Nocne polowanie przyniosło tragiczny finał. Najpierw zastrzelił dzika, potem mężczyznę
09:37 18-08-2025 | Autor: redakcja
W nocy z soboty na niedzielę służby ratunkowe zostały zaalarmowane o postrzeleniu jednego z mieszkańców miejscowości Gawłówka w gminie Michów w powiecie lubartowskim. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego oraz policja. Niestety życia 60-latka nie udało się uratować. Na jego ciele ujawniono rany postrzałowe.
Jak ustaliliśmy, w okolicy odbywało się polowanie. Brały w nim udział trzy osoby. Jeden z myśliwych dostrzegł na pobliskim polu dzika. Oddał w kierunku zwierzęcia strzał. Po chwili z domu wyszedł mieszkający w pobliżu mężczyzna. Wówczas w jego kierunku zaczęto strzelać. Jedna z trzech wystrzelonych do niego kul, która ugodziła go w klatkę piersiową, okazała się śmiertelna.
Kilka godzin po zdarzeniu podkom. Kamil Karbowniczek z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie wyjaśniał nam, iż funkcjonariusze zatrzymali trzech mężczyzn biorących udział w polowaniu. Zostali oni osadzeni w policyjnej celi. Dziś mają być z nimi wykonywane dalsze czynności.
Wśród zatrzymanych ma być syn właściciela jednych z najbardziej znanych firm wędliniarskich na Lubelszczyźnie posiadającej zarówno zakłady mięsne, jak też własne chlewnie i blisko setkę sklepów. To on wstępnie miał oddać śmiertelny strzał. Ustaliliśmy, iż mężczyzna posiada zezwolenie na broń, jak też jest członkiem koła łowieckiego.
Z relacji sąsiadów zastrzelonego wynika, iż wyszedł on otworzyć bramę, gdyż za chwilę mieli przyjechać jego bliscy. Kiedy znajdował się przy ogrodzeniu posesji, został trafiony przez myśliwego.
AKTUALIZACJA: 11:10
Prokurator Jolanta Dębiec z Prokuratury Okręgowej w Lublinie wyjaśnia nam, iż myśliwi biorący udział w polowaniu byli trzeźwi. Co więcej, jeden z nich zabrał ze sobą 12-letniego syna. Od wszystkich osób śledczy zabezpieczyli ubrania oraz telefony, co ma na celu ustalenie, która z nich oddała strzał, jak też sprawdzenie, czy nie doszło np. do ustalania zeznań między osobami.
Zabezpieczono też broń myśliwych, analizowana jest też dokumentacja PZŁ w kierunku legalności polowania. Dziś ma się odbyć sekcja zwłok ofiary. Podjęte zostaną też decyzje o postawieniu zarzutów.
Zalegalizowana patologia. Co drugi nie potrafi odróżnić dzika od człowieka, rowerzysty czy psa. Mało który chodzi po lesie trzeźwy. Walczyć z tym się nie da bo lobby we władzach zawsze ma, ustawieni niezależnie od opcji politycznej. Niby elita, bo to biznesmeni, lekarze i prawnicy – a tymczasem zawsze chamscy, bezczelni. Przez parę lat się w tym światku obracałem – wiem o czym piszę.
Elita to naukowcy, pisarze a nie byzmesmeny-prostaki, lekarze-antyszczepy o prawnikach bez kręgosłupa już nie wspomnę. A chamstwo i bezczelność to nasze cechy narodowe. Wręcz zalety. Prawdziwy Wolak nie mówi: dziękuję, proszę, przepraszam. A jesli ma trochę kasy to uważa się ponad prawem. Tfu, Chamy!
A prawie cały areał rolny w Polsce jest już od pewnego czasu przeznaczony pod kukurydzę, już niedługo na wsi będą się wszyscy obawiali czy upoluje ich dzik, wilk, czy myśliwy bo jak okiem sięgnąć KUKURYDZA WYSOKA NA 3 M. CZY KTOŚ NAD TYM PANUJE ? CZY TO DEMOKRACJA ” wolność Tomku w swoim domku”
to normalne, że dziki chodzą na dwóch nogach i otwierają bramy dla zmyłki
Polowanie przy zabudowaniach mieszkalnych?
Pewnie trzeźwa była tylko ofiara.
Z jakiej paki w ogole przyszlo komus takiemu strzelac w strone zabudowan? Nawet gdyby dzik sie krecil wokol owej bramy i by byl doskonale widoczny to na logike mysliwy nie powinien strzelac w takim kierunku. Widocznie komus brak instynktu samozachowaczego…
Dokładnie ! Nigdy nie strzelamy nie mając pewnego kulochwytu , jeśli na lini strzału znajdują się zabudowania lub np. droga ! Zabrakło wyobraźni temu myśliwemu ! Natomiast wszystkim odsądzających nas myśliwych od czci i wiary przypominam , że setki razy więcej ofiar śmiertelnych pochodzi od aroganckich kierowców niż myśliwych ….
Przy ostatniej sytuacji zastrzelenia człowieka były identyczne komentarze i poprzedniej i jeszcze wcześniejszej…
TO MYŚLIWI MOGĄ SOBIE OT TAK STRZELAĆ W TERENIE ZABUDOWANYM WSZĘDZIE WIDZĄC DZIKI
Zgodnie z prawem nie bliżej niż 100 metrów od zabudowań.
Ale oni od zawsze mieli wszystko w Anżeju.
Aż dziwne, że trzeźwi byli.
Niestety tak. A spróbuj zwrócić uwagę to możesz mieć sprawę za utrudnianie polowania
Oczywiście, że nie mogą strzelać w kierunku zabudowania. Nawet gdyby był tam faktycznie dzik, to powinna zapalić się myśliwemu czerwona lampka, że może stać tam człowiek. W końcu dzik nie chodzi na dwóch łapach
I tacy ludzie mają badania lekarskie i psychologiczne. Chyba tylko na papierze jak ślepy. Kto mądry strzela do zabudowań?
W tym problem że nie mają! Myśliwych nie dotyczy!
Właśnie nie mają. Przez Sejm próbowano przepchnąć regularne badania lekarskie i psychologiczne, ale projekt poszedł w kanał. Podziękuj posłom z PiS, Konfederacji i PSL-u za to :))))
Hahaha😂 i tak siedzieć nie pójdzie, w tym kraju jak się ma kasę to ma się i wolność. Takie chore czasy. Myśliwy powinien trafić do ubojni.
Do ubojni mówisz? Tzn do znajomego miejsca.
Pomylić człowieka z dzikiem? Podejrzane…
Jak to jest, że większość myśliwych (jeśli nie wręcz wszyscy) przechodzi pozytywnie testy psychologiczne, skoro 99% z nich to psychopaci?
Może dlatego, że te „badania” to pic na wodę, który służy wyłącznie ściągnięciu kasy?
Powinno się ich wysyłać na front wschodni, tyle że tam sami szybciutko staliby się „zwierzyną”.
Myśliwi nie mają obowiązku badań okresowych. Już PSL się o to ponownie postarało i nadal mogą robić co chcą pomimo np. wieku, problemów psychicznych itd.
A wszystkie służby takie badania przechodzić muszą, chociaż posiadają broń nie do zabawy w lesie.
Komentarz ukryty, pokaż
Wania, mów za siebie. My nie mamy frontu wschodniego. To ty idi bronić flagi czarno czerwonej.
za co minusy ,bo to prawda
te mysliwi to zgraja idiotow juz dawno to powinni zakaz kto strzela obok domu jwest jakis przeopis ile metrow od zabudowan mozna polowac