Niebezpieczna jazda pod prąd na S12. Wyczyn obywatela Czech zarejestrowały kamery (wideo)
10:22 11-07-2025 | Autor: redakcja
Do bardzo niebezpiecznej sytuacji doszło na trasie ekspresowej S12 pomiędzy Piaskami a Lublinem. 59-letni obywatel Czech kierujący osobowym hyundaiem wjechał na drogę ekspresową pod prąd i pokonał w ten sposób kilka kilometrów. Zdarzenie zarejestrowały kamery Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.
Operator systemu monitoringu GDDKiA natychmiast powiadomił Policję o niebezpiecznej jeździe pojazdu poruszającego się w niewłaściwym kierunku. Na trasę wysłano patrol z Komendy Powiatowej Policji w Świdniku. Mundurowi włączyli sygnały świetlne i dźwiękowe, próbując zawrócić samochód. Kierowca hyundaia nie zatrzymał się jednak przy radiowozie i kontynuował jazdę.
Funkcjonariusze po chwili zdołali zatrzymać pojazd. Jak się okazało, za kierownicą siedział 59-letni obywatel Czech. Mężczyzna był trzeźwy, a podczas rozmowy z policjantami tłumaczył, że omyłkowo wjechał na niewłaściwą jezdnię drogi ekspresowej i nie zdawał sobie sprawy z powagi sytuacji.
Za popełnione wykroczenie został ukarany mandatem karnym gotówkowym w wysokości 2 500 zł, a na jego konto trafiło 15 punktów karnych. Jazdę kierowcy zarejestrowały kamery GDDKiA – nagranie opublikowano ku przestrodze.
Policja i zarządca drogi apelują do kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności i rozwagi. Jazda pod prąd drogą ekspresową stanowi nie tylko poważne wykroczenie, ale przede wszystkim stwarza realne zagrożenie życia i zdrowia wszystkich uczestników ruchu.
— Tego typu sytuacje mogą skończyć się katastrofą drogową. Dlatego przypominamy: kierowca, który zorientuje się, że wjechał pod prąd na drogę ekspresową lub autostradę, powinien natychmiast zatrzymać się w bezpiecznym miejscu – najlepiej na pasie awaryjnym – włączyć światła awaryjne i zawiadomić służby — podkreślają policjanci.
W miejscach, gdzie najczęściej dochodzi do nieprawidłowych wjazdów na drogi ekspresowe, umieszczane są duże żółte tablice z napisem „STOP Zły kierunek” oraz symbolem dłoni i znakiem zakazu wjazdu. Mają one ułatwić kierowcom właściwe rozpoznanie kierunku ruchu i zapobiegać tego typu zdarzeniom.
Na szczęście w opisywanym przypadku nie doszło do żadnej kolizji ani wypadku, jednak skala potencjalnego zagrożenia była ogromna. Funkcjonariusze przypominają, że zgodnie z przepisami cofanie lub zawracanie na drogach ekspresowych i autostradach jest całkowicie zabronione.
Galeria zdjęć
Za byle głupoty zabierają pj a temu zostawili. Czy to nie głupota!?
jakis idiota policja zajezdza mu droge on jedzie dalej
Tylko 2.5 tys. mandatu ? 15 punktów karnych? Śmiech z tak niskiej kary.
Trzeba nie mieć instynktu samozachowawczego, żeby jeździć po drogach ekspresowych którymi ktoś może jechać pod prąd. To jest śmierć lub kalectwo na własne życzenie.
Czech. I wszystko jasne.
Wiecie jak w Czechach popularna jest jazda na rowerze?
Najgorsze co można spotkać na drodze, to rowerzysta kierujący autem.
Zwykłego od razu zauważysz. Ale weź rowerzystę w samochodzie rozpoznaj.
Od razu wiedziałem, że nie Polak. Polski mistrz kierownicy jechał by 2x szybciej.
„Funkcjonariusze przypominają, że zgodnie z przepisami cofanie lub zawracanie na drogach ekspresowych i autostradach jest całkowicie zabronione.”
Po chodnikach jazda pojazdami (szczególnie samochodami) także jest zabroniona. A jeszcze nie widziałem, żeby na to wykroczenie policja kiedykolwiek zareagowała.
Ośmielę się nawet stwierdzić, że na skutek jazdy samochodami po chodnikach ginie więcej osób niż na skutek cofania/zawracania na drogach S i A.
Zdarza się nawet najlepszym.
Droga źle oznakowana.
Wina projektanta/drogowców.
Baba/chłop. I wszystko jasne.
Niech się lepiej za rowerzystów i hulajnogistów wezmą.