05/06/2026
690 680 960

Nie zdołał wyhamować, doprowadził do zderzenia z hondą. Wyjaśniał, że było ślisko (zdjęcia)

Na mokrej po opadach deszczu nawierzchni droga hamowania się wydłuża. Nie przewidział tego kierowca dostawczego renaulta.

Do zdarzenia doszło w poniedziałek przed godziną 17 na rondzie Braci Rylskich w Lublinie. Na skrzyżowaniu ul. Grygowej, Pancerniaków i Plewińskiego zderzyły się dwa samochody: osobowy i dostawczy.

Jak nam przekazano, kierujący dostawczym renaultem poruszał się u. Grygowej od strony ul. Mełgiewskiej. Dojeżdżając do skrzyżowania nie zdołał wyhamować i doprowadził do zderzenia ze zjeżdżającą z ronda hondą. Jak wyjaśniał mężczyzna, było ślisko po opadach deszczu.

Podróżujące pojazdami osoby nie wymagały interwencji medycznej. Kierowcy obu pojazdów porozumieli się bez udziału policji.

5 komentarzy

  1. Nie wie jak śliska nawierzchnia jest po deszczu, a zdał prawo jazdy?

  2. Ocena: 0

    Aaaa, no to jak było ślisko, to przepraszamy i szerokiej drogi.

  3. Zdawał prawko na słoneczną pogodę, na deszczową jeszcze czeka na egzamin…

  4. Kierowcy sportowych dostawczaków – dawniej sportowych żuków, stanowią odrębną grupę użytkowników dróg, można ich porównać do użytkowników 20-30 letnich szajswagenów, audi lub bmw….