Niebezpieczna prędkość w terenie zabudowanym, kierowcy ukarani przez drogówkę
08:30 09-07-2025 | Autor: redakcja
Konsekwencje łamania przepisów ruchu drogowego, zwłaszcza dotyczących ograniczeń prędkości, to nie tylko sankcje przewidziane przez prawo, ale przede wszystkim realne zagrożenie dla życia i zdrowia uczestników ruchu drogowego. Policjanci z zamojskiego wydziału ruchu drogowego kolejny raz odnotowali przypadki drastycznego przekroczenia dozwolonej prędkości, co skutkowało poważnymi konsekwencjami prawnymi dla nieodpowiedzialnych kierujących.
W miejscowości Skierbieszów-Kolonia funkcjonariusze zatrzymali do kontroli 20-letniego mieszkańca Krasnegostawu kierującego samochodem marki BMW. Młody mężczyzna poruszał się z prędkością 126 km/h w miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie do 50 km/h. Z uwagi na fakt, że dopuścił się wykroczenia w warunkach drogowej recydywy, został ukarany mandatem w wysokości 5000 zł, 15 punktami karnymi oraz zatrzymaniem prawa jazdy na trzy miesiące.
Do kolejnego groźnego wykroczenia doszło w Szczebrzeszynie, na ulicy Lubelskiej. 38-letnia mieszkanka gminy Żółkiewka, kierująca mercedesem, jechała z prędkością 113 km/h – przekraczając dozwoloną prędkość o 63 km/h. Policjanci nałożyli na kobietę mandat w wysokości 2000 zł, 14 punktów karnych oraz zatrzymali jej uprawnienia do kierowania.
W miejscowości Tworyczów zatrzymany został 26-letni motocyklista z gminy Radecznica. Kierował yamahą, przekraczając dozwoloną prędkość o 53 km/h. W związku z recydywą drogową, nałożono na niego mandat w wysokości 2000 zł, 13 punktów karnych, a także zatrzymano prawo jazdy.
W tej samej miejscowości policjanci ukarali również 48-letnią mieszkankę gminy Szczebrzeszyn. Kobieta, kierując skodą, przekroczyła prędkość dozwoloną w terenie zabudowanym o 54 km/h – poruszała się z prędkością 104 km/h. Została ukarana mandatem w wysokości 1500 zł, 13 punktami karnymi oraz tymczasowym zatrzymaniem prawa jazdy.
Również 28-letni mieszkaniec Krasnegostawu nie zastosował się do przepisów. Jadąc mazdą przez Skierbieszów-Kolonię, przekroczył prędkość o 53 km/h. Także on otrzymał wysoki mandat, punkty karne i został pozbawiony uprawnień do kierowania pojazdami na trzy miesiące.
Policjanci przypominają, że nadmierna prędkość w terenie zabudowanym znacząco zwiększa ryzyko wypadków oraz poważnych konsekwencji zdrowotnych i prawnych. Apelują do kierowców o rozwagę i przestrzeganie obowiązujących przepisów, podkreślając, że bezpieczeństwo na drogach zależy od odpowiedzialnych decyzji za kierownicą.
W artykule zabrakło informacji że ukaranych zostało kilka kierowców aut pouczeniami a większość ukaranych mandatami to rowerzysci za brak dzwonka lub swiatel w rowerze, przy okazji też znalazl się jakiś pieszy do ukarania po zlej stronie chodnika.
To wszystko ma służyć odwróceniu uwagi.
Tzw. afera RARS-jedna z wielu stworzona przez Bodnara w celu antagonizowania społeczeństwa i sterowania emocjonalnego. Bez sukcesów prawnych. Co dalej? Właśnie zarzuty otrzymał adwokat oskarżonych, Krzysztof Wąsowski. Był skuteczny, więc trzeba go zastraszyć. Metody stalinowskie.
Jak chcesz zwrócić na siebie uwagę, napisz coś mądrego.
Czegoś tu nie rozumiem. Dlaczego motocyklista dostał mandat w wysokości 2000zł zamiast 3000zł, skoro kobieta dostała 1500zł?
Mniejsza o takie szczegóły.
Weź Ty mi wyjaśnij jak to jest, że jednego jednego dnia czytam na ogólnopolskim portalu o mandacie na 2000PLN za wjazd rowerem na przejzd kolejowy przy podnoszących się rogatkach, a następnego dnia czytam (na tym portalu), że SOK rozdawali samochodzistom, którzy wjechali na czerwonym na przejazd, broszury?
Widocznie są równi i równiejsi