Wyszedł przed posesję, wówczas w jego kierunku padły strzały. Nie udało się uratować jego życia. Myśliwy zapewnia, że pomylił go z dzikiem. Policja i prokuratura prowadzą śledztwo w tej sprawie.
Zdelegalizować to kur…..o. I każdemu ćwokowi na dzień dobry zarzuty. Zróbmy z tym towarzystwem porządek raz na zawsze
Grzybiarz
Ocena: 10
Pozwolenia by strzelać do zwierzyny dzikiej by kontrolować ich stan (by np było jak najmniej wypadków drogowych z udziałem zwierząt dzikich) powinni przejąć Lasy Państwowe. To by przywróciło w gospodarce Łowieckiej ład i porządek i byłaby nad tym kontrola i wyeliminowany by został dość istotny element chaosu
anetka
Ocena: 10
Piszą w internecie, że myśliwym był Sławomir A. syn właściciela firmy zajmującej się przetwórstwem mięsnym. Czy chodzi może o „Dobrosławów” Zakłady Mięsne Henryk Amanowicz ?
Podesta_też_miał_rzeźnię
Ocena: 9
Podpowiadam linię obrony: wyglądająca na nietrzeźwą ofiara miała obfity zarost na całym ciele, i zataczając się na czworakach bramę otwierała, poza tym od dłuższego czasu dziki cebulki z ogródków tam obgryzały. Aha, druga linia obrony: tata zna z kół 'polujących’ kilku SBckich generałów, prokuratorów i polityków, a może nawet Daniel$a i F00gelmana: więc proszę z dalszymi pytaniami do tate 🙂
sebix
Ocena: 9
Spokojnie. Dostanie za kare prace społeczne, pokaże papier od lekarza, że ze względu na stan zdrowia nie może pracować i tak cała sprawa się zakończy.
mario
Ocena: 9
To ponoć rodzinne polowanie dziadek, jego syn i wnuk.
m
Ocena: 9
debile-a myśliwi to tylko dla zmyłki się nazywają, jakby mieli coś wspólnego z myśleniem
Killian
Ocena: 9
W Polsce ci cali myśliwi to de*ile. Nie potrafią rozróżnić zwierzęcia od człowieka, każdy ma znajomości gdzieś wyżej, więc nic mu nie zrobią – przykładów jest wiele, chociażby postrzelenie żołnierza. Ta cała instytucja alkoholików z bronią w lesie powinna być zniszczona
witold janusz
Ocena: 9
Wejdą na te swoje wysokie balkony i już są ponad prawem?
J
Ocena: 9
Znowu ślachta szczylo do chłopów.Tylko patrzyć jak wróci pańszczyzna.
Zdelegalizować to kur…..o. I każdemu ćwokowi na dzień dobry zarzuty. Zróbmy z tym towarzystwem porządek raz na zawsze
Pozwolenia by strzelać do zwierzyny dzikiej by kontrolować ich stan (by np było jak najmniej wypadków drogowych z udziałem zwierząt dzikich) powinni przejąć Lasy Państwowe. To by przywróciło w gospodarce Łowieckiej ład i porządek i byłaby nad tym kontrola i wyeliminowany by został dość istotny element chaosu
Piszą w internecie, że myśliwym był Sławomir A. syn właściciela firmy zajmującej się przetwórstwem mięsnym. Czy chodzi może o „Dobrosławów” Zakłady Mięsne Henryk Amanowicz ?
Podpowiadam linię obrony: wyglądająca na nietrzeźwą ofiara miała obfity zarost na całym ciele, i zataczając się na czworakach bramę otwierała, poza tym od dłuższego czasu dziki cebulki z ogródków tam obgryzały. Aha, druga linia obrony: tata zna z kół 'polujących’ kilku SBckich generałów, prokuratorów i polityków, a może nawet Daniel$a i F00gelmana: więc proszę z dalszymi pytaniami do tate 🙂
Spokojnie. Dostanie za kare prace społeczne, pokaże papier od lekarza, że ze względu na stan zdrowia nie może pracować i tak cała sprawa się zakończy.
To ponoć rodzinne polowanie dziadek, jego syn i wnuk.
debile-a myśliwi to tylko dla zmyłki się nazywają, jakby mieli coś wspólnego z myśleniem
W Polsce ci cali myśliwi to de*ile. Nie potrafią rozróżnić zwierzęcia od człowieka, każdy ma znajomości gdzieś wyżej, więc nic mu nie zrobią – przykładów jest wiele, chociażby postrzelenie żołnierza. Ta cała instytucja alkoholików z bronią w lesie powinna być zniszczona
Wejdą na te swoje wysokie balkony i już są ponad prawem?
Znowu ślachta szczylo do chłopów.Tylko patrzyć jak wróci pańszczyzna.