Nocą zaczęła się palić latarnia. Płonące elementy spadały na jezdnię
19:47 26-02-2026 | Autor: redakcja
We wtorek, 24 lutego, kierowcy poruszający się po godzinie 23 ulicą Strzembosza w Lublinie dostrzegli ogień na jezdni. Jak się okazało, paliły się elementy latarni. O wszystkim zaalarmowana została straż pożarna.
Jak wyjaśnia nam mł. kpt. Bartłomiej Pytka z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Lublinie, na miejsce skierowano jeden zastęp strażaków z pobliskiej jednostki ratowniczo-gaśniczej. Sytuacja została szybko opanowana, jednocześnie strażacy zabezpieczyli miejsce zdarzenia.
Wezwano też pogotowie energetyczne. Wiadomo już, że najprawdopodobniej z powodu zwarcia, zapaliła się wykonana z tworzywa sztucznego oprawa lampy. Płonące części spadały na jezdnię. Na szczęście w tym czasie ruch był niewielki, dzięki czemu żaden z pojazdów nie uległ uszkodzeniu.

fot. nadesłane – Michał
– Dzień dobry, chciałbym zgłosić, że latarnia na mojej ulicy się pali!
– Proszę pana – odpowiada dyżurny – latarnia się nie pali, tylko świeci.
– Ale ja widzę, że się pali!
– Mówi się „świeci”. Proszę używać właściwych słów. Do widzenia.
……..
– Dzień dobry, to znowu ja. Chciałbym zgłosić, że samochód pod tą latarnią się świeci.
Takiego suchara to i Strasburger by się nie powstydził.
Przecież to wariacja na temat prastarej anegdoty o palącej się choince i mi też to zdarzenie od razu skojarzyło się z tą anegdotą.
Tu nie suchar jest problemem, tylko najwyraxźniej kij w doupie…
Trochę stuningowałeś stary kawał o palącej się choince i zasłonach. Takie 3/10.
Chiński badziew.
Latarnia z fajerwerkami.
Wiadomo, elektryczna to się pali…
jakby prąd był z węgla i gumiaków to by się nie zapaliło
Lublin płonie ze wstydu pod zarządem żuka i fulary. Nawet latarnie palą się ze wstydu, ale może to i lepiej bo nie będzie widać dziur w jezdni…
oj jak auto się świeci i wydaje odgłosy dłużej niż 1 min to od razu podejdą 🙂
Ledowa?
Wina Rudego i Łysego
To niebywale straszne zagrożenie dla bezpieczęństwa osób polskich. Należy to niezwłocznie skierować do komisji jewropejskiej celem zbadania czy ma to wpływ na rozwój wypadków wojennych na upainie oraz wpływu na klimat. Bo przecież planeta płonie. A teraz zróbmy zgromadzenia w największych miastach ku czci poległej latarni.
Elektryczne samochody nie za bardzo chcą się palić, (wbrew temu co głosi biedota w 20-letnich dieslach z wyciętymi filtrami) więc niech przynajmniej elektryczne latarnie się trochę popalą.