Nietypowa interwencja lubelskich strażaków. Uwalniali pytona „Edka” uwięzionego w pęku kluczy (zdjęcia)
21:56 02-09-2024 | Autor: redakcja
W niedzielny poranek w Jednostce Ratowniczo-Gaśniczej nr 1 w Lublinie doszło do nietypowej interwencji. Do siedziby służb zgłosił się zaniepokojony właściciel młodego pytona królewskiego o imieniu „Edek”. Mężczyzna przyniósł ze sobą swojego pupila, który, jak się okazało, wpadł w poważne tarapaty. Ciekawski wąż, który zapewne eksplorował otoczenie, niefortunnie wplątał się w pęk kluczy, z którego nie potrafił się samodzielnie uwolnić.
Właściciel, widząc, że jego próby oswobodzenia węża kończą się niepowodzeniem, postanowił szukać pomocy u strażaków. Jego wybór padł na Jednostkę Ratowniczo-Gaśniczą nr 1 przy ul Szczerbowskiego, gdzie liczył na szybką i fachową interwencję. Sytuacja była stresująca zarówno dla właściciela, jak i dla samego pytona, który bezskutecznie próbował wyplątać się z metalowej pułapki.
Strażacy niezwłocznie przystąpili do działania. Z wielką ostrożnością i precyzją udało im się uwolnić młodego węża z metalowej pułapki. Cała operacja trwała zaledwie kilka minut, a „Edek” po uwolnieniu wydawał się być w dobrym stanie, choć nieco wystraszony.
„Edek” został oddany w ręce wdzięcznego właściciela. Cała historia zakończyła się szczęśliwie, a pyton wraz ze swoim opiekunem bezpiecznie wrócili do domu. To wydarzenie przypomina o tym, jak ważne jest odpowiednie zabezpieczenie otoczenia dla egzotycznych zwierząt, które mogą łatwo wpaść w nieprzewidziane tarapaty.
Galeria zdjęć
Edek wypełznij od tego twojego właściciela,bo jak sraczki dostaniesz to na sor z tobą poleci…jprd co za czasy
A wystarczyły by ostre nożyczki albo sekator…
jak zadzwoniłem na 112 żeby strażacy usunęli ogromne gniazdo szerszeni z szaletu na obiekcie w terenie gdzie kobieta po ukąszeniu przez 12 sztuk szerszeni wylądowała na OIOMIe to pani dyspozytorka powiedziała, że od tego są odpowiednie służby a nie PSP…. a to w tym przypadku nie ma???
ściemniasz żeby tylko ponarzekać.
Nie.
to jest normalny człowiek ?
Co za czasy… chłop ma pytona, a nie ma przecinaczek żeby kółko od kluczy rozciąć…