Nietrzeźwy kierowca z sądowym zakazem zatrzymany za przekroczenie prędkości
11:43 05-10-2025 | Autor: redakcja
Podczas działań kontrolnych mających na celu poprawę bezpieczeństwa na drogach, policjanci ruchu drogowego w Wólce Orłowskiej zatrzymali do kontroli kierującego oplem, który w obszarze zabudowanym jechał z prędkością 107 km/h, gdzie obowiązuje ograniczenie do 50 km/h.
Do zdarzenia doszło w niedzielę około godziny 9.40. Funkcjonariusze, podejmując interwencję, szybko wyczuli od kierowcy woń alkoholu. Badanie alkomatem wykazało ponad promil alkoholu w organizmie 34-latka. Dalsze czynności ujawniły, że mężczyzna posiada aktywny zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych wydany przez sąd.
W związku z tym 34-latek stanie przed sądem za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości oraz niestosowanie się do orzeczonego zakazu, co może skutkować karą nawet do 5 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo odpowie za przekroczenie dozwolonej prędkości, co wiąże się z kolejnymi sankcjami.
Policja apeluje o zachowanie rozwagi na drodze. Każdy, kto wsiada za kierownicę po spożyciu alkoholu, naraża nie tylko własne życie, ale także bezpieczeństwo innych uczestników ruchu drogowego.
No i pewnie doigra się kolejnego aktywnego zakazu prowadzenia pojazdów…
Te zakazy nic nie dają będzie dostanie 10 zakaz i dalej wsiądzie i pojedzie menel drogowy
… to pisiory tak naród rozpiły i pokazały że można lekceważyć prawo. teraz widać skutki
a skad wiesz ze to pisior. Moze to lewak wszak „inteligencji” tam nie brakuje , albo zwykly menel. Latwo szufladkujesz ludzi . Ciekawe kim ty jestes
teraz dostanie bardzo dożywotni wraz z grożeniem paluszkiem :p
Pijaczyna będzie dalej pił.Powienien dostać 30 dni odsiadki na dzień dobry.
Na dzień dobry, to za 1 promil powinno być 100 dni odsiadki. Reszta kar później.
piajaczyna bedzie zawsze chl;al i jezdzil tylko obcicieci raczek pozbawi picia ijezdzenia no chyba ze paka
3 miesiące aresztu dla tego głupka proponuję-zza kierownicy, na poczet spodziewanego wyroku.
a później trzeba utajniać zeznania podatkowe
Przecież to takie proste: nie ma obecnie żadnych procedur kontroli przestrzegania zakazów.
Jeśli nie ma takiej kontroli to taki jest efekt: jeżdżą bo szansa na złapanie jest znikoma (ilość aut na drogach vs ilość patroli policyjnych).
Pozytyw dla zatrzymanego: nie zabiorą mu prawa jazdy…
W Krasnystawie drogówka zatrzymuje a w Lublinie likwiduje szkody na rondzie z pniakiem i przy Makro a pijani i bolty dalej terroryzują miasto.