Nowa Lewica Lublin składa zawiadomienie do prokuratury w sprawie miejsca zamieszkania części radnych Rady Miasta Lublin
12:55 22-10-2025 | Autor: redakcja
W Lublinie przedstawiciele Zarządu Miejskiego Nowej Lewicy, w tym wiceprzewodniczący partii Wiktor Sawicki oraz członkowie zarządu, złożyli dziś w prokuraturze pismo dotyczące ustalenia statusu miejsca zamieszkania części radnych Rady Miasta Lublin. Podczas konferencji prasowej podkreślono, że działanie to ma charakter zarówno polityczny, jak i społeczny, ponieważ dotyczy jawności działań osób pełniących funkcje publiczne.
W swoim wystąpieniu Wiktor Sawicki zaznaczył, że Nowa Lewica, będąc częścią Komitetu Wyborczego Wyborców Krzysztofa Żuka, ma obowiązek wobec mieszkańców zapewnić przejrzystość i uczciwość działań swoich przedstawicieli. Podkreślił także, że pomimo współpracy z obecnym ratuszem, nie można godzić się na sytuacje, w których istnieją wątpliwości, co do przestrzegania prawa.
– Pan wojewoda i pan przewodniczący Rady Miejskiej w poprzednich etapach tej sprawy stwierdzili, że nie mają możliwości prawnych, aby w lepszy niż w dotychczasowy sposób wyjaśnić tą sprawę. Dlatego wyciągamy do nich rękę i składamy to zawiadomienie do prokuratury. Zależy nam również na tym, żeby na wizerunek ratusza, albo wizerunek urzędu miasta, z którym, jak wspomniałem, zamierzamy dalej współpracować, nic nie kładło się cieniem. A jak dobrze wiemy ta sprawa jest dosyć mocno kontrowersyjna i bulwersująca, co nie sprzyja temu wizerunkowi, gdyż jak dobrze wiemy, wiele jest takich spraw, które już w tym momencie kładą się cieniem, między innymi w sprawach górek czechowskich, bądź spalarni śmieci – przekazał Sawicki.
Po konferencji Nowej Lewicy otrzymaliśmy oświadczenie od lubelskich radnych, których dotyczy zawiadomienie. Radne wyraziły zdecydowany sprzeciw wobec takim działaniom.
– Stanowczo protestujemy przeciwko wymierzonej w nas nagonce, której celem jest zdyskredytowanie nas w oczach Mieszkańców i Mieszkanek Lublina – naszych wyborców. W kontekście zawiadomienia złożonego dziś przez przedstawiciela Nowej Lewicy to tym bardziej oburzające, że cynicznie wykorzystuje on hasła „praworządności” dla osiągnięcia własnych celów politycznych i medialnej promocji swojej osoby – czytamy w oświadczeniu radnych.
Radne podkreślają, że mieszkają w Lublinie, tu płacą podatki, pracują i wychowują dzieci. Wskazują również, że wcześniejsze weryfikacje wojewody nie wykazały naruszenia prawa.
– Pomówienia, które na nas rzuca uderzają jednak nie tylko w nas – osoby publiczne, ale także nasze dzieci i rodziny. A na to nie pozwolimy – podkreślają.
Jednocześnie zaznaczają, że mieszkańcy potrafią docenić zaangażowanie i pracę radnych na rzecz miasta.
– Rozumiemy potrzebę medialnego zaznaczenia swojej obecności w przestrzeni publicznej przez nowo wyłonionego Przewodniczącego Nowej Lewicy, ale nawet w polityce są jakieś granice przyzwoitości. Dlatego życzymy Panu Przewodniczącemu, by potrafił dostrzec takie tematy, które nie tylko są „nośne medialnie i korzystne dla niego politycznie”, ale faktycznie są pilne i ważne dla Lublina, jego Mieszkanek i Mieszkańców. Zapewniamy z własnego doświadczenia, że Mieszkańcy i Mieszkanki Lublina potrafią docenić zaangażowanie i dobrze wykonaną pracę na rzecz naszego miasta – czytamy w oświadczeniu radnych.
Pod pismem podpisały się: Marta Gutkowska, Kamila Florek, Monika Kwiatkowska, Anna Ryfka i Magdalena Szczygieł-Mitrus.
Wobec tej sytuacji sprawa może nabrać dalszego wymiaru prawnego. Zawiadomienie złożone przez Nową Lewicę ma charakter formalny i wymaga od prokuratury przeprowadzenia czynności sprawdzających, w tym przesłuchań osób zaangażowanych w sprawę oraz świadków. Jednocześnie konflikt polityczny pokazuje napięcia w łonie lokalnej sceny politycznej oraz znaczenie transparentności działań samorządowych.
Na jawnym lublinie były niezłe dowody. Zdjęcia, filmy, wypisy z aktów notarialnych, pokazane rezydencje poza miastem. Nagle Panie radne się wystraszyły i zaczęły siedzieć w kawalerkach w Lublinie xD
Gdzie są granice miasta Lublin to te kombinatorki doskonale wiedzą. Niech teraz się dowiedzą ile grozi za składanie fałszywych oświadczeń.
A sam naczelny Herszt Lublina to gdzie mieszka?
– U mnie…. powiedział Kubuś Puchatek
Krzyś z Jakubowic jest najlepszym przyjacielem Kubusia Puchatka
Przecież i tak „wolne sądy i prokuratury” umorzą,bo się będą bali reakcji wujka Żurka (:
„Wolne sondy I prokuratore” nie boją się bo są pis-owskie tak jak ten co trzymał akta w garażu a i sam zero miał akta sprawy na kwadracie.
Jak wolne sondy to są wolne a mielą jak koła młyńskie tylko zboże i sypiący je się zmieniają.
Szczególnie ta radna co dostała niecałe 700 głosów ma wiele do powiedzenia w sprawie reprezentacji kogokolwiek. A jak się sprawa kładzie cieniem na rodziny to wystarczyło być uczciwym.
Patrzcie jaki dziwny przypadek, że prokuratura sama się nie zajęła tematem, choć informacje na ten temat są od co najmniej roku w opinii publicznej. Wolne sądy i prokuratury,ale tylko dla „swoich”
a ja złożę z przyjemnością do prokuratury za nie dostarczenie wartości podatku za grunt listownie
A Pitucha i Wcisnęło sie? 🤫
Wreszcie Lewica pokazała j@ja.
Wątpię, czy pokaże je także prokuratura, silna wobec słabych i uległa wobec Kasty.
Ale podmiejskie dewelo-podręczne przynajmniej dostaną cykora.
Pytanie, czy względem składania oświadczeń o miejscu zamieszkania w ramach kodeksu wyborczego obowiązuje art. 233 § 6 kk?
Najciekawszym możliwym scenariuszem byłoby uznanie wszystkich uchwał RM zatwierdzonych przy udziale tych konfabulatorek za nieważne, w tym uchwała w/s ZPI na GCz.
PS. Dlaczego nie pójść za ciosem i nie zażądać zbadania kwestii kandydowania do RM Głównego Konfabulatora z Jakubowic?
Robaczek już trzęsie nóżkami bo to chyba ostatnia kadencja i skoczy się sezon ochronny… dla kolesi z deweloperki
Nie spodziewałem się, że kiedykolwiek będę chwalił postkomuchów… Brawo;)