05/06/2026
690 680 960

Nocny pożar hali magazynowej w Garbowie. Dach częściowo się zawalił, w środku znajdowały się niebezpieczne substancje (zdjęcia, wideo)

W nocy z czwartku na piątek doszło do poważnego pożaru hali produkcyjno-magazynowej przy ul. Młyńskiej w Garbowie. W budynku funkcjonowała mieszalnia farb, w związku z czym na jego terenie składowano substancje niebezpieczne. Część dachu uległa zawaleniu. W kulminacyjnym momencie z żywiołem walczyło 90 strażaków.

Ogień pojawił się po północy, w nocy z czwartku na piątek, w hali przemysłowej zlokalizowanej w Garbowie przy ul. Młyńskiej. Budynek wykorzystywany był do produkcji i przechowywania mieszanek farb, co oznaczało obecność znacznych ilości substancji łatwopalnych i niebezpiecznych dla zdrowia i środowiska. Wśród nich znajdowały się m.in. ksylen, benzyna ekstrakcyjna oraz rozpuszczalniki. W momencie dojazdu na miejsce zdarzenia pierwszych zastępów straży pożarnej ogniem objęte było ok. 1/3 hali o wymiarach 100×20 metrów. Na zewnątrz panowało intensywne zadymienie.

W wyniku pożaru doszło do częściowego zawalenia się konstrukcji dachu. Według informacji przekazanych przez Państwową Straż Pożarną, połowa obiektu została poważnie uszkodzona. Ze względu na charakter przechowywanych materiałów oraz skalę zdarzenia, akcja ratowniczo-gaśnicza była wyjątkowo wymagająca.

W kulminacyjnej fazie działań na miejscu pracowało 20 zastępów straży pożarnej – łącznie 90 strażaków. Do Garbowa przybył również Lubelski Komendant Wojewódzki Państwowej Straży Pożarnej w Lublinie, starszy brygadier Zenon Pisiewicz, który osobiście nadzorował prowadzone działania. Działania zostały zakończone o godzinie 5:30. Na chwilę obecną nie ma informacji o osobach poszkodowanych. Miejsce pożaru nadal zabezpieczają strażacy.

14 komentarzy

  1. Nie masz pomysłu co zrobić z niebezpiecznymi substancjami, przedmiotami? Zainicjuj pożar, ależ to dzisiaj pospolite.

  2. podpalenie czy sie myle?

  3. Ocena: 4

    Szkoda że z tych 20 zastępów gasiło może aby ze 3. Reszta stała bo nie było gdzie podjechać….

    • Reszta to tylko stojące samochody zapewniające wodę. Ludzie działali w środku 😉

    • Tak dokładnie szanowny internetowy specjalisto, każdy zastęp powinien rozwinąć swoją linię i „gaśic”. Wszak na kreskówkach zawsze tak robią. 😀 😀 😀

    • Ocena: 2

      Puknij się w pusty mózg zanim napiszesz durny komentarz. Co do środka hali mieli wjechać widziałeś ile było linni gaśniczych prowadzonych czy byłeś tylko komentatorem beznadziejny!!!!!

  4. Ciekawe jaką klasę odporności ogniowej miały te drewniane drzwi? O jakiekolwiek zabezpieczenie przeciw pożarowe nawet nie pytam.

  5. Ocena: 3

    Popularny sposób na odszkodowanie i zarobek . Ta firma ledwo żyła mieszkam w Garbowie i tam nie było jakiejś prosperującej firmy . Niech firma ubezpieczeniowa dobrze sprawdzi zasadność wypłaty odszkodowania.

  6. Ocena: 1

    Kiedyś tu przyjeżdżał taki siwy dziadek w okularach który już w południe był nachlany widocznie taka firma krzak i bhp brak. Podpalenie jak nic . Teraz odszkodowanie potrzebne bo może hajsu nie ma .

  7. Kolejni dorobkiewicze ….

  8. Ocena: 0

    Ciągle tylko wybuchają pożary.

    A tak swoją drogą znajomej spalił się dom właśnie w niedalekiej odległości.
    Tam było podpalenie. Sprawców jeszcze nie wykryto.

  9. Ocena: -1

    90 strażaków gasiło w środku? W płonącej hali 20×100 XD

    • Ocena: 2

      Gdzie tak jest napisane, że w środku i że w jednym momencie?

    • Tak, wszyscy byli w środku :D. Sześć godzin bez mała 😀 😀 :D. Geniusz pożarnictwa :D. Eł-geniusz 😀 😀 😀

Dodaj komentarz