04/06/2026
690 680 960

Nie żyje druga osoba poszkodowana w dachowaniu volkswagena pod Krasnymstawem (zdjęcia)

W sobotę po południu policjanci przekazali, że w szpitalu zmarła druga osoba poszkodowana w wypadku na drodze wojewódzkiej nr 812, na trasie Krasnystaw-Chełm. Trwa ustalanie szczegółowych okoliczności tego tragicznego zdarzenia drogowego.

W sobotę około południa na drodze wojewódzkiej nr 812 w miejscowości Siennica Nadolna w powiecie krasnostawskim, na trasie Krasnystaw-Chełm, doszło do dachowania pojazdu osobowego. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespoły ratownictwa medycznego oraz policja, a także zadysponowano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

W rejonie wypadku ratownicy zastali leżący na dachu pojazd osobowy marki Volkswagen. Z relacji świadków wynika, że dwie osoby podróżujące samochodem wypadły z niego w trakcie dachowania.

Pomimo przeprowadzonej reanimacji życia jednej z osób nie udało się uratować, zmarła ona na miejscu zdarzenia. Druga zaś została przetransportowana do szpitala. Po godzinie 17 policjanci poinformowali, że w szpitalu w wyniku odniesionych obrażeń zmarł drugi z uczestników wypadku.

Przez kilka godzin droga wojewódzka nr 812 była całkowicie zablokowana, objazd wyznaczono przez Siennicę Różaną. Obecnie ruch odbywa się bez utrudnień. . Policjanci pod nadzorem prokuratora ustalają szczegółowe okoliczności tego tragicznego wypadku.

(fot. Policja\nadesłane Przemysła i Dorota\PSP Krasnystaw)

23 komentarze

  1. Ocena: 0

    Uf- jak oni ustalą przyczynę , ja tu widzę niesprzyjające warunki drogowe , to winnna pogoda tak powinno być w uzasadnieniu.

    • Nie chcę się tutaj wymądrzać ale gdyby jechał z normalną prędkością i byłby skupiony na jeździe, to nic by się nie stało.

      • gdyby babka miała wąsy...
        Ocena: 0

        gdyby nigdzie nie jeździł to też by się nic nie stalo

        • Ocena: 0

          Dyskusja jak w przedszkolu.
          Gdyby nie pojechał to by nie dojechał.
          Natomiast, gdyby jechał tak, by panować nad pojazdem, to by dojechał do celu.

          • Ocena: 0

            No chyba, że by trafił akurat na 4 meneli na rowerach, którzy by go rozjechali tymi rowerami na śmierć.

  2. Ocena: 0

    I tak mają szczęście, że nie mieli zapiętych pasów, bo gdyby samochód się zapalił to śmierć byłaby bardziej bolesna.

  3. Pasy bezpieczeństwa a po ch.. to?

  4. Ocena: 0

    co tu się stanęło? prosta droga

  5. Brak rozumu główna przyczyna

  6. Ocena: 0

    puszki piwa muwio wszystko

  7. cwaniak szybka jazda i jeszcze bez pasów bo to wiesniacy tylko jezdza tak czyli odlaczyl czujniki albo zastosowal koncowke z pasa jako oszukiwacz zapietych pasow

  8. Ocena: 0

    Ja przeżyłem wypadek bo miałem zapięte pasy.

  9. Ocena: 0

    Brawo My -najlepsi kierowcy Europy. Którzy, gdy tylko wysiadamy z auta i poruszamy się pieszo, czy na rowerze, to stajemy się najgłupszymi uczestnikami ruchu w Galaktyce.

  10. Ocena: 0

    Siennica Różana i okolice. Tam powinno się robić progi zwalniające co 10 metrów.