Nietrzeźwy motocyklista bez uprawnień uczestnikiem kolizji w Hrubieszowie
15:26 12-07-2025 | Autor: redakcja
Do kolizji doszło wczoraj, przed godziną 19:00, na ulicy Grunwaldzkiej w Hrubieszowie. Zgłoszenie, jakie wpłynęło do dyżurnego miejscowej komendy, wskazywało na zderzenie motocykla z samochodem osobowym. Na miejsce natychmiast skierowano patrol drogówki.
Jak ustalili funkcjonariusze, kierujący mazdą 43-letni mieszkaniec Lublina doprowadził do zderzenia z motocyklistą. Mężczyzna został uznany za sprawcę zdarzenia i ukarany mandatem karnym za spowodowanie kolizji.
Znacznie poważniejsze konsekwencje czekają jednak 40-letniego motocyklistę, mieszkańca Hrubieszowa, który w wyniku zdarzenia odniósł obrażenia. Jak się okazało, mężczyzna nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami mechanicznymi, a dodatkowo był nietrzeźwy. Badanie alkomatem wykazało, że w jego organizmie znajdowało się blisko 2 promile alkoholu.
Mężczyzna został zatrzymany i teraz odpowie przed sądem. Postępowanie wyjaśniające ma ustalić wszystkie okoliczności zdarzenia, jednak już teraz wiadomo, że za kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności, zakaz prowadzenia pojazdów oraz wysoka grzywna.
Policja apeluje o rozsądek i odpowiedzialność na drodze. Nietrzeźwi kierowcy stwarzają ogromne zagrożenie dla siebie i innych uczestników ruchu. Każdy, kto decyduje się prowadzić pojazd po alkoholu, musi liczyć się z poważnymi konsekwencjami prawnymi.
… i koniecznie wystawcie fakturę za leczenie pijanego motogłupka bez uprawnień, inaczej tej dziczy drogowej rozumu nie nauczy
Od zawsze postuluję to, żeby każdy kto spowoduje wypadek pod wpływem alkoholu i odniesie obrażenia, pokrywał koszty leczenia z własnej kieszeni. Szpital go zabiera, składa do kupy, a potem wystawia rachuneczek na kilkadziesiąt tysięcy złotych. Albo i kilkaset.
„Znacznie poważniejsze konsekwencje czekają jednak 40-letniego motocyklistę, mieszkańca Hrubieszowa, który w wyniku zdarzenia odniósł obrażenia. Jak się okazało, mężczyzna nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami mechanicznymi, a dodatkowo był nietrzeźwy. Badanie alkomatem wykazało, że w jego organizmie znajdowało się blisko 2 promile alkoholu.”
Życiowe motto motojełopów: „Na przypale albo wcale”. U nich co drugi to albo bez uprawnień, albo bez OC lub pojazdem niedopuszczonym do ruchu, albo na bani. W tym środowisko jest wręcz w złym tonie mieć wszystko OK w papierach.
trzeźwy kierowca ukarany a pijany bez uprawnień puszczony wolno i za dziesięć lat dostanie pozew do sądu. Oj cos ta POlicja słabo funkcjonuje. z bogatego zedrze a pijaka puści wolno.
W międzyczasie przemknęło 1000 pijanych kierujących samochodami a policja ukarała pieszego po zlej stronie chodnika I rowerzyste bez obowiązkowego zainstalowanego światła w rowerze