04/06/2026
690 680 960

Noc pełna historii i magii w Muzeum Wsi Lubelskiej. Za nami 13. edycja Nocy Muzeów

Tłumy odwiedzających, zabytkowe obiekty rozświetlone blaskiem lamp i wyjątkowa atmosfera wieczornego skansenu – tak wyglądała 13. Noc Muzeów w Muzeum Wsi Lubelskiej. Uczestnicy wydarzenia mogli odkrywać historię regionu, dawne wierzenia i codzienność mieszkańców wsi w niezwykłej, nocnej scenerii.

Muzeum Wsi Lubelskiej po raz kolejny stało się miejscem, w którym historia ożyła po zmroku. 13. edycja Nocy Muzeów przyciągnęła licznych gości spragnionych nie tylko zwiedzania, ale także emocji, opowieści i wyjątkowych wrażeń.

Wieczorny spacer po skansenie odbywał się w grupach z przewodnikiem. Dzięki temu uczestnicy mogli bezpiecznie poruszać się po terenie muzeum, a jednocześnie poznawać historie ukryte w zabytkowych budynkach. Przewodnicy opowiadali o dawnych wierzeniach, życiu codziennym mieszkańców wsi oraz tradycjach regionu, które w nocnej oprawie nabrały szczególnego znaczenia.

Zabytkowe obiekty w wyjątkowej odsłonie

Jednym z najważniejszych punktów trasy był wiatrak typu holenderskiego z Zygmuntowa. To pierwszy obiekt przeniesiony do Muzeum Wsi Lubelskiej już w 1976 roku. Monumentalna konstrukcja, uznawana za jeden z symboli skansenu, po zmroku prezentowała się szczególnie malowniczo i należała do najchętniej fotografowanych miejsc wieczoru.

Duże zainteresowanie wzbudziła także chałupa z Żukowa, w której odwiedzający mogli poczuć klimat dawnej wiejskiej codzienności. W areszcie krewka przekupka skutecznie uprzykrzała życie przodownikowi, domagając się posiłku, natomiast w piwiarni u Jaworskich na gości czekały historie z życia wzięte. Karczmarz snuł opowieść o losach autentycznych właścicieli szynku, tworząc atmosferę pełną lokalnego kolorytu.

Szczególny nastrój panował również w kościele z Matczyna. Nocna sceneria podkreślała historyczny charakter świątyni, a dziad proszalny przybliżał zwiedzającym dzieje tej wyjątkowej budowli.

Opowieści, wierzenia i rodzinne emocje

Na trasie zwiedzania nie zabrakło także chałupy z Urzędowa, gdzie uczestnicy mogli wysłuchać opowieści dwóch gospodyń o codziennych troskach i bolączkach dawnego życia. Wnętrze budynku, wyposażone w tradycyjne sprzęty, pozwalało lepiej zrozumieć realia funkcjonowania wiejskich rodzin sprzed lat.

Ważnym elementem tegorocznej Nocy Muzeów były również opowieści o ludowych wierzeniach. Uczestnicy słuchali historii o świętych drzewach, sadach jabłoni i dawnych przesądach. W mrocznym gaju czaiły się zmory, które budziły emocje zarówno u najmłodszych, jak i dorosłych.

– Przyjechaliśmy całą rodziną i jesteśmy zachwyceni. Muzeum nocą ma niesamowity klimat. Dzieci były podekscytowane opowieściami o zmorach i dawnych wierzeniach, a spacer między chatami zrobił na nas ogromne wrażenie – mówi pani Ania, uczestniczka wydarzenia, która wraz z rodziną przyjechała z Krakowa.

Podobne wrażenia miał pan Tomasz, który podkreślał wyjątkowy charakter nocnego zwiedzania.

– Najbardziej podobało nam się to, że każdy punkt w skansenie miał własną historię i atmosferę. Zwiedzanie nocą sprawia, że człowiek zupełnie inaczej odbiera to miejsce. Razem z rodziną czuliśmy prawdziwą magię tego wieczoru – zaznacza pan Tomasz.

Historia, która zostaje w pamięci

13. Noc Muzeów w Muzeum Wsi Lubelskiej po raz kolejny udowodniła, że spotkanie z historią może być angażujące, pełne emocji i atrakcyjne dla całych rodzin. Nocna sceneria, zabytkowe obiekty, opowieści przewodników i elementy dawnych wierzeń stworzyły atmosferę, którą uczestnicy z pewnością zapamiętają na długo.

Źródło: Muzeum Wsi Lubelskiej

Jeden komentarz

  1. gdzie tam rynny były …

Dodaj komentarz