Niezwykłe odkrycie w Kazimierzu Dolnym. Na Górze Trzech Krzyży odnaleziono dziecięce groby
10:21 25-06-2026 | Autor: redakcja
W Kazimierzu Dolnym dokonano ważnego odkrycia archeologicznego. Na Górze Trzech Krzyży, jednym z najbardziej rozpoznawalnych punktów widokowych miasta, odnaleziono szczątki ludzkie. Zgłoszenie w tej sprawie wpłynęło w połowie maja 2026 roku do Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Lublinie od jednej z lokalnych przewodniczek turystycznych.
O znalezisku powiadomiono również Policję, która potwierdziła, że na powierzchni gruntu widoczne były fragmenty ludzkiej czaszki. Miejsce zostało zabezpieczone przez pracowników Urzędu Miasta w Kazimierzu Dolnym do czasu oględzin przeprowadzonych przez inspektorów archeologicznych lubelskiego urzędu konserwatorskiego. Fragmenty czaszki zostały natomiast przekazane do specjalistycznych badań w Zakładzie Medycyny Sądowej Uniwersytetu Medycznego w Lublinie.
Kolejne ślady dawnych pochówków
Oględziny konserwatorskie potwierdziły, że zabezpieczone szczątki pochodziły ze zniszczonego pochówku ludzkiego. Do jego naruszenia doszło najprawdopodobniej wskutek intensywnych procesów erozyjnych. Nie jest to pierwsze tego typu odkrycie na Górze Trzech Krzyży. W 2021 roku w tym samym rejonie ujawniono i interwencyjnie zabezpieczono szczątki dziecka, które wstępnie powiązano z okresem nowożytnym.
Na możliwość istnienia w tym miejscu większej liczby pochówków wskazują także przekazy archiwalne. W źródłach pojawia się m.in. wzmianka o odnalezieniu kości podczas ustawiania nowych krzyży w 1852 roku. Dodatkowo Góra Krzyżowa występuje w księgach miejskich pod tą nazwą już w 1577 roku.
Z uwagi na zagrożenie dalszym niszczeniem stanowiska, Lubelski Wojewódzki Konserwator Zabytków wystąpił do Urzędu Miasta w Kazimierzu Dolnym o pilne przeprowadzenie badań archeologicznych. Chodziło zarówno o prace wykopaliskowe w miejscu odnalezienia czaszki, jak i badania geofizyczne całej przestrzeni punktu widokowego. Ich celem było ustalenie zasięgu możliwego cmentarzyska oraz rozpoznanie innych podziemnych struktur archeologicznych.
Dwa groby dziecięce na wzgórzu
Badania wykonał Instytut Archeologii i Etnologii Polskiej Akademii Nauk. Pracami kierował dr Łukasz Miechowicz. W wykopie zlokalizowanym w miejscu odnalezienia szczątków, po oczyszczeniu powierzchni, archeolodzy ujawnili zarysy dwóch jam grobowych.
Pierwszy grób znajdował się w południowo-wschodniej części wykopu. Zarys jamy był bardzo słabo czytelny. Odkryto w nim szkielet małego dziecka, prawdopodobnie niemowlęcia, o długości około 50 centymetrów. Ciało było ułożone na plecach, z podkulonymi nogami, na osi wschód-zachód, z czaszką skierowaną na zachód. Przy szczątkach nie odnaleziono wyposażenia grobowego.
Drugi grób znajdował się w środkowej części wykopu. W tym przypadku zarys jamy grobowej był dobrze widoczny. Wzdłuż jej ścianek odkryto siedem żelaznych gwoździ, będących najpewniej pozostałością trumny. W grobie znajdował się szkielet dziecka o długości około 80 centymetrów, ułożony na plecach w pozycji wyprostowanej. Czaszka tego dziecka została wcześniej zabezpieczona przez Policję.
Według informacji przekazanych przez Policję, badania przeprowadzone w Zakładzie Medycyny Sądowej wykazały, że czaszka należała do dziecka w wieku około 3 lat. W miejscu jej pierwotnego położenia archeolodzy odkryli kilkanaście niewielkich szklanych paciorków. Mogły one być elementami ozdoby nakrycia głowy albo rozsypanym naszyjnikiem.
Możliwy cmentarz dziecięcy
Odkryte pochówki mogą mieć szczególne znaczenie dla poznania historii tego miejsca. Zdaniem dr. Łukasza Miechowicza, groby dziecięce należy datować na okres nowożytny, prawdopodobnie XVI–XVII wiek. Badacz wskazuje, że mogą one być częścią większego cmentarza, którego zachodnia partia była przeznaczona dla dzieci.
— Nie możemy również wykluczyć, że funkcjonował tu cmentarzyk dziecięcy zarezerwowany dla tzw. alienatów, dzieci nieochrzczonych, które z różnych względów nie mogły być pochowane na cmentarzu parafialnym — wskazuje dr Łukasz Miechowicz.
To hipoteza wymagająca dalszych badań, ale już teraz odkrycie rzuca nowe światło na historię Góry Trzech Krzyży i jej znaczenie w dawnych dziejach Kazimierza Dolnego.
Pozostałości krzyża i tajemnicze struktury pod ziemią
Podczas prac archeologicznych we wschodniej części wykopu odkryto również drewniany słup. Według wstępnej interpretacji jest to pozostałość dawnego drewnianego krzyża, prawdopodobnie z okresu nowożytnego, być może z XIX wieku.
Badacze potwierdzili także obecność podziemnego obiektu znajdującego się pomiędzy pochówkami a obecnymi krzyżami. Ma on inny charakter niż grobowy i datowany jest na okres nowożytny, określany jako staropolski.
W kolejnym etapie przeprowadzono sondowanie georadarowe GPR. Wstępne wyniki sugerują, że pod powierzchnią wzgórza mogą znajdować się kolejne obiekty archeologiczne, w tym także struktury o charakterze architektonicznym.
Erozja i ruch turystyczny zagrożeniem dla stanowiska
Góra Trzech Krzyży to jedno z najczęściej odwiedzanych miejsc w Kazimierzu Dolnym. Intensywny ruch turystyczny, spływ wód deszczowych oraz erozja lessowego cypla mogą jednak prowadzić do stopniowego niszczenia znajdujących się tam reliktów przeszłości.
Odkrycia z 2021 i 2026 roku wskazują, że teren wymaga dalszej ochrony oraz systematycznego rozpoznania archeologicznego. Ustalenie zasięgu cmentarzyska i innych struktur podziemnych może okazać się kluczowe dla zabezpieczenia dziedzictwa tego miejsca.
Lubelski Wojewódzki Konserwator Zabytków podziękował wszystkim osobom i instytucjom zaangażowanym w zgłoszenie, zabezpieczenie oraz przebadanie znaleziska. Prace archeologiczne na Górze Trzech Krzyży pokazują, że jedno z najważniejszych miejsc turystycznych Kazimierza Dolnego wciąż skrywa nieznane karty swojej historii.
Galeria zdjęć
Zdjęcia LWKZ\Ł. Miechowicz i D. Włodarczyk
A ja nie rozumiem dlaczego taki kawałek terenu jeszcze nie jest zabudowany? Bardzo chętnie widziałbym tam jakiś fajny ekskluzywny hotel.
Albo chociaż dyskotekę. Mogliby tańczyć z duchami…
a widziałeś kiedyś jakiegoś bo ja nie… a często chodze nawet po nocach na cmentarzu
Pięknie.. tyle osób wydeptało ziemię,a pod spodem leżały dzieci .