie to będzie cieszyć się dużym zainteresowaniem przez cały rok, ze względu na wyjątkową ofertę turystyczną Barcelony i Girony.

– Dopiero co świętowaliśmy obsługę przez nasze lotnisko milionowego pasażera linii Ryanair, życząc sobie nowych połączeń z Lublina, a już mamy świetnie wiadomości. Jesteśmy bardzo zadowoleni z decyzji przewoźnika, to rozwinięcie naszej wieloletniej współpracy. Jestem przekonany, że kierunek ten, dzięki swojej wszechstronnej ofercie i urokowi Barcelony będzie cieszyć się dużym zainteresowaniem pasażerów przez cały rok – mówi prezes Portu Lotniczego Lublin Krzysztof Matuszczyk.

Hiszpania jako cel inwestycyjny i turystyczny

Hiszpania, szczególnie region Costa Brava, to również miejsce, które od lat przyciąga inwestorów, w tym Polaków poszukujących nieruchomości za granicą. Dynamicznie rozwijająca się infrastruktura, atrakcyjność turystyczna oraz korzystne warunki dla inwestycji sprawiają, że region ten staje się coraz bardziej popularny. W związku z tym, nowa trasa Ryanair z Lublina może stać się istotnym elementem w planach turystycznych oraz inwestycyjnych Polaków.

Wprowadzenie nowego połączenia z Lublina do Barcelony – Girony przez Ryanair to świetna wiadomość dla podróżnych, którzy planują zwiedzanie Katalonii, zarówno w celach turystycznych, jak i inwestycyjnych. Połączenie to z pewnością przyczyni się do dalszego rozwoju Portu Lotniczego Lublin, który staje się coraz bardziej atrakcyjnym punktem na mapie lotniczej Europy.

14 komentarzy

  1. Barcelona – Girona… tfu, tfu.
    Taka Barcelona, jak z Warszawy Radom 🤣

    Gdzie lecisz? Do Barcelony!
    Na które lotnisko?
    Girona!
    A wracasz? Do Warszawy!
    Na które lotnisko?
    Radom!

    (zorientowani będą wiedzieli, w czym żart)

    • już znalazł się pierwszy jęczący, latają źle, nie latają źle
      skąd wy się bierzecie

      • Do Barcelony można polecieć bezpośrednio z Warszawy (z Modlina chyba zresztą też) – na El Prat, a nie 120 kilometrów dalej.
        Co kto woli.

        A nie jęczę, latałem już z Lublina (krajowe i UK) i bardzo mi się podobało – małe lotnisko, żadnych tłumów, sprawna obsługa.
        Nabijam się tylko, że nazwać port w Gironie „Barcelona” to dokładnie taki sam chwyt marketingowy, jak nazwać lotnisko w Radomiu „Warszawa”. Zresztą Girona jest ciekawsza i mniej „rozdeptana” przez turystów, niż przereklamowana Barcelona.

        • Nie 120km dalej, tylko 80km. Poza tym spójrz na to z tej strony – mieszkam w Lublinie, lecę do Barcelony. Mam 2 opcje.
          1. Pociąg/bus/samochód na Okęcie lub jeszcze dalszy i gorzej skomunikowany Modlin, lot na lotnisko w Barcelonie, stamtąd kolejka do taksówek lub 40 minut zatłoczonym miejskim pociągiem do centrum.
          2. Taksówka do Świdnika, lot do Girony, a stamtąd godzinę luźnym pociągiem do centrum Barcelony.
          Dodatkowo na mniejszym lotnisku szybciej znajdziesz bagaż, szybciej przejdziesz przez terminal, szybciej się odprawisz wracając.

          Czasowo jednak bardziej opłaca się lecieć ze Świdnika…

          • Dobra, przesadziłem, ale nie tak bardzo – Google Maps podaje odległość 105km (przez miasto) i 115km (obwodnicą) z El Prat do lotniska Girona.
            Czyli co do odległości pomiędzy tymi dwoma pomyliłem się o 5 do 15 km, a nie o 40, jak ty sugerujesz.
            Nie jechałeś też chyba autobusem z El Prat do Barcelony – jeżdżą normalne turystyczne, a nie jakieś miejskie, do tego z Terminalu 2 (czyli międzynarodowego) jest pociąg.
            Lubię transport publiczny, więc przerabiałem już tą opcję.

        • Stul dziób komuchu czerwony

          • Ja komuch?
            Może lekko lewicowy to jestem, ale komuchów to w PiS szukaj, a nie na lewicy.
            A ty kto?
            „Polak-prawdziwek”, który na dowolnym teście z języka polskiego, albo polskiej historii, by poległ?
            Zrób sobie jakiś przykładowy test na obywatelstwo (ten, który w Urzędach Wojewódzkich zdawać muszą ludzie ubiegający się o polskie obywatelstwo) i sprawdź, czy kwalifikujesz się na Polaka.

  2. Czyli straty w górę.

  3. A połączą Szczekarków z Lubartowem?

  4. Ocena: 0

    Takie oto info: „Port lotniczy w Lublinie odnotował 35,2 mln zł straty netto za 2023 r. To najwyższa strata w historii lotniska. Natomiast skumulowana strata netto za ostatnie cztery lata działalności wynosi ponad 104,9 mln zł.”

  5. A połączeń do Szkocji ( Glasgow lub Edynburg ) ciągle brak,

  6. a co tam na cargo ?

  7. Dlaczego brak chociaż raz w tygodniu lotu Manchester & Liverpool -Lublin/Świdnik?

  8. A kiedy do Boglonii ??