Niebezpieczne wyprzedzanie na S17 przy śliskiej nawierzchni. Jakie przepisy obowiązują?
09:09 24-01-2026 | Autor: redakcja
Do redakcji wpłynęło nagranie od czytelniczki, która zwróciła uwagę na niebezpieczne zachowania kierowców na trasie S17 na odcinku Lublin – Warszawa. Jak napisała:
– Jedziemy drogą S17 Lublin–Warszawa i takie sytuacje są. I potem dziwić się, że są wypadki.
Na udostępnionym materiale wideo widać moment, w którym kierowca samochodu ciężarowego podejmuje manewr wyprzedzania innej ciężarówki, mimo niesprzyjających warunków drogowych. Z nagrania wynika, że w chwili zdarzenia na trasie panowały trudne warunki do jazdy. Jezdnia była miejscami śliska, a na nawierzchni zalegał śnieg oraz błoto pośniegowe. Tego rodzaju warunki znacząco wydłużają drogę hamowania, ograniczają przyczepność kół oraz zwiększają ryzyko utraty kontroli nad pojazdem, zwłaszcza w przypadku samochodów o dużej masie.
Warto przypomnieć, że kierujący pojazdami ciężarowymi poruszający się po autostradach oraz drogach ekspresowych podlegają szczególnym regulacjom prawnym. Przepisy te mają na celu zwiększenie bezpieczeństwa wszystkich uczestników ruchu drogowego oraz ograniczenie powstawania zatorów i niebezpiecznych sytuacji.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami, kierującemu pojazdem kategorii N2 lub N3, którego dopuszczalna masa całkowita przekracza 3,5 tony, zabrania się wyprzedzania innych pojazdów samochodowych na autostradach oraz drogach ekspresowych posiadających wyłącznie dwa pasy ruchu w danym kierunku. Regulacja ta ma zapobiegać blokowaniu ruchu oraz zmniejszać ryzyko kolizji, szczególnie na trasach o dużym natężeniu ruchu.
Ustawodawca przewidział jednak pewne wyjątki. Jak wskazano w art. 24 ust. 13 i 14 ustawy Prawo o ruchu drogowym, zakaz wyprzedzania nie obowiązuje w sytuacji, gdy pojazd wyprzedzany porusza się z prędkością znacznie mniejszą niż dopuszczalna dla pojazdów kategorii N2 lub N3 na danym odcinku drogi. Dopuszczalne jest również wyprzedzanie pojazdów wykonujących prace porządkowe, remontowe lub modernizacyjne, które wysyłają żółte sygnały błyskowe.
Kolejnym wyjątkiem jest sytuacja, w której droga ekspresowa lub autostrada posiada więcej niż dwa pasy ruchu przeznaczone dla jednego kierunku. W takim przypadku kierujący pojazdem ciężarowym może legalnie wykonać manewr wyprzedzania, o ile nie narusza innych przepisów oraz zasad bezpieczeństwa.
Dla przypomnienia, pojazdy kategorii N2 to samochody przeznaczone do przewozu ładunków o dopuszczalnej masie całkowitej przekraczającej 3,5 tony, lecz nie większej niż 12 ton. Z kolei pojazdy kategorii N3 to analogiczne samochody ciężarowe o masie przekraczającej 12 ton. W obu przypadkach kierowcy zobowiązani są do zachowania szczególnej ostrożności, zwłaszcza w okresie zimowym i przy pogorszonych warunkach atmosferycznych.
Opisywana sytuacja pokazuje, jak istotne jest respektowanie przepisów oraz dostosowanie stylu jazdy do warunków panujących na drodze. Nawet manewry dopuszczalne w określonych okolicznościach, wykonane przy śliskiej nawierzchni i ograniczonej przyczepności, mogą prowadzić do poważnych zagrożeń i wypadków.
Jak przekazuje Policja, kierujący za naruszenie przepisu art.92b Kodeksu wykroczeń podlega karze grzywny nie niższej niż 1000 złotych. W związku z czym w przypadku ujawnionego wykroczenia przez funkcjonariuszy Policji, kierowca musi liczyć się z otrzymaniem mandatu karnego w wysokości 1000 zł oraz 8 punktów karnych.
W tym miejscu warto również przypomnieć o obowiązującym zakazie wyprzedzania określonego znakiem B-26. Za naruszenie przez kierującego pojazdem ciężarowym zakazu wyprzedzania pojazdu określonego znakiem drogowym, może zostać nałożony mandat karny w wysokości 1000 zł i 15 pkt karnych.
Kwota mandatu karnego może zmienić się w zależności od czasu i ilości popełnionych wykroczeń. Bowiem, jeśli to samo wykroczenie zostanie popełnione przez kierującego w ciągu 2 lat, to kwota mandatu karnego wzrasta do 2000 zł przy niezmienionej liczbie punktów karnych.
Należy pamiętać, że 1 lipca 2023 r. zmianie uległa treść artykułów 16 i 24 ustawy Prawo o ruchu drogowym. W chwili obecnej przepisy mają brzmienie:
„art. 16 – Kierujący pojazdem kategorii N2 lub N3 (…) lub zespołem pojazdów o długości ponad 7 m na autostradzie lub drodze ekspresowej o trzech lub więcej wyznaczonych pasach ruchu na jezdni w jednym kierunku jest obowiązany korzystać wyłącznie z dwóch pasów ruchu przeznaczonych dla danego kierunku, znajdujących się najbliżej prawej krawędzi jezdni.”
„art. 24 – Kierującemu pojazdem kategorii N2 lub N3 (…) zabrania się wyprzedzania pojazdu samochodowego na autostradzie i drodze ekspresowej o wyłącznie dwóch pasach ruchu przeznaczonych dla danego kierunku ruchu, chyba że pojazd ten porusza się z prędkością znacznie mniejszą od dopuszczalnej dla pojazdów kategorii N2 lub N3 obowiązującej na danej drodze. Zakazu tego nie stosuje się do wyprzedzania pojazdów wykonujących na drodze prace porządkowe, remontowe lub modernizacyjne wysyłających żółte sygnały błyskowe. ”.
Taki artykuł naskrobać z głupiego wyprzedzania 😮
A co tu niebezpiecznego?
Normalnie wyprzedzają się a osobówka czeka, żeby wyprzedzić ze znacznie większą prędkością – to dopiero niebezpieczne. Osobówka lekka i podmuch z ciężarówki.
No nie, tu akurat było „straszne” wyprzedzanie. Z tym, że po pierwsze, droga wygląda całkiem nieźle, a po drugie, to ta kierowniczka nie musi wiedzieć, że kierowcy mogli wcześniej dogadać się na radyjku, dzięki czemu wszystko poszło sprawnie i bezpiecznie.
Walić mandaty do oporu!!!! Ciągle wyjeżdżają przed maskę, i wyprzedza jeden drugiego dwa kilometry, a za nimi zator na 50 samochodów. Jest jasno określone, że mogą wyprzedzać tylko przy znacznej różnicy prędkości, a nie jeden jedzie 80 a drugi 85.
Ludzie po co te nerwy? Jak ta pani żąda kary dla kierowcy ciężarówki to niech sama też zapłaci za nie zachowanie odstępu , a kierowcy dużych aut wrzucajcie filmiki jak jedzie kilka osobowych aut jeden drugiemu na zderzaku 😁
Karac karac i jeszcze raz karac kierowcow tiłów ktirym wydaje sie ze wszystko wolno i cala droga nalezy do nich. Albo wyprzedzanie w niedozwolonym miejscu albo wcina sie przed sama maske na lewy pas ze o nieodsniezonych plandekach juz nie wspomne i spadajacym lodzie.
Karać czołgistów z osobówek za brak odśnieżania dachu i za brak umiejętności jazdy i za brak mózgu.
Ale o co chodzi?
Filmiku nie ma (przynajmniej ja nie widzę – ani z przeglądarki w komputerze, ani z telefonu), więc nie wiadomo, czy prędkość tego po prawej była „znacznie mniejsza”.
Nawierzchnia wygląda na ogarniętą pod względem przyczepności, jak ktoś się boi po odrobinie świeżego śniegu jechać szybciej niż 60 km/h, to powinien znaleźć tą paczkę Lays i z powrotem do niej prawo jazdy włożyć.
… mandaty i kary śmiesznie niskie to bandytyzm drogowy kwitnie, to przykład
Jak chodzi o mandaty dla kierowcow to droga jesy sliska i niebezpiec,na, ale jak ta sama droga nagla staje sie czarna i bezpieczna zeby tylko zarzadca drogi nie dostal kary za brak odsniezania.
Drogi policyjny portalu, macie takndobre znajomoaci z policja, spytajcie sie kolegow ile mandatow wystawili zarzadcom drog w ostatnich latach za zle odśnieżanie. Obstawiam ze tyle samo ile policjanci za swoje wybryki drogowe czylo okragle 0
Zaladowana ciezarowka o wadze 40 ton ma o wiele wieksza przyczepnosc, niz 15 tonowa bez ladunku lub z lekkim ladunkiem, ktora ma o wiele gorszą przyczepnośc. Ciezarowki moga sie wyprzedzac jezeli sa w stanie wykonac sprawnie manewr. Skoro kierowca mial mozliwosc wykonac sprawnie manewr przy duzo lepszych warunkach. To dlaczego mial sie wlec. Jezeli roznica 25 ton nie robi wam roznicy, to sie popatrzcie sie na swoje poltorej tonowe auto.
Ale stek bzdur.
to twoi jechali
Chodziłeś do szkoły ? w samochodzie te 1,5 tony rozkłada się na 4 malutkie koła. Policz sobie ile ich jest ich w ciężarówce i jakiej są szerokości i sprawdź jaki jest nacisk na powierzchnie drogi i się okaże że jednak nie ma wcale przyczepności.
Jezdzilem zawodowo i nikt mi wmówi, ze jest inaczej. Pusta ciezarowka tanczy na drodze na sniegu. Natomiast 40 tonowym zestawem wyprzedzalem bezpiecznie z predkoscia 80 kiedy osobowkami jechali 50-60 podczas intensywnych opadow, droga byla biała. Jakos zyje i nie wpadlem w poslig przez lata. Mialem tez szkolenia w ODTJ. Im gorsze warunki tym wieksze odstepy i plynniejsze ruchy trzeba zachowywac i tyle, wielcy znawcy teoretycy. Wy nawet przepisow dobrze nie znacie, co dopiero technike jazdy i czucie co sie dzieje z srodkiem ciezkosci. Tu 95% nawet nie umie ocenic przyczepnosci nawierzchni. Lewusy umiecie tylko zrzędzic sprzed monitora, a wasze wypociny to zmyslone tezy i wyobrazenia
Ło Jezu nie zesrajts się! Szczujecie jednych na drugich nic z tego dobrego nie będzie!
Autor artykułu zapewne jeździ jakimś małym pizdzikiem i nie ma pojęcia o fizyce ruchu dużych pojazdów.