Nietrzeźwy przyjechał rowerem do komendy zgłosić kradzież
17:07 01-06-2020 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w miniony piątek na terenie Świdnika. Do tamtejszej komendy policji rowerem przyjechał młody mężczyzna z informacją, że ktoś ukradł mu telefon.
Zgłaszający postawił jednoślad przed wejściem do budynku. W trakcie rozmowy z mężczyzną policjanci wyczuli od niego wyraźną woń alkoholu, co potwierdziło przeprowadzone badanie trzeźwości, które wykazało u niego w organizmie prawie półtora promila alkoholu.
Rower został zabezpieczony przez funkcjonariuszy, a jego właściciel odpowiadać będzie za wykroczenie kierowania w stanie nietrzeźwości pojazdem inny niż mechaniczny. Grozi za to areszt lub grzywna, a dodatkowo może być wobec sprawcy orzeczony na dłuższy czas zakaz prowadzenia jednośladów.
(fot. lublin112.pl – ilustracyjne)
No i wszystko w statystykach będzie się zgadzać. Sprawcy kradzieży nie uda się odnaleźć, ale za to inny sprawca czynu zabronionego zostanie ukarany. Jesteśmy na 0 🙂 gut jop.
Pijak mógł kogoś zabić.
Jeśli przyznał się, że tym rowerem przyjechał – to faktycznie był w stanie nietrzeźwości 🙂
normalni policjanci dają za takie coś mandacik 300-500 zł i dziękuję do widzenia. No ale nie w Świdniku strażnicy texasu :D:D
tam filują na kamerach bo jest zakaz postoju i często ktoś przyjeżdża zgłosić jakieś przestępstwo lub wykroczenie a zaraz sam ma bilecik za wycieraczką – tak się robi statystyki 😉
co bys pisał jak by taki pijak wpadł ci pod samochód
Napisałbym, że:
To on byłby jedynym pokrzywdzonym w takim zdarzeniu. Zostałby ranny i miał do pokrycia jeszcze koszty naprawy swojego roweru oraz twojego pojazdu.
Chyba, że to Ty byłbyś sprawcą zdarzenia z nietrzeźwym rowerzystą – wtedy także to rowerzysta zostałby ranny, natomiast koszty naprawy swojego pojazdu ponosiłbyś sam, zaś koszty naprawy roweru z twojego OC.
Jakby nie patrzeć – zawsze rowerzysta jest na przegranej pozycji.
Co byś pisał jak by kierowca przekraczający drastycznie prędkość uderzył samochodem w Ciebie (pieszo lub w pojeździe – bez znaczenia)?
Czy także uważasz, że każdy sprawca przekroczenia prędkości powinien mieć sprawę w sądzie?
Napisałbym, że wtedy powinien mieć sprawę w sądzie – za spowodowanie kolizji/wypadku. Jazda rowerem po pijaku (czego oczywiście nie popieram i nie usprawiedliwiam) jest wykroczeniem i powinna kończyć się mandatem. Nie wiadomo co się stało, że tak się to nie skończyło (mandatem), ze sprawa trafi do sądu. Może po prostu pijak nie chciał przyjąć mandatu.
Każdy sprawa wykroczenia/przestępstwa drogowego powinien odpowiedzieć i być ukarany za to (także menel na rowerze). Ale nie stawiajmy na równi jazdy do sklepu 100 metrów rowerem po pijaku drogą osiedlową z kierowaniem po pijaku TIRem przez pół Polski.
W ogóle policja w Świdniku to jakiś stan umysłu. Jak była w dniu 6 lutego akcja niechronieni uczestnicy ruchu drogowego to jakiś taki „Mariuszyna” policjant wlepiał mandaty za wyprzedzanie na pasach dla pieszych przy dwóch pasach ruchu w jedną stronę, w miejscach bez monitoringu miejskiego gdzie nie było żadnego wyprzedzania.Wiadomo nabijanie statystyk. Dopiero jak się znalazła kamera na bloku to się okazało, że oszukiwał. Efekt taki, że mandatu nie ma ale wspomniany policjant nie ponosi odpowiedzialności. Jaki z tego wniosek? Policjant może kłamać jak z nut i nic się nie dzieje, ale spróbuj ty obywatelu skłamać policji…uuuu …składanie fałszywych zeznań..itp
Takie cuda tylko w Świdniku, kiedyś Pan Palikot nawet próbował im pokazać drogę do normalności, ale zakute mózgi sięgają po ural. Nie ten kierunek myślenia.Wstyd przed Polską, Chyba, że Europę sięga najdalej do Wisły na wschód.
Złodziej tez ma swoje prawa taka Ameryka?
Ksiądz „dobrodziej” takiemu wrednemu policjantowi nie tylko rozgrzeszenia powinien nie dać, ale i jego fury nie poświęcić, ani nawet sracza za stodołą, a jak już poświęcone to odświęcić !!!