06/06/2026
690 680 960

Miejska pływalnia przechodzi konserwację. Wodę postanowiono wykorzystać do podlewania roślin

Od połowy lipca trwają prace remontowo-konserwatorskie na miejskiej pływalni przy ul. Szkolnej we Włodawie. Wodę z basenu postanowiono wykorzystać m.in. do podlewania roślin czy mycia kostki brukowej.

Tak jak co roku zarządcy basenów i pływalni w okresie wakacyjnym zamykają swoje obiekty aby wykonać przeglądy, przeprowadzić obowiązkowe serwisowanie urządzeń czy też prace konserwacyjne lub remontowe. Wiąże się to ze spuszczeniem wody. A tej są często bardzo duże ilości.

Włodawski MOSiR, wzorem innych miast, postanowił znajdującą się w miejskiej pływalni wodę zagospodarować. Jest jej 500 metrów sześciennych. Część przeznaczono do podlewania terenów zielonych, do tego wykorzystywana jest ona do mycia kostki brukowej, ławek, siedzisk i znaków drogowych.

Dodatkowo część wody trafiła do Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej oraz Gminnego Zakładu Komunalnego na potrzeby konserwacji kanalizacji sanitarnej oraz mycia kostki brukowej.

Wciąż jednak w basenie pozostaje sporo wody, więc mogą z niej skorzystać także mieszkańcy. Przez cały tydzień można ją brać bez ograniczeń i używać np. do podlewania ogrodów. Zwłaszcza, że nadaje się ona do tego doskonale. Zawarte w wodzie substancje, mające na celu jej uzdatnianie działają bowiem jak naturalny nawóz.

9 komentarzy

  1. No nie wiem, czy roślinkom taka dawka chloru wyjdzie na dobre…

  2. Ocena: 0

    jest Baseowa Na Słowcji i Tatralandia weźcie z nich przykład „UŁOMKI”

    • Ocena: 0

      I tu pięknie pokazałeś SWOJĄ ułomność intelektualną. Jak można porównywać parki wodne oparte na źródłach termalnych z miejskimi pływalniami? Naprawdę trzeba być potężnym „UŁOMKIEM”

  3. Ocena: 0

    Woda jest dobra do roślin nawet sama nazwa ze jest florowana

  4. A myślicie, że w tych szklarniach wielkopowierzchniowych to podlewają pomidory nałęczowianką? Przecież te rośliny nie mają kontaktu z glebą, tylko rosną na perlicie, więc pompują je taką odżywką, że ta z basenu to przy tym deszczówka. Smacznego!

    • Ocena: 0

      Posadź sobie pomidory na perlicie, czy nawet w ziemi i „pompuj” w nie wodę tak jak mówisz, zobaczymy ile Ci pożyją w przelanym podłożu.