Nietrzeźwi rowerzyści zatrzymani w Trzeszczanach. Po godzinie znów wsiedli na jednoślady
10:05 29-04-2026 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło na terenie Trzeszczan w powiecie hrubieszowskim. Policjanci z miejscowego posterunku, patrolując drogę publiczną, zwrócili uwagę na dwóch rowerzystów. Mężczyźni jechali dość chwiejnie, a gdy zobaczyli nadjeżdżający radiowóz, nagle zeskoczyli z rowerów.
Zachowanie cyklistów wzbudziło podejrzenia funkcjonariuszy, dlatego postanowili sprawdzić ich stan trzeźwości. Badanie wykazało, że 43-letni mieszkaniec gminy Trzeszczany miał 2,6 promila alkoholu w organizmie. Jego 50-letni kompan również był nietrzeźwy – alkomat wskazał u niego 1,6 promila.
Policjanci sporządzili stosowną dokumentację i poinformowali mężczyzn, że wobec nich zostanie skierowany wniosek o ukaranie do sądu. Po zakończeniu czynności rowerzyści, prowadząc swoje jednoślady, mieli udać się do domów.
Sytuacja powtórzyła się jednak po około godzinie. Ci sami funkcjonariusze ponownie zauważyli obu mężczyzn, tym razem znów jadących rowerami. Po zatrzymaniu tłumaczyli policjantom, że jadą do bankomatu po pieniądze, aby kupić alkohol.
Sprawa nietrzeźwych rowerzystów trafi teraz do sądu. Policjanci przypominają, że kierowanie rowerem w stanie nietrzeźwości, czyli powyżej 0,5 promila alkoholu w organizmie, jest wykroczeniem. Grozi za nie kara aresztu od 5 do 30 dni albo grzywna nie niższa niż 2500 złotych, często sięgająca 5000 złotych.
W przypadku stanu po użyciu alkoholu, czyli od 0,2 do 0,5 promila, rowerzysta musi liczyć się z mandatem w wysokości co najmniej 1000 złotych. Dodatkowo sąd może orzec zakaz prowadzenia pojazdów innych niż mechaniczne.
Ale jawnie swoim zachowaniem śmieją się w twarz policji,moze jak by któryś z nich się przewrócił i rozbil głowę że by wylądował w szpitalu na tydzień może było by coś z tego.
„grzywna nie niższa niż 2500 złotych albo pouczenie
„mandat w wysokości co najmniej 1000 złotych” albo pouczenie
Za jazdę samochodem po chodniku też jest 1500PLN wg taryfikatora, ale dostaje się za to pouczenie.
I co ty na to, Franiu.
Pedalarze
to czemu 1 razem nie dostali mandatów tylko od razu do sądu?
Po to, żeby sądy zapchać takimi sprawami. Ja mam lepsze pytanie. Dlaczego policjanci nie zastosowali kary pouczenia?
Czego nie rozumiesz?
Rano nie zatrzymujesz się na zielonej strzałce – dostajesz mandat.
Wieczorem także przejeżdżasz bez zatrzymania na czerwonym ze strzałką – wtedy inny policjant już nie daje Ci mandatu, ale kieruje sprawę do sądu, bo popełniłeś wykroczenie w warunkach recydywy. Przecież każde dziecko nawet to wie.
Albo podam Ci inny przykład. Zaparkowałeś wczoraj nieprawidłowo, więc dostałeś 100PLN mandatu. Dzisiaj także zaparkowałeś niezgodnie z przepisami. Recydywa, więc policja odholowuje twój samochód i kieruje sprawę do sądu. Tak to wygląda. Nie ważne czy kierujesz rowerem czy samochodem.
Dwóch podpitych dziadków toczących się gdzieś po wsi na rowerach – stwarzanie zagrożenia.
Ale parkowanie na PdP, czy wyprzedzanie/omijanie na PdP to już stwarzanie zagrożenia nie jest.