04/06/2026
690 680 960

Nietrzeźwy 41-latek zgłosił awanturę, a potem…trafił do zakładu karnego

Kraśniccy policjanci zatrzymali 41-latka, który po powrocie do domu w stanie nietrzeźwym wszczął awanturę i… zadzwonił na numer alarmowy przeciwko własnemu bratu. Okazało się, że mężczyzna zgłaszający interwencję był poszukiwany do odbycia kary pozbawienia wolności.

We wtorkowy wieczór, 21 października, policjanci z Kraśnika otrzymali zgłoszenie dotyczące awantury domowej w jednym z domów na terenie gminy Dzierzkowice. Jak ustalili funkcjonariusze po przybyciu na miejsce, 41-letni mężczyzna wrócił do domu po spożyciu alkoholu.

Według relacji świadków, mężczyzna wszczął awanturę, podczas której jego brat próbował zwrócić mu uwagę na niewłaściwe zachowanie. W odpowiedzi 41-latek wezwał policję, zgłaszając interwencję wobec brata.

Badanie alkomatem wykazało niemal 2,5 promila alkoholu w organizmie 41-latka. Podczas sprawdzania danych w policyjnych systemach funkcjonariusze ustalili, że mężczyzna zgłaszający zdarzenie jest poszukiwany do odbycia kary pozbawienia wolności. W związku z tym mężczyzna został zatrzymany i przewieziony do zakładu karnego, gdzie rozpoczął odbywanie wyroku.

4 komentarze

  1. Nietrzeźwy 41-latek zgłosił awanturę, a potem…trafił do zakładu karnego, czyli wniosek jest jeden: jak masz coś za uszami to nie awanturuj się, a jak już ci wypadnie podnieść głos na brata, to nie chwal sie tym policji, bo cię „zabezpieczą”

  2. Chłopaki pod celą pękną że śmiechu z takiego dzbana

  3. Przed zimą, niektórzy poszukiwani, w ten sposób sami zgłaszają się do odbycia kary pozbawienia wolności😁

    • Ocena: 0

      Tak, dla niektórych to sposób na życie. Nie trzeba ponosić kosztów utrzymania tzw. kwadratu, czy zadbać, żeby było za co michę kupić, siedzą w ciepełku, micha z dostawą pod pysk, raz w tygodniu do łaźni, dostęp do biblioteki, godzina spaceru…

Dodaj komentarz