04/06/2026
690 680 960

Nie żyje kobieta potrącona na deptaku w Lublinie (zdjęcia)

W środę rano na Krakowskim Przedmieściu w Lublinie 47-letnia kobieta została potrącona przez pojazd dostawczy. W wyniku odniesionych poważnych obrażeń ciała poszkodowana piesza zmarła w szpitalu.

122 komentarze

  1. Z opisu wynika ,że weszła pod cofający samochód,dziwne zachowanie.

    • Raczej dziwny ten opis biorąc pod uwagę, że pojazd jest ustawiony tyłem do Bramy Krakowskiej.

  2. Na kanale Samochodozy i StopCham Warszawa często są akcje z dostawczakami na chodniakach. Policja najczęściej czepia się „społeczniaka”, a kierującego poucza, albo w ogóle nie interweniuje.
    W kilku odcinkach policja nawet użyła siły by zepchnąć człowieka z chodnika, by samochód mógł przejechać po chodniku.
    Czy to jest normalne w państwie prawa?

    • Wracaj na rower i poza miasto.
      Swoim głupim myśleniem stwarzasz zagrożenie..

    • niestety jeżdżący po chodnikach to plaga. Statystyki ginących pieszych na chodnikach tylko to potwierdzają.

    • Ocena: 0

      polecam wizytę w centrum Budapesztu, Paryża czy Wiednia gdzie w godzinach porannych dostawczaki jeżdżą po chodnikach do punktu dostawy i co gorsza zatrzymają się na rozładunek towaru gdzie chcą.

      Staje na środku wąskiej ulicy typu nasza Zielona włącza awaryjne i 15 minut nosi skrzynki z warzywami.
      Wszyscy stoją i czekają.
      Nikt nie ma pretensji do nikogo. Nikt nie trąbi nawet.

      Tak się żyje w dużym mieście.
      Jak się chce wieczorem napić i pojeść „na mieście” to rano ktoś musi to dostarczyć.

      A u nas Cebulandia i przychlast dla Pana z internetu co kręci aferę bo chłopaki rozstawili się na godzinę zwyżką na chodniku, żeby plakat zmienić na bilbordzie.

      Idę widzę dostawczaka, zwyżkę czy sąsiada z łóżkiem co podjeżdża pod samą klatkę schodową to mijam bokiem i korona mi z głowy nie spada. Nikt mi nie przeszkadza przejść.

      Żyj i daj żyć innym.

  3. Co rano, kwadrans przed 8 odprowadzam tamtędy syna do szkoły. Zwracam mu uwagę, by bardzo uważał (czasem chodzi sam), bo w tamtym miejscu jeździ naprawdę dużo samochodów, mimo że to „deptak”. Dostawczaki, pojazdy sprzątające, śmieciarki, osobówki. Kierowcy (i piesi też) się spieszą, używają telefonu, nie rozglądają się. Niestety musiało się to skończyć tragicznie. A będzie jeszcze gorzej, bo rozstawiają się restauracyjne ogródki, będzie węziej! Niech ktoś coś z tym zrobi, bo zdarzy się kolejna tragedia!

  4. Wyrazy współczucia dla kierowcy i rodziny ofiary. Na deptaku są sklepy do których niestety trzeba jakoś dojechać z towarem, więc można tam wjeżdżać samochodem szanowni mieszkańcy i komentujący.

    • Poczytaj co mówią przepisy o cofaniu pojazdem i zasadach ostrożności obowiązujących podczas wykonywania takiego manewru.
      To że można na deptak wjechać autem dostawczym to kompletnie inna sprawa.

    • W tym przypadku faktycznie dostawcy wjechać w godzinach 22:00 – 09:00 na deptak mogą.
      Ale problem jest szerszy i dotyczy całego miasta. I wielu innych miejscach pomimo zakazu wjazdu pojazdy poruszają się po chodnikach, i nikt (Policja, SM) z tym nic nie robi.
      W cywilizowanych krajach jazda samochodem po chodniku jest nie do pomyślenia. I nikogo nie obchodzi, że to: dostawca, kurier, taxi czy polityk w limuzynie.

      • SM czy UM jakieś 5-10 (czy nawet więcej) lat zajęło rozwiązanie problemu wjazdu samochodów na Stare Miasto. W takim tempie gdzieś około roku 2040 ludzie będą mogli bezpiecznie czuć się w centrum miasta.

      • W cywilizowanych krajach sklepy mają dostęp do zaplecza z drugiej strony budynku i nie ma potrzeby wjazdu na chodnik.

  5. Wszystkim,którzy winią kobietę życzę żeby ich samych albo ich najbliższych krewnych też ich przejechał taki chodnikowy macho.

    • Że co? Ja mam normalną rodzinę i nikt pod cofający pojazd nie wchodzi.

      • Ocena: 0

        „Dylo” rodzinę może i masz normalną ale o tobie trudno tak powiedzieć.
        Czy jeśli pojazd (nawet nieważne czy cofając czy jadąc na wprost) wjeżdża w tył pieszego, czy dla ciebie w takiej sytuacji pieszy wszedł pod pojazd???

        • A mówią że myślenie nie boli.
          Jakoś nikt z mojej rodziny nie został potrącony tyłem przez samochód.

          • Głupi ma zawsze szczęście 🙂

          • Ocena: 0

            „Dylo” aby to sprawdzić musiałbyś zacząć myśleć 🙂
            Piesza była tyłem do pojazdu!
            Wjechał jej w plecy!
            Ale rozumiem, że głąbowi ciężko to zrozumieć.
            A argument, że nikomu z twojej rodziny to się nie zdarzyło świadczy jedynie o twojej głupocie.

            • Prawdopodobnie ona szła wolniej niż on cofał i została zaskoczona. Bo pieszy nie ma oczu na plecach. Przecież musi być tam jakiś monitoring wg mnie to on cofał za szybko, albo zaczął cofać w momencie kiedy ona znalazła się za dostawczakiem.

      • @Dylo Oczekujesz nakazu posiadania przez pieszych lusterek wstecznych?

    • To jest myślenie typu „winien jest ten, kto przeżył”, nie zawsze tak jest. Do wskazania winnego istotne jest kto popełnił błąd albo świadomie złamał zasady bezpieczeństwa a nie kto przeżył.

    • Ocena: 0

      Jest to tragedia, ale czy ta kobieta nie zauważyła tego samochodu?

    • Ocena: 0

      „J” Jest to tragedia, ale czy ta kobieta nie zauważyła tego samochodu?

      • Ocena: 0

        „Magdalena” pomimo tragedii zadam ci pytanie:
        Czy ty masz oczy w d*pie???
        Czy może idąc deptakiem co dwa kroki oglądasz się za siebie czy czasem coś nie jedzie?
        Przecież piesza nie weszła pod cofający pojazd.
        Pojazd nie nadjeżdżał na wprost pieszej czy też z lewej lub prawej strony.
        Ten pojazd wjechał w jej plecy!!!

  6. Jest już w artykule poprawiony opis wypadku przekazany przez Policję.
    Samochód dostawczy cofając wjechał w plecy pieszej.

  7. Kobieta szła w kierunku Bramy Krakowskiej; samochód cofał w przeciwną stronę, czyli w stronę Pl. Litewskiego czyli piesza powinna go widzieć … ale samochód stoi przodem do Pl. Litewskiego – zawrócił po wypadku, czy cofał do przodu? trochę się pogubiłem…
    A może cofał w tę samą stronę, co szła piesza i wtedy piesza nie mogła zauważyć samochodu, bo miała go (samochód) za plecami i wtedy staje się jasne dlaczego nie uciekała.

    • A może kierowca się spieszył i dał „po zaworach” na wstecznym nie patrząc w lusterka.
      Tak czy inaczej przepisy wyraźnie mówią o zasadach ostrożności podczas manewru cofania.

  8. Co ta piesza robiła na chodniku !! Życie jej niemiłe ??

  9. Biorąc pod uwagę komentarze „8888”, zarówno tutaj jak i pod innymi artykułami, to wszystkie objawy wskazują, że sam z siebie 🙂

  10. Ocena: 0

    Boże, jakie nieszczęście, przecież chłopak na pewno nie cofał z nadmierną prędkością, a jakim cudem kobieta nie widziała cofającego samochodu, dlaczego nie odeszła na bok. Straszne. Bardzo współpracuję kierowcy samochodu i rodzinie tej kobiety.

    • Ocena: 0

      Też nie mogę tego zrozumieć, z reguły cofają powoli i jest dodatkowo sygnał. Chyba że cofał szybciej. Ona idąc w strony Bramy była plecami do niego, jeżeli miała słuchawki w uszach a miała prawo je mieć, mogła go zwyczajnie nie widzieć i nie słyszeć. Wszystko będzie widoczne na nagraniach z kamer więc się dowiemy.Boże jaka głupia śmierć. Tragedia.

      • A jeśli to by było niepełnosprawny albo głuchoniemy, albo faktycznie ślepy z laską, to też byście piali że nie zauważył wielkiego samochodu?

        Kiedy wy durnie się nauyczycie że chodnik jest dla pieszych i koniec

    • Jakim cudem? A pomyśl że mogła być odwrócona tyłem,być niewidoma albo inaczej niepełnosprawna. A na co powinien uważać kierowca poruszając się w miejscu pieszych gdzie został wpuszczony warunkowo?