Nietypowe ogłoszenia o niebezpiecznych pomidorach. „Tak robi katolik – grzeszy szkodząc chemią”
19:05 24-07-2023 | Autor: redakcja
Trudno stwierdzić, czy jest to ostrzeżenie od klienta, który nie był zadowolony z jakości zakupionego towaru, czy też sposób walki z konkurencją. Jednak pisane odręcznie ogłoszenia pojawiły się obok jednego z podlubelskich targowisk. Autor ostrzega innych przed zakupem pomidorów od jednego z rolników, przy czym podaje również jego imię i nazwisko.
Z wywieszonej w ruchliwym miejscu kartki możemy dowiedzieć się, że owe pomidory mają być szkodliwe dla zdrowia z uwagi na szokujące ilości chemicznych oprysków. Producent ma bowiem stosować pestycydy ponad normę.
-Dla pana …. liczy się tylko kasa, tak mówił, a nie człowiek. Grzeszy szkodząc chemią trującą bliźniemu dla pieniędzy – tak robi katolik – czytamy w „Ważnej uwadze dla ludzi”.
Jak wynika z informacji, jej autor jest osobą bardzo dobrze poinformowaną. Wskazuje, gdzie jeszcze rolnik sprzedaje owe pomidory, jak też w jakiej miejscowości je uprawia. Zapewnia również, że producent sam ich nie spożywa.
Oczywiście dane osobowe zawarte w „ogłoszeniu” ukryliśmy.

Oj chyba ktoś ma złość na pana od pomidorów.Ciekawe czy chociaż się podpisał ,żeby mógł wytłumaczyć skąd to wie…. Czyżby pryskał?
Oj oj ktoś tu przeszarżował publicznie osoby nie publicznej ujawniać dane osobowe jest na to paragraf
Ciekawe skąd wie czym pryska.
Może jego sąsiad.
Pewnie pisał też katolik
Możliwe, że jeden wart drugiego. Duże prawdopodobieństwo, że po badaniach wcale nie były słowa rzucone na wiatr.
pewnie byly pracownik co sam je pryskal wywalil go za wodke
taaa dajte pozor pane triska … a w paszczu stuwku …. typowo koscielne zagrywki
A myślicie że maliny to mniej pryskane? A czemu sadownicy spod Sandomierza jak pryskają to dzieci nawet z domów nie wychodzą?
każdy pryska
99% „rolników” – ponad normę, nie pilnuje też terminów karencji
wg zasady: „miastowy wszystko zeźre”
każdy „rolnik” na swoje potrzeby ma zupełnie oddzielny ogród, z dala od pola, na którym ma produkcję „dla miastowych”
Chłop żywemu nie przepuści nawet człowiekowi, dać im dopłaty