04/06/2026
690 680 960

Niebezpieczne znalezisko w parku w Janowie Lubelskim. Zabezpieczono setki sztuk amunicji

Blisko 500 sztuk amunicji i łusek z okresu II wojny światowej ujawniono na terenie parku w Janowie Lubelskim. Miejsce zostało zabezpieczone przez policję do czasu przyjazdu patrolu saperskiego.

Na terenie jednego z parków w Janowie Lubelskim ujawniono niebezpieczne znalezisko w postaci amunicji oraz łusek, których liczba sięga blisko 500 sztuk. Zgłoszenie w tej sprawie wpłynęło do dyżurnego miejscowej komendy w minioną środę. Na miejsce natychmiast skierowano funkcjonariusza Nieetatowej Grupy Rozpoznania Minersko-Pirotechnicznego, który potwierdził obecność niebezpiecznych przedmiotów.

Jak ustalono, znaleziona amunicja była uzbrojona i najprawdopodobniej pochodziła z okresu II wojny światowej. Policjanci zabezpieczyli teren, uniemożliwiając dostęp osobom postronnym, i oczekiwali na przyjazd patrolu saperskiego, który zajmie się neutralizacją i wywiezieniem znaleziska.

Służby przypominają, że tego typu przedmioty, mimo upływu lat, nadal stanowią poważne zagrożenie dla życia i zdrowia. Każde takie zdarzenie wymaga zachowania szczególnej ostrożności.

Funkcjonariusze apelują, aby w przypadku ujawnienia niewybuchów lub amunicji bezwzględnie przestrzegać podstawowych zasad bezpieczeństwa. Przede wszystkim nie wolno takich przedmiotów przenosić, dotykać, podgrzewać ani podejmować prób ich rozbrajania. Nawet niewielka ingerencja może doprowadzić do eksplozji.

Miejsce znaleziska należy odpowiednio oznaczyć i zabezpieczyć przed dostępem osób postronnych, zwłaszcza dzieci. W terenie otwartym lub leśnym istotne jest także takie oznaczenie lokalizacji, aby służby mogły ją bez trudu odnaleźć.

O każdym tego typu zdarzeniu należy niezwłocznie poinformować najbliższą jednostkę policji. Funkcjonariusze zabezpieczą teren i powiadomią saperów, którzy zajmą się usunięciem zagrożenia. Warto pamiętać, że duże pociski mogą mieć zasięg rażenia sięgający nawet kilkuset metrów.

Źródło: Policja Janów Lubelski

7 komentarzy

  1. Osoba komentująca J
    Ocena: 5

    Przecież od razu widać ze to jest różna przeżarta korozją amunicja,różnych kalibrów z różnych wojen.Jak widzę,jest chyba nawet pocisk do dawnych karabinów ładowanych odtylcowo.Zapewne ktoś to gromadził a potem wyrzucił – on albo jego potomkowie żeby nie mieć kłopotów.

    • Z tym, że popularne w połowie XIX w. pociski typu Minie (tu widać dwa) używane były w karabinach ładowanych odprzodowo, a takie znaleziska to faktycznie efekt znanego sposobu pozbywania się przez różnej maści kolekcjonerów przedmiotów „przypominających niewybuch”.

  2. Ocena: 0

    Gdyby niewybuch wybuchł, to byłby wybuch.

  3. Droga redakcjo. Może się wydawać że się czepiam, ależ tak. Pisząc artykuły ogólnodostępne wręcz prasowe należałoby zadbać o poprawną formę. Nie tylko w tym artykule, ale i w innych, ktoś kto pisze nawet chyba nie czyta tego co napisał z jakimś zrozumieniem. Przykład mamy w tym artykule: ,,zajmie się neutralizacją i wywiezieniem znaleziska” a czy przypadkiem nie jest to na odwrót? Najpierw się wywozi a potem neutralizuje w miejscu bezpiecznym.
    Też specjalnie popełniłem kilka błędów ciekawe czy widzicie?

    • Ocena: 1

      Napisał Pan: „Najpierw się wywozi a potem neutralizuje w miejscu bezpiecznym.”
      Nie, są zdarzenia, gdzie saperzy podejmują działania związane z neutralizacją takich znalezisk na miejscu.

      • Ocena: 0

        Odpowiedź w stylu Redakcja wie najlepiej (dawniej to się nazywało Wyrocznia). A ja byłem na miejscu i widziałem, że patrol niczego nie neutralizował tylko wywiózł i po sprawie.

        • Ocena: 0

          A my opieramy informację na tym, co przekazał rzecznik, a nie na tym, co ktoś widział. Pozdrawiamy.

Dodaj komentarz