09/06/2026
690 680 960

Nocny pożar na terenie firmy sprzedającej maszyny rolnicze. Straty są liczone w milionach złotych (zdjęcia, wideo)

Kilkudziesięciu strażaków przez wiele godzin walczyło z pożarem hali ze sprzętem rolniczym w Kazimierzówce w gminie Głusk. Wiadomo już, że straty są ogromne. Trwa ustalanie przyczyn pojawienia się ognia.

Pożar na terenie firmy zajmującej się sprzedażą i serwisem ciągników rolniczych oraz kombajnów w podlubelskiej Kazimierzówce, został zauważony w poniedziałek po godzinie 23. Mieszkające tuż obok osoby zaniepokoił dochodzący z zewnątrz hałas. Kiedy wyjrzały sprawdzić, co się dzieje, dostrzegły wydobywające się z budynku płomienie. Natychmiast o wszystkim została zaalarmowana straż pożarna.

Jak się okazało, paliła się wypełniona sprzętem hala. Pożar rozwijał się błyskawicznie, po chwili zawalił się dach budynku. Strażacy oprócz gaszenia hali, ratowali ciągniki stojące w pobliżu hali. Bronili również znajdujący się tuż obok budynek biurowo-wystawienniczy, nie dopuszczając, aby przeniosły się na niego płomienie. Sytuacja została opanowana dopiero po północy. Kolejne godziny trwało dogaszanie pożaru oraz rozbiórka częściowo zawalonej hali.

 

W akcji gaśniczej uczestniczyło piętnaście zastępów straży pożarnej z Lublina, Świdnika oraz okolicznych miejscowości. Działania zabezpieczali policjanci. Obecnie trwa ustalanie przyczyn pożaru oraz szacowanie strat. Wiadomo już, że będą one ogromne. Jak nas poinformowano, wstępnie mogą one wynieść kilka milionów złotych.

 

(fot. wideo lublin112.pl, nadesłane – Kasia)

28 komentarzy

  1. Tak przegladam te zdjęcia…. Kurde czy ten JELCZ cysterna to nie jest ten sam który to grał udział w akcji kiedy to w Łęcznej palił się słynny „MUSTANG” on juz wtedy był nie pierwszej młodości a teraz…. Jeżeli to to auto to brawo dla tych co potrafią tak utrzymać taki samochód…

  2. Aż ciężko się to ogląda. Wyrazy współczucia dla właściciela.

    • Ocena: 0

      Tak z innej beczki: czy strażak na filmiku nie powinien podlewać pożaru od dołu a nie lać z góry na płomienie…?

      • Tak się składa że lejac od góry odcina się dopływ tlenu do ogniska. Pożaru substancji chemicznych nie gasi się od dołu tylko odcinają dopływ tlenu

  3. Ocena: 0

    Konkurencja nie śpi a może to zemsta? Chyba, że sprzedaż leży i łatwiej przytulić odszkodowanko… wyjdzie w praniu drogi Franiu hehe

  4. Podpalenie , zapewne konkurencja ……

  5. Ocena: 0

    CIEĆ !!! Czujniki, kamery monitoringu. Czy czegoś tam zabrakło przed pożarem ?

  6. Normalne zjawisko na zachodzie. Dotację się skończyły dla rolników , maszyny o rok starsze, sprzedaż kuleje a raty kredytów, podatki, pensje trzeba płacić. Dwóch czy trzech prawników doradzą jakie ubezpieczenie wykupić i od jakiej szkody zostaną wypłacone pieniądze. Ograna sprawa

    • Ocena: 0

      W sedno. Podpalenie jak nic, graty się starzały wartość spada, komornik już puka…. Zwarcie instalacji, dobre ubezpieczenie i najwyżej zawiasy …. zamiast przejęcia komorniczego i długów nie do spłacenia.

      • Ocena: 0

        Pieprzenie w bambus… Sprzedaż szła znakomicie, serwis też, więc o jakim samopodpaleniu mówimy… Jeżeli już, to konkurencja…

      • Jesteście tragiczni !
        Jak można wypisywać takie bzdury nie mając pojęcia o branży i nie znając poszkodowanych?
        To był nowy dealer w sieci MF, nowe maszyny i firma z pokaźnym oraz wzrostowym wolumenem sprzedaży.
        Czytając te zarzuty , trzymam kciuki aby właściciel pozwał Was o zniesławienie.

    • jakiś ty mundry

  7. Głupi uśmiech na piance piwa
    Ocena: 0

    Albo „ochrona” z Pruszkowa lub innego tam Wołomina…

  8. Czemu to jest otagowane Lublin?

  9. Ocena: 0

    Szkoda. Koło tej firmy zawsze był taki porządek. Wszystko pięknie poustawiane. Trawka wykoszona czysciutko. Oby ubezpieczyciel się nie wykręcił.

    • Ocena: 0

      Ubezpieczyciel nie wypłaca z zysków, tylko ze składek na dany rok. Jeśli zyski znikną, podniesie składki dla pani/ pana.

  10. Ocena: 0

    taki sprzęt tj Jelcz ma wojsko tylko malują i jest jak”nowy”