Nocny wypadek w Lublinie. Po zderzeniu hyundaia z renaultem dwie osoby trafiły do szpitala (zdjęcia)
07:49 25-10-2020 | Autor: redakcja
Do wypadku doszło w sobotę około godziny 23:30 na al. Tysiąclecia w Lublinie. Na skrzyżowaniu z ul. Lubartowską zderzyły się dwa samochody osobowe: hyundai i renault. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
Jak wstępnie ustalono, kierujący hyundaiem mężczyzna jechał ul. Lubartowską od strony ratusza. Przejeżdżając przez skrzyżowanie na wprost zatrzymał się na środku, aby przepuścić pojazdy jadące al. Tysiąclecia w stronę Warszawy. Po chwili w bok auta uderzył renault, którego kierowca poruszał się al. Tysiąclecia w kierunku Felina.
W wypadku poszkodowanych zostało dwóch pasażerów hyundaia. Zostali oni przetransportowani do szpitala. Jak nam wyjaśniano, obaj w wyniku uderzenia stracili przytomność i doznali urazów głowy.
Badanie alkomatem wykazało, że kierowcy obu aut byli trzeźwi. Policjanci prowadzą teraz czynności mające na celu ustalenie szczegółowych okoliczności zdarzenia. Przez ponad dwie godziny występowały utrudnienia w ruchu.









(fot. lublin112.pl)
Zatrzymał się nagle w poprzek Tysiąclecia?
Niech zgadnę:
licencja od partnera, prawo jazdy z Ukrainy?
I zakończył karierę jako *** mobilny .
Coś więcej o ,,kierowcy” bolca?
prawo jazdy z czipsów i wzrok tępy w srajtfonie
janusz za kierownicą – apacz asfaltu bez rozumku.
Bolt. ?
Pasy w taksówce trzeba zapinać, nawet jak się siedzi z tyłu.
Bolt to nie taksówka ?
Jak by normalni ludzie nie wsiadali do takiej jeżdżącej sekty to by nie jeździli. Ja jak widzę za mną w lusterku taką ,,taksówkę” to tylko myślę komu narobi bidy. Drudzy po hulajnogach i jeżdżących rowerami z walizkami z żarciem na plecach.
święte słowa- a inspirator uwielbia takie rozwiązania ekonomiczne
jakby
Ważne że tanio i tak innowacyjnie
To co wyczyniają kierowcy z bolca to wolałbym o pomstę do nieba.
Wytłumaczcie mi, jak inaczej przeciąć Tysiaclecia. Ulica jest na tyle szeroka, że nie ma możliwości przejechania jednorazowo przez dwie jezdnie. Tam zawsze trzeba się zatrzymać, inny temat że środek jest wąski, a kolejny że jak się jedzie autem to czasem są sytuacje kiedy musimy włączyć myślenie widząc co się dzieje przed nami, a nie tępo przeć do przodu, bo mam pierwszeństwo.
Wystarczyło nie pchać się na skrzyżowanie jak nie można było z niego zjechać. Ewidentna wina Bolta i tyle w temacie. Nie ma co się doszukiwać innych winnych.
Da się przejechać na raz..
Bolt i wszystko jasne…