04/06/2026
690 680 960

Nietrzeźwi uczestnicy ruchu zatrzymani w powiecie lubartowskim. Policjanci interweniowali pięć razy

Miniony weekend w powiecie lubartowskim przyniósł kilka policyjnych interwencji wobec nietrzeźwych uczestników ruchu drogowego. Funkcjonariusze zatrzymali pięć osób – zarówno kierowców samochodów, jak i rowerzystów – którzy zdecydowali się prowadzić pojazdy po spożyciu alkoholu. W dwóch przypadkach mundurowi zatrzymali prawa jazdy.

Policjanci z powiatu lubartowskiego w trakcie minionego weekendu przeprowadzili szereg interwencji wobec osób prowadzących pojazdy po alkoholu. Łącznie zatrzymano pięciu nietrzeźwych uczestników ruchu drogowego. Wśród nich byli zarówno kierowcy samochodów, jak i rowerzyści.

Do pierwszego zdarzenia doszło 6 marca po godzinie 20.00 w Ostrowie Lubelskim. Funkcjonariusze zatrzymali 59-letniego mieszkańca gminy Ostrów Lubelski, który poruszał się rowerem po drodze publicznej, mając w organizmie ponad pół promila alkoholu.

Kolejnego dnia rano, 7 marca, w miejscowości Brzostówka policjanci zatrzymali następnego nietrzeźwego rowerzystę. Badanie stanu trzeźwości wykazało, że mężczyzna miał ponad 1 promil alkoholu w organizmie.

8 marca po godzinie 7.00 w miejscowości Krępa mundurowi zatrzymali do kontroli kierowcę samochodu marki Hyundai. Badanie alkomatem wykazało, że 49-letni mężczyzna prowadził pojazd, mając ponad 1 promil alkoholu w organizmie. W związku z tym funkcjonariusze zatrzymali mu prawo jazdy.

Tego samego dnia po godzinie 8.00 w miejscowości Pałecznica policjanci zatrzymali rowerzystę, który kierował jednośladem znajdując się po użyciu alkoholu.

Najpoważniejsze zdarzenie miało miejsce wieczorem 8 marca na ulicy Wojska Polskiego w Lubartowie. Policjanci zostali poinformowani o kolizji, podczas której dwa samochody miały zderzyć się lusterkami. Jeden z kierujących odjechał z miejsca zdarzenia. Poszkodowany ruszył za nim, a sprawca zatrzymał się dopiero na innej ulicy.

Po przybyciu na miejsce funkcjonariusze przebadali kierującego samochodem marki BMW. Okazało się, że 44-letni mężczyzna miał w organizmie ponad 1,5 promila alkoholu. Policjanci zatrzymali jego prawo jazdy, a pojazd został zabezpieczony na parkingu strzeżonym. Elektronicznie zatrzymano również dowody rejestracyjne obu samochodów. Sprawca odpowie za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz spowodowanie kolizji drogowej.

Policja przypomina, że za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności, wysoka grzywna oraz sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. W określonych przypadkach możliwy jest także przepadek samochodu. Z kolei za jazdę rowerem w stanie nietrzeźwości grozi mandat karny nawet do 2500 złotych.

Funkcjonariusze apelują do wszystkich uczestników ruchu drogowego o rozsądek i odpowiedzialność. Alkohol znacząco obniża koncentrację i wydłuża czas reakcji, co zwiększa ryzyko niebezpiecznych zdarzeń na drodze. Policja zachęca również do reagowania w sytuacjach, gdy ktoś zamierza prowadzić pojazd po spożyciu alkoholu.

Źródło: Policja Lubartów

12 komentarzy

  1. Wszyscy po 49-ce… Alkoholicy od ilu lat? Mężowie, ojcowie? Koszmar żyć z kim takim… zapach alkoholu, wulgaryzmy, często agresja, brak szacunku dla bliskich, odpowiedzialności i dojrzałości. Tylko leczenie, psycholog, psychiatra, oczywiście trzeba chcieć. Z chwilę wielu z nich wyląduje na onkologii, a inni na drzewie. Wschodnia, prawicowa, ta katolicka rzeczywistość… Smutne.

  2. to zapraszamy panòw na uliczkę ktòrą tzw gm konopnica otworzyła na węglin sporo kontroli wam ucieka a szczególnie jeden osobnik ktòrego słychać od sąsiadòw jak ryczy pokazuje się tak z 15 min przed 18

  3. Ocena: -5

    Dziwna spawa.
    60% – menele rowerowi.
    40% – menele samochodowi.
    W Włodawie zawsze wychodzi
    100% – menele rowerowi.
    0% – menele samochodowi.
    W sumie to gdybym był policjantem to tez bym wolał meneli na rowerach zatrzymywać. Nie ucieknie. Nie potrąci. Nie nagra. Pewnie mandat przyjmie i nie będzie się awanturował, że mu auto zabiorą.

  4. Ocena: -5

    „za jazdę rowerem w stanie nietrzeźwości grozi mandat karny nawet do 2500 złotych” , albo pouczenie. Tylko, że zawsze jest mandat.
    Natomiast za np. jazdę samochodem wzdłuż po chodniku także grozi mandat 1500PLN, a zawsze jest pouczenie.

    • Ocena: 8

      ileż możesz jęczeć na ten temat, płyta ci się zacięła, w kółko to samo, takie jest prawo, przepisy i nie jęcz już
      jedź pod sejm i protestuj

      • Ocena: -5

        Nie będziesz mi dyktował o czym i co będę pisał.
        A dodam jeszcze to, że czas policjantów poświęcony (czy zmarnowany) na mandatowanie meneli na rowerach to jest mniejsza kontrola oraz eliminacja rzeczywistych zagrożeń ruchu drogowego.

      • Ocena: -6

        1. No właśnie. Jest takie prawo, że za wykroczenie powinien być mandat a nie pouczenie.
        2. Równie dobrze mogę napisać, że znowu artykuł o menelach i zagrożeniu jakie powodują, chociaż nie pamiętam, kiedy ostatnio menel na rowerze jakieś niebezpieczne zdarzenie drogowe spowodował.
        3. Pod sejmem nie da się protestować, bo okolice sejmu zastawione samochodami.

        • Ocena: 4

          Twój komentarz ma charakter opinii i uproszczeń, a nie w pełni precyzyjnego opisu rzeczywistości. Poszczególne zdania wymagają doprecyzowania.

          1. „Jest takie prawo, że za wykroczenie powinien być mandat, a nie pouczenie”

          To nie jest prawda w takiej formie. W polskim prawie funkcjonariusz (np. policjant lub strażnik miejski) ma kilka możliwych reakcji na wykroczenie: mandat karny, pouczenie, skierowanie wniosku o ukaranie do sądu.

          Pouczenie jest dopuszczalne zwłaszcza przy niskiej szkodliwości czynu, gdy sprawca wcześniej nie był karany lub gdy wystarczy zwrócenie uwagi. Oznacza to, że nie istnieje zasada, że zawsze musi być mandat.

          2. „Artykuł o menelach i zagrożeniu jakie powodują…”

          To jest czysto retoryczna opinia autora wpisu. Użyte określenie jest potoczne i obraźliwe. Twierdzenie o tym, że osoby nietrzeźwe na rowerach rzadko powodują zdarzenia drogowe, nie jest w tym zdaniu poparte żadnymi danymi. W rzeczywistości nietrzeźwy rowerzysta również może stwarzać zagrożenie i za taką jazdę grożą sankcje.

          3. „Pod Sejmem nie da się protestować, bo okolice Sejmu zastawione samochodami”

          To również jest duże uproszczenie. W okolicy Sejmu odbywa się wiele demonstracji i zgromadzeń publicznych. Obowiązują tam jednak: strefy bezpieczeństwa, ograniczenia ruchu, wymóg zgłoszenia zgromadzenia. Czasem dostęp do bezpośredniego otoczenia budynków jest ograniczony, ale nie oznacza to całkowitego zakazu protestowania w tej okolicy.

          Wniosek: Komentarz ma charakter publicystyczny i emocjonalny, a nie informacyjny. Pierwsze zdanie jest nieprecyzyjne prawnie, drugie to subiektywna opinia, trzecie to uogólnienie dotyczące zasad organizowania protestów.

          • Ocena: -5

            1. No właśnie. Mogło by być pouczenie, a nigdy nie jest.
            2. Poparz w statystyki.
            3. Okolice sejmu są zastawione samochodami.

  5. Ocena: -5

    Najniebezpieczniejsze wykroczenia w ruchu drogowym to wyprzedzanie/omijanie na PdP oraz nieustąpienie pierwszeństwa. Także pieszemu.
    Efektami w zwalczaniu takich wykroczeń policja nigdy się nie pochwali. Za to o wyeliminowanych menelach na rowerach czytam codziennie. Ale to musi poprawiać bezpieczeństwo, skoro policja się tym tak chwali.

    • Ocena: 2

      Komentarz zawiera częściowo trafną diagnozę problemu bezpieczeństwa ruchu drogowego, ale jego argumentacja jest publicystyczna i uproszczona, a nie w pełni oparta na danych.

Dodaj komentarz